Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Jak zmienia się pokarm matki podczas karmienia?

Pytanie nadesłane do redakcji

Jak zmienia się pokarm matki podczas karmienia?

Odpowiedziała

dr med. Magdalena Nehring-Gugulska
lekarz, Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny

Generalnie skład matczynego mleka nie zmienia się aż tak radykalnie. Pewne czynniki mają nań wpływ, ale modyfikacje są raczej niewielkie. Fenomen natury polega na tym, że pokarm matki dostosowuje się do potrzeb jej dziecka. Gdy jest ono wcześniakiem, pokarm ma więcej białka, przeciwciał, wapnia, fosforu, żelaza i wielu innych składników, a także wyższą wartość energetyczną. Gdy dziecko się rodzi, jego pierwszy pokarm siara musi go zabezpieczyć przed drobnoustrojami otaczającego świata, dlatego zawiera wielokrotnie więcej przeciwciał i leukocytów, za to mniej tłuszczu i laktozy. Objętość siary jest niewielka. Po 4–6 dniach po porodzie pokarm staje się przejściowy, bardziej białawy, bardziej kaloryczny. Od około drugiego tygodnia można uznać, że większość zmian w dojrzewającym nabłonku wydzielniczym pęcherzyków mlecznych została zakończona i pokarm staje się dojrzały. Zawiera więcej tłuszczu i laktozy, mniej białka i ciał odpornościowych. Te ostatnie podlegają zmianom w zależności od sytuacji epidemiologicznej Matki i dziecka. W wyniku kontaktu z drobnoustrojami organizm matki wytwarza czynniki obronne (immunologicznie czynne), które wydzielane są wprost do pokarmu przez gruczoł piersiowy i dostarczane dziecku (uaktywnione limfocyty B migrują i osiedlają się wokół pęcherzyków mlecznych). To taka ochrona „na bieżąco”.

Tłuszcze są najbardziej zmiennym składnikiem pokarmu kobiecego. Ich stężenie zmienia się w czasie jednego karmienia, w ciągu doby, zależy od odstępu między karmieniami, stopnia opróżnienia piersi, może być różne w obu piersiach i u różnych kobiet. Dziecko, sterując częstością i długością karmień, zapewnia sobie dostawę tłuszczów w odpowiedniej ilości.

Na skład mleka w bardzo niewielkim stopniu wpływa sposób odżywiania się matki. Narosło wokół tego zagadnienia wiele mitów. Stąd zupełnie zbędne i niewłaściwe „diety matek karmiących”, często powodujące obniżenie ilości pokarmu i prowadzące do niedoborów żywieniowych zarówno po stronie matki, jak i dziecka. Zawartość białka, laktozy, dobowa ilość tłuszczu, większości witamin i składników mineralnych jest stała. Niewielkie modyfikacje związane z odżywianiem matki mogą dotyczyć witamin z grupy B, witaminy C oraz składu kwasów tłuszczowych.

Piśmiennictwo:

Banaszkiewicz A.: Pokarm kobiecy – skład i funkcja. [W:] Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M. Pietkiewicz A.: Karmienie piersią w teorii i praktyce. Medycyna Praktyczna, Kraków, 2012.
Nehring-Gugulska M.: Warto karmić piersią. Medela Polska. Warszawa 2010.

13.11.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?