×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Zmiana barwy głosu u osób transseksualnych

Maria Zimny
Kurier MP

Taka operacja to olbrzymia odpowiedzialność, zawsze istnieje ryzyko, że np. nastąpi zarośnięcie głośni na zbyt długim odcinku, co może doprowadzić do problemów wentylacyjnych. Pacjent może i będzie miał wyższy głos, ale będzie też ciężko oddychał – wyjaśnia prof. Maciej Misiołek, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Otorynolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej w Zabrzu SUM w Katowicach.


Prof. Maciej Misiołek. Fot. arch. wł.

Transseksualizm to rozbieżność między psychicznym poczuciem własnej płci a biologiczną budową ciała, a więc także płcią nadaną przy urodzeniu. Dotyczy on tylko tożsamości płciowej i nie ma nic wspólnego z orientacją seksualną. Osoby transseksualne często czują potrzebę korekty płci i ujednolicenia sfery psychicznej z biologiczną.

Jak na wstępie rozmowy zaznacza prof. Maciej Misiołek, „cały proces korekty płci jest procesem bardzo złożonym i wieloetapowym”.

– Na samym początku osoba taka zostaje poddana diagnostyce i ocenie psychiatryczno-seksuologicznej. Niezbędna jest opinia lekarzy, która potwierdza, że dana osoba nie mieści się w swojej biologicznej „skórze”, a tym samym wyklucza zaburzenia psychiczne jednostki – podkreśla ekspert. – Kolejnym etapem jest wdrożenie postępowania prawno-administracyjnego. Osoba transseksualna musi wytoczyć powództwo w postępowaniu o ustalenie płci. W wyniku korzystnego orzeczenia sądu dana osoba otrzymuje nowy pesel oraz dane osobowe. Dopiero na tym etapie wdrożona powinna zostać terapia hormonalna. Kolejnym krokiem jest już operacja, podczas której następuje usunięcie i rekonstrukcja odpowiednich narządów płciowych. Czymś, co zostaje na koniec, jest ewentualna korekta głosu. Cały ten długi proces to ciąg zdarzeń i zabiegów, które pozwalają osobom z dysforią płciową godnie żyć.

Kolejnym aspektem, na który zwraca uwagę prof. Misiołek, są kwestie prawne, których rozstrzygnięcie powinno być kluczowe dla postępowania lekarskiego. Tymczasem w rzeczywistości bywa różnie, wśród pacjentów prof. Misiołka były zarówno osoby, które miały już uregulowaną sytuację prawną, jak i takie, w sprawie których postępowanie trwało. Jedna z jego pacjentek czekała na rozstrzygnięcie sądu dwa i pół roku, a jej sytuacja nie należała do wyjątkowych. Sprawne rozpatrywanie spraw osób transpłciowych znacznie ułatwiłoby pracę lekarzy, którzy pomagając osobom z dysforią płciową nierzadko mają związane ręce. Co jednak zrobić w sytuacji, kiedy na oddział przychodzi kobieta, która w dowodzie ma imię męskie? Jak się czuje? Co przeżywa?

Maria Zimny: Ilu pacjentów i pacjentek zgłasza się do Pana z prośbą o pomoc w zmianie barwy głosu? Czy ktoś poza Panem wykonuje w Polsce takie zabiegi?

Prof. Maciej Misiołek: Do tej pory miałem okazję operować pięciu takich pacjentów, wszyscy przechodzili korektę z mężczyzny na kobietę. Czy ktoś jeszcze przeprowadza tego typu zabiegi? Niestety nie słyszałem o innych ośrodkach w Polsce w tym kontekście.

Czy pacjenci są do Pana kierowani, czy znajdują Profesora sami?

Sami szukają i sami do mnie trafiają. Jak wspominałem, nie ma tych pacjentów wielu. Operowałem pięciu, konsultowałem natomiast jeszcze kilka osób. Byli to ludzie z całej Polski: z Krakowa, Warszawy, Wrocławia czy z Rzeszowa. Najmłodsza pacjentka miała chyba 21 lat, najstarsza – 47. Teraz w kolejce mam kolejne osoby, z tym że aktualnie stoję na stanowisku, by operacja miała miejsce dopiero po orzeczeniu sądu i uporządkowaniu spraw prawno-administracyjnych.

Jakie są metody zmiany barwy głosu u osób transseksualnych i na czym polegają?

