Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

MZ zainaugurowało kampanię "DEPRESJA. Rozumiesz-pomagasz"

Katarzyna Lechowicz-Dyl

Badania pokazują, że 80 proc. Polaków czuje niedosyt wiedzy o depresji, jej objawach i leczeniu; może to oznaczać, że wiele przypadków choroby jest niedostrzeganych lub błędnie interpretowanych – ocenia Ministerstwo Zdrowia, które rusza z kampanią "DEPRESJA. Rozumiesz-pomagasz".


Fot. iStock

"Chcemy przekazać informację, że z depresją można sobie radzić" – podkreślał w środę inaugurując kampanię wiceminister zdrowia Zbigniew Król. Wyjaśnił, że kampania koncentruje się na trzech grupach ryzyka depresji: dzieciach i młodzieży, kobietach w okresie okołoporodowym oraz seniorach.

Specjaliści wskazują, że w tych grupach czujność otoczenia i gotowość do leczenia depresji są mniejsze m.in. ze względu na pokutujące mity dotyczące ról społecznych czy niekojarzone z depresją objawy, będące jednak symptomami tej choroby.

Chorzy nie zawsze wykazują depresyjny nastrój lub skarżą się na wewnętrzną pustkę. U niektórych z osób przeważają zaburzenia snu, anhedonia (utrata zdolności odczuwania przyjemności), rozdrażnienie lub dolegliwości fizyczne. Zwykle u pacjenta występuje kilka objawów, choć nie wszystkie muszą wystąpić równocześnie. Aby świadczyły o chorobie, muszą utrzymać się co najmniej dwa tygodnie.

Osobami, które mogą nie dostrzegać, że ich bliscy cierpią na depresję są np. rodzice, nauczyciele, szkolni pedagodzy, lekarze, położne, personel domów opieki. W ramach kampanii przygotowano m.in. broszury informacyjne, scenariusze lekcji, materiały edukacyjne, działania w środkach masowego przekazu oraz rozbudowaną stronę wyleczdepresje.pl.

Kampania, jak akcentują jej autorzy, stawia sobie za cel także zmianę nastawienia wobec osób z depresją. Resort cytuje badania, w których 75 proc. ankietowanych uznało depresję za chorobę wstydliwą, coś, co się ukrywa przed otoczeniem. Takie nastawienie często bywa barierą dla chorych w podjęciu leczenia.

Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia, depresja zajmuje czwarte miejsce na liście najpoważniejszych problemów zdrowotnych świata. Przewiduje się, że w 2020 roku zajmie miejsce pierwsze.

Data utworzenia: 04.10.2018
MZ zainaugurowało kampanię "DEPRESJA. Rozumiesz-pomagasz"Oceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?