Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Brak przepisów dot. podawania dzieciom leków w przedszkolach

Katarzyna Lechowicz-Dyl

Brakuje przepisów, które jasno określałyby zasady podawania leków dzieciom w przedszkolach; to szczególnie ważne w przypadku przedszkolaków z chorobami przewlekłymi – uważa Rzecznik Praw Obywatelskich, który wystąpił w tej sprawie do Ministra Zdrowia.

Fot. Erich Westendarp / pixabay.com

RPO Adam Bodnar – w udostępnionym we wtorek piśmie - zwrócił się do szefa MZ Łukasza Szumowskiego z prośbą o analizę problemu i zajęcie stanowiska w sprawie, a także o uwzględnienie uwag w trakcie prac nad projektem ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym.

Z prośbą o interwencję zwrócili się do RPO rodzice dziecka, które ma stwierdzoną ciężką alergię pokarmową na orzechy i ryby, a także podejrzenie znacznej alergii na jad owadów. Z uwagi na możliwość pojawienia się wstrząsu anafilaktycznego, musi istnieć możliwość szybkiego podania dziecku odpowiedniego leku.

Dotąd rodzice dziecka dostarczali do przedszkola aktualne zaświadczenie od lekarza wraz z ich pisemnym upoważnieniem do podania jednorazowej dawki adrenaliny w momencie pojawienia się u dziecka wstrząsu anafilaktycznego. Wychowawcy zaś, na podstawie delegacji uprawnień rodzica na wychowawcę, zgadzali się na podanie leku w momencie ewentualnego wstrząsu.

RPO podnosi, że w roku przedszkolnym 2017/2018 sytuacja uległa zmianie, bowiem wychowawcy odmówili delegowania uprawnień rodziców do wykonywania czynności związanych z opieką nad dzieckiem w zakresie podania leku. Rodzicie dziecka obawiają się, że w sytuacji zagrożenia życia może dojść do sytuacji, że żaden z wychowawców nie poda leku ich dziecku.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich należy uregulować w przepisach zasady podawania leków czy wykonywania innych czynności dzieciom z chorobami przewlekłymi w przedszkolach.

RPO wskazał, że na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia opublikowane zostały dotychczas jedynie komunikaty: "Stanowisko w sprawie możliwości podawania leków dzieciom przez nauczycieli w szkole i przedszkolu" oraz "Uczeń przewlekle chory w szkole".

Rzecznik podkreśla, że nie są one źródłem prawa powszechnie obowiązującego, a jedynie źródłem pomocniczym. "Z uwagi na brak powszechnie obowiązujących regulacji w tym zakresie, sytuacja dzieci z chorobą przewlekłą, które wymagają podawania leków różnymi drogami i technikami jest obecnie uzależniona wyłączenie od wewnętrznych zasad postępowania przyjętych przez przedszkola" – wskazał.

RPO zauważył, że Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się uregulować kwestię podawania leków czy wykonywania innych czynności dzieciom w szkołach w projekcie ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, ale w projekcie tym pominięta została grupa dzieci w wieku przedszkolnym. Zdaniem Rzecznika, dotychczas wypracowane zasady, wynikające z komunikatów MZ powinny zostać przeniesione na grunt projektu ustawy.

"Niezbędne jest zapewnienie w każdej szkole opieki zdrowotnej, realizowanej przez pielęgniarkę. Jej, w pierwszej kolejności przekazywane byłoby zalecenie lekarskie wraz z pisemnym upoważnieniem rodziców do podawania dziecku leków czy wykonywania innych czynności. W sytuacji zaś ewentualnej nieobecności pielęgniarki w szkole obowiązek podania leku bądź wykonania innej czynności ciążyłby na nauczycielu, który odbył w tym zakresie odpowiednie przeszkolenie, a także wyraził zgodę na wykonanie takiego zadania" – wskazał RPO.

W ocenie Rzecznika, zasadnym wydaje się rozważenie wprowadzenia opieki zdrowotnej, realizowanej przez pielęgniarkę, także w przedszkolach.

Ministerstwo Zdrowia powinno odpowiedzieć RPO w ciągu 30 dni.

31.01.2018

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?