Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Przybywa szkolnych gabinetów dentystycznych

Wojciech Kamiński

Rośnie liczba gabinetów dentystycznych w szkołach. Stomatolodzy przyjmują dzieci w 720 placówkach szkolnych. Rząd zapewnił pieniądze na kolejnych 50 gabinetów – poinformowała w czwartek podczas obrad sejmowej komisji zdrowia wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.


Fot. pixabay.com

Według informacji wiceszefowej resortu zdrowia, w 2015 r. w szkołach działało 595 gabinetów stomatologicznych. W ubiegłym roku ich liczba wzrosła do 631, natomiast w obecnym uczniowie korzystają z pomocy lekarzy dentystów w 720 gabinetach.

Wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko poinformowała, że jest jeszcze 5 mln zł na szkolne gabinety stomatologiczne. W ocenie resortu pieniądze te pozwolą na wyposażenie 50 gabinetów. O fundusze mogą się starać władze lokalne.

Opieka i profilaktyka dentystyczna nie ma się ograniczać do gabinetów szkolnych. Przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia projekt ustawy o opiece zdrowotnej nad uczniami przewiduje m.in., że szkoły będą podpisywały umowy na świadczenia stomatologiczne z gabinetami znajdującymi się w ich otoczeniu.

Do niedużych placówek – liczących 100 lub mniej uczniów – gdzie nie opłaca się tworzyć gabinetów dentystycznych i w których pobliżu nie działają gabinety dentystyczne, będą dojeżdżały dentobusy. Na mocy ustawy przyjętej w ubiegłym roku resort zdrowia kupił za 24 mln zł 16 takich pojazdów. Dotychczas NFZ podpisał 11 umów na świadczenie mobilnych usług dentystycznych. Do końca maja ma zawrzeć kolejnych pięć kontraktów. Trzy pierwsze dentobusy już odwiedzają szkoły i leczą dzieci od początku kwietnia. NFZ nie dysponuje na razie danymi o liczbie młodych pacjentów, którzy już skorzystali z porady w gabinecie na kółkach.

Filip Nowak, szef Mazowieckiego NFZ, wyjaśnił, że świadczący mobilne usługi stomatologiczne ustalają trasy dentobusów z Funduszem. Biorą pod uwagę przede wszystkim "mapę" stacjonarnych gabinetów, ich liczbę, oddalenie od placówki szkolnej.

Wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko zapewniła, że standardy świadczeń medycznych w dentobusach są takie same, jak w gabinetach stacjonarnych. Poinformowała, że w tym roku na stomatologię przeznaczono 19 mld zł. Przypomniała, że od lipca 2017 r. obowiązują nowe stawki wyceny świadczeń stomatologii dziecięcej. Są o 30 proc. wyższe niż w stomatologii dorosłych. Wcześniej dentyści niechętnie podpisywali umowy z NFZ na leczenie dzieci.

Działania ministerstwa mają poprawić fatalny stan epidemiologiczny w tej dziedzinie. Problemy zdrowotne jamy ustnej i uzębienia są powszechne. Aż połowa 3-latków ma próchnicę. Co pięćdziesiąty 12-latek ma usunięty przynajmniej jeden ząb. Niemal co dziesiąty 18-latek ma ubytek przynajmniej jednego zęba.

11.05.2018
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?