Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy ponowne szczepienie przeciwko odrze jest bezpieczne?

Czy ponowne szczepienie przeciwko odrze jest bezpieczne?Oceń:
Data utworzenia: 07.05.2013
Aktualizacja: 10.09.2018

Pytanie nadesłane do redakcji

Czy można zaszczepić przeciwko odrze dziecko, które było już kiedyś na tę chorobę szczepione? W Walii panuje teraz epidemia odry i masowo szczepi się dzieci. Koleżance zginęła karta szczepień z Polski. Mieszka w Walii od prawie 4 lat. Jej dzieci nie były szczepione w Walii, natomiast mogły być zaszczepione w Polsce, co najmniej 4 lata temu. Czy można je bezpiecznie zaszczepić, jeśli były już w Polsce zaszczepione na odrę?

Odpowiedziała

dr n. med. Ewa Talarek
specjalista pediatra
Klinika Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego, Warszawski Uniwersytet Medyczny
Wojewódzki Szpital Zakaźny w Warszawie

Uodpornienie przeciwko odrze zapewnia szczepienie 2 dawkami szczepionki (dawniej monowalentnej szczepionki przeciwko odrze, obecnie skojarzonej szczepionki przeciwko odrze-śwince-różyczce). Pierwsza dawka podawana jest w wieku 13–15 miesięcy, druga w różnych krajach w różnym wieku, w Polsce w 10. roku życia. Potwierdzeniem szczepienia jest wpis w książeczce zdrowia dziecka lub w karcie szczepień. W razie braku dokumentacji, stan szczepienia uznaje się za nieznany.

Dzieci Pani Koleżanki najprawdopodobniej były szczepione przynajmniej 1 dawką (na początku 2. roku życia). W sytuacji epidemii wymagają uzupełnienia szczepienia, czyli podania 2. dawki. Bardzo możliwe, że lekarz w Walii uzna, iż należy dzieciom podać 2 dawki szczepionki, gdyż stan ich uodpornienia jest nieznany (brak dokumentacji). Nawet jeśli razem z ewentualnym szczepieniem w Polsce, otrzymają 3 (lub 4) dawki szczepionki, jest to całkowicie bezpieczne. Kiedy ryzyko zachorowania jest duże (epidemia), takie postępowanie jest jak najbardziej uzasadnione.

Piśmiennictwo:

CDC. Measles, mumps, and rubella – vaccine use and strategies for elimination of measles, rubella, and congenital rubella syndrome and control of mumps: recommendations of the Advisory Committee on Immunization Practices (ACIP). MMWR 1998; 47(No. RR-8): 1–57.
Załącznik do Komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia 29 października 2012 r. w sprawie Programu Szczepień Ochronnych na rok 2013. Dz. U. Min. Zdr. Poz. 78.

Czy ponowne szczepienie przeciwko odrze jest bezpieczne?Oceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?