Wszystkie opisane przeze mnie przypadki dotyczą zmiany głosu z mężczyzny na kobietę, ponieważ tylko z takimi pacjentami miałem do czynienia. Istnieją dwie metody chirurgiczne. Pierwsza to operacja Isshiki z dostępu zewnętrznego cricothyroid approximation. Nie przeprowadzałem tego typu zabiegu, nie jest on też zbyt często praktykowany na świecie ze względu na większe narażenie pacjenta przy bardzo porównywalnych efektach. Drugą, mniej inwazyjną i najczęściej praktykowaną na świecie metodą jest plastyka Wendlera. Celem takiego zabiegu jest skrócenie fałdów głosowych, utrzymanie kształtu głośni „V” i zmniejszenie masy fałdów głosowych. Jest to zabieg dość trudny technicznie, gdyż trzeba poprzez dojście endoskopowe u uśpionego i zaintubowanego pacjenta dostać się do krtani, która znajduje się w odległości około 20 cm od przedsionka jamy ustnej. Przy takim dostępie i średnicy rury direktoskopowej nie większej niż ok. 2,5 cm, działamy najpierw promieniem laserowym i mikronożem, okrwawiając brzegi obu fałdów głosowych w przednim odcinku. Drugim etapem operacji jest zszycie tak przygotowanych fałdów głosowych w 1/3 przedniej części, co jest najtrudniejszą częścią zabiegu.

Jakie jest ryzyko, że coś się nie uda?

Taka operacja to olbrzymia odpowiedzialność, zawsze istnieje ryzyko, że np. nastąpi zarośnięcie głośni na zbyt długim odcinku, co może doprowadzić do problemów wentylacyjnych. W efekcie pacjent może i będzie miał wyższy głos, ale będzie też ciężko oddychał. Zabiegi na głośni to bardzo delikatna materia. Kiedy robiłem taką operację po raz pierwszy, nie czułem się oczywiście komfortowo, choć podczas zagranicznych staży miałem możliwość zobaczyć takie operacje. Warto też dodać, że nie zawsze wszystko udaje się za pierwszym razem, czasami trzeba coś poprawić. W mojej praktyce wszystkie zabiegi zakończyły się jednak powodzeniem.

Jak w wyniku zabiegu zmienia się głos?

Wyniki pokazują, że istnieje możliwość podniesienia częstotliwości podstawowej drgających fałdów głosowych niemal dwukrotnie. Wyniki głosowe po przeprowadzonych operacjach opublikowaliśmy wspólnie w Endokrynologii Polskiej z prof. Ewą Niebudek–Bogusz z Łodzi, która jako foniatra bardzo nam pomogła w tym projekcie.

Jak zatem wygląda proces rekonwalescencji i rehabilitacji?

Samo gojenie trwa od 4 do 6 tygodni. Ważne, by przez pierwsze 10, a nawet kilkanaście dni pacjent zachował spokój głosowy, by wszystko mogło się spokojnie zrosnąć, a zabiegu nie trzeba było powtarzać. Ten czas „spokoju głosowego” pacjent może spędzić w domu, jeśli oczywiście nie ma ku temu przeciwwskazań. Efekt, na który czekamy, to wytworzenie się blizny, która skraca wymiar głośni, dzięki czemu uzyskujemy podniesienie częstotliwości głosu.

Czy istnieją przeciwwskazania do takiego zabiegu?

Przeciwwskazaniem może być np. jakiś uraz, który wydarzył się w przeszłości, lub choroba nowotworowa krtani. Natomiast nie ma sztywno wypunktowanych przeciwwskazań, wszystko w zasadzie zależy od chęci pacjenta i dobrych warunków anatomicznych.

Czytałam, że jedną z metod zmiany barwy głosu jest też trening głosowy.

Tak, opisuje się taki trening i sposoby, które mogą pomóc podnieść czy obniżyć częstotliwość głosu. Nie spotkałem jednak osoby, która poprzestała na tym sposobie uzyskując satysfakcjonujący efekt.

Co w sytuacji odwrotnej, czyli korekcie z kobiety na mężczyznę? Tu sytuacja wydaje się prostsza, gdyż w obniżeniu głosu pomaga terapia hormonalna.

Terapia hormonalna rzeczywiście może prowadzić do obniżenia głosu, pytanie, czy w sposób zadowalający. Głos dla wielu osób transseksualnych jest olbrzymią trudnością i problemem dotyczącym życia codziennego. To są trudne i przykre sytuacje, kiedy np. w rozmowach telefonicznych ktoś notorycznie zwraca się do takiej osoby „pan”, choć ma do czynienia z kobietą.

Trzeba też podkreślić, że sama operacja i zmiana barwy głosu to nie wszystko w takich sytuacjach. Ważne, by takim pacjentom zapewnić też pomoc psychologiczną.

Rozmawiała Maria Zimny

Prof. dr hab. n. med. Maciej Misiołek – kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Otorynolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej w Zabrzu SUM w Katowicach, funkcję tę pełni od 2015 roku. Od 2012 roku profesor zwyczajny w Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach. Ze Śląska Akademią Medyczną związany najpierw jako student, a od 1984 roku jako pracownik.

25.02.2022
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 12 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.