Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Noszenie w chuście a kolki u niemowląt

Pytanie nadesłane do redakcji

Czy noszenie w chuście może przynieść ulgę przy kolkach niemowlęcych?

Odpowiedziały

lek. med. Katarzyna Jamruszkiewicz
Zakład Medycyny Rodzinnej, Szpital Uniwersytecki, Kraków

Katarzyna Kramek
Doradca Noszenia ClauWi®
www.noszaki.pl

lek. med. Katarzyna Jamruszkiewicz: Kolka jelitowa to powszechny problem, a jej przyczyny nie są do końca znane. Mówi się o roli nadmiernej ilości gazów jelitowych, niedojrzałości układu pokarmowego i ośrodkowego układu nerwowego, nieprawidłowego karmienia (łapczywe picie i połykanie powietrza, zła technika karmienia), zaburzeń flory jelitowej, niewłaściwej diety matki karmiącej, nietolerancji laktozy. Kolka pojawia się ok. 2. tyg. życia i może się utrzymywać nawet do 9. miesiąca, zwykle ustępuje w 4. miesiącu życia.

Objawy typowej kolki to ból brzuszka – dziecko płacze (krzyczy) i trudno je uspokoić, pręży się i podciąga nóżki. Dolegliwości występują zazwyczaj w godzinach popołudniowo-wieczornych i trwają ok. 3 godzin dziennie, 3 lub więcej dni w tygodniu, minimum przez 3 tygodnie. Lekarz może stwierdzić wzdęcie brzuszka i nadmiar gazów w jelitach, poza tym nie ma odchyleń od normy w badaniu. Dzieci cierpiące na kolkę często szybko przybierają na wadze, gdyż jednym ze stosowanych sposobów na ich uspokojenie jest karmienie (co zresztą może powodować ponownie połykanie powietrza i kolejny atak płaczu).

Profilaktyka napadu bólu obejmuje zapewnienie dziecku spokoju podczas jedzenia, prawidłową technikę karmienia, eliminację z diety matki karmiącej ostrych przypraw, gazowanych napojów, potraw wzdymających, a w przypadku karmienia sztucznego używanie butelki „antykolkowej” i mleka ubogolaktozowego. Często włącza się leki ułatwiające usuwanie nadmiaru gazów jelitowych oraz wpływające korzystnie na perystaltykę jelitową, a także probiotyki. Środki ziołowe stosowane zwyczajowo – koper włoski, rumianek – mogą łagodzić albo nasilać objawy bólowe.

W napadzie kolki jelitowej poleca się delikatny masaż brzuszka i jego ogrzewanie, układanie dziecka na brzuchu, najlepiej na klatce piersiowej mamy i masaż pleców.

W chuście dziecko ma zapewnione i ciepło ogrzewane jest ciałem osoby noszącej i masaż. Poruszanie się noszącego, zwykle kołysanie, powoduje delikatny ucisk powłok jamy brzusznej i ułatwia ukojenie płaczącego dziecka. Poza tym sama pozycja dziecka, w prawidłowo zawiązanej chuście, sprzyja usuwaniu gazów jelitowych. Ważne jest to zarówno podczas bólu kolkowego, jak i profilaktycznie, zanim jeszcze wystąpi napad kolki. Nie bez znaczenia jest bliskość noszącego z dzieckiem, poczucie bezpieczeństwa, które pomaga uspokoić dziecko i przetrwać kolkę. Nie można zapominać o wygodzie noszącego. Zawiązanie dziecka do chusty umożliwia jego ciągłe przytulanie podczas płaczu, co nie zawsze jest możliwe, gdy nosi się dziecko „na rękach”(ból rąk i pleców).

Reasumując, noszenie w chuście może przynieść ulgę w kolkach niemowlęcych. Zarówno dziecku, jak i jego opiekunom.


Katarzyna Kramek: Kolki niemowlęce są szeroko omawiane w wielu publikacjach, jednak jest to zjawisko o nie do końca poznanej naturze. Większość specjalistów za przyczynę lub jedną z przyczyn kolek uznaje niedojrzałość układu pokarmowego.

Z doświadczenia wielu rodziców wynika, że noszenie w chuście może przynosić ulgę niemowlętom cierpiącym z powodu kolki. Dziecko noszone w pozycji „brzuch do brzucha”, ciasno otulone w chuście, uczestniczy w ruchu rodzica, lekko się kołysząc – jest to swoisty masaż brzuszka dziecka. Również ciepło brzucha rodzica może przynosić ulgę oraz wspierać działanie układu pokarmowego.

Dodatkowym aspektem jest kwestia poczucia bezpieczeństwa – niemowlęciu łatwiej znieść ból brzuszka, gdy jest noszone i przytulane przez rodzica.

Zdarza się również, że popołudniowe bądź wieczorne rozdrażnienie i płaczliwość dziecka są mylnie interpretowane jako problemy związane z układem pokarmowym, a w rzeczywistości wynikają one z nadmiaru bodźców i niedojrzałości układu nerwowego, który nie umie poradzić sobie z wrażeniami całego dnia. W takiej sytuacji zawiązanie w chuście jeszcze zanim niemowlę „planowo” zacznie być marudne, może zapewnić mu potrzebny spokój i wyciszenie oraz uniknąć „kolkowego” płaczu.

18.10.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?