Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Kto rano wstaje, ten rzadziej choruje na depresję

Paweł Wernicki

Kobiety w wieku średnim i starsze, które z przyczyn genetycznych wcześnie kładą się spać i wcześnie wstają, są mniej narażone na depresję – informuje „Journal of Psychiatric Research”.


Fot. pixabay.com

Badanie obserwacyjne – największe i najbardziej szczegółowe tego rodzaju - przeprowadzili naukowcy z University of Colorado w Boulder, Brigham and Women's Hospital, Massachusetts General Hospital oraz Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu.

Przez 4 lata obserwowano 32 470 pielęgniarek (średnia wieku 55 lat) uczestniczących w badaniu Nurses' Health Study. Uczestniczki wypełniały formularze co dwa lata. W momencie rozpoczęcia badania wszystkie zakwalifikowane do badania kobiety były wolne od depresji. 37 proc. zadeklarowało, że kładą się i wstają wcześnie, 10 proc. - że późno, zaś 53 proc. - że średnio - ani wcześnie ani późno.

W badaniu uwzględniono sprzyjające depresji czynniki w rodzaju: masy ciała, aktywności fizycznej, przewlekłych chorób, czasu trwania snu, ekspozycji na światło oraz pracy na nocnej zmianie. Nawet przy ich uwzględnieniu - częściowo uwarunkowana genetycznie - preferencja do wstawania i kładzenia się spać wcześnie wiązała się z ryzykiem depresji mniejszym o 12 do 27 proc. – niż w przypadku „typu pośredniego" (ani sowa, ani skowronek). „Sowy” miały depresję o 6 proc. częściej, co nie jest statystycznie znaczące. Rzadziej były zamężne, częściej mieszkały same i paliły, a także miały zaburzenia snu.

Zdaniem głównej autorki, Céline Vetter z uniwersytetu w Boulder, zaobserwowany związek może wynikać z nakładających się genetycznych uwarunkowań chronotypu oraz nastroju.

Wcześniejsze badania wskazywały, że „sowy” są nawet dwukrotnie bardziej podatne na depresję. Jednak zwykle badania te wykorzystywały tylko dane z określonego momentu i nie uwzględniały wielu innych czynników wpływających na ryzyko depresji. Trudno było stwierdzić, czy to depresja zniechęca do wczesnego wstawania, czy też „późny” chronotyp sprzyja depresji.

Późno wstającym i późno kładącym się spać „sowom” autorzy zalecają – w miarę możliwości – wysypianie się, aktywność fizyczną, spędzanie czasu na świeżym powietrzu, przyciemnianie światła w nocy i jak najwięcej światła w dzień.

18.06.2018
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?