Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Choroby psychiczne nie są odpowiedzialne za przemoc z użyciem broni

Wbrew obiegowej opinii choroby psychiczne nie powodują, że dana osoba jest bardziej skłonna do przemocy z użyciem broni. Dużo silniejszy związek istnieje między użyciem broni a dozwolonym prawnie dostępem do niej - stwierdzili naukowcy. Czytamy o tym w piśmie „Preventive Medicine” (https://linkinghub.elsevier.com/retrieve/pii/S0091743519300143).


Fot. pixabay.com

Autorami badania są naukowcy z Uniwersytetu Teksańskiego w Galveston. Analizowali oni związek pomiędzy przemocą z użyciem broni palnej a zdrowiem psychicznym w grupie 663 młodych dorosłych Teksańczyków. "W przeciwieństwie do powszechnej opinii większość zbadanych przez nas objawów psychicznych nie była w ogóle związana z przemocą z użyciem broni" - mówi dr Yu Lu, główny autor badania.

Kierowany przez niego zespół odkrył, że osoby mające swobodny dostęp do broni około 18 razy częściej napadały na kogoś z jej użyciem, podczas gdy osoby chore psychicznie - zaledwie 3,5 razy częściej. "Odkrycie to powinno mieć ogromne znaczenie, jeśli chodzi o działania polityczne w zakresie kontroli dostępu do broni palnej" - twierdzi dr Lu.

Naukowiec dodaje, że każdego roku 75-100 tys. Amerykanów odnosi obrażenia od broni palnej, a od 30-40 tys. od niej ginie (zgodnie z szacunkami Centers for Disease Control).

"Wiele dotychczasowych badań nad przemocą w powiązaniu z zaburzeniami psychicznymi dotyczyło wyłącznie najcięższych chorób psychicznymi lub też chorób psychicznych wśród osób aresztowanych za brutalne przestępstwa - opowiada Lu. - My spojrzeliśmy na to ogólnie i stwierdziliśmy, że nie ma związku między chorobą psychiczną a przemocą z użyciem broni".

Wraz ze współpracownikami Lu przeprowadzili wśród uczestników ankietę na temat posiadania i użytkowania broni palnej oraz tego, czy dotyczą ich którekolwiek z wymienionych zaburzeń: stany lękowe, depresja, silny stres, zespół stresu pourazowego, impulsywność, zaburzenia osobowości oraz czy leczą się lub leczyli z powodu chorób psychicznych.

Naukowcy odkryli, że u osób, które miały dostęp do broni, w porównaniu do tych, które go nie miały, występowało ponad 18 razy większe prawdopodobieństwo użycia broni palnej przeciwko innemu człowiekowi. Wyniki te uwzględniały wiele dodatkowych zmiennych demograficznych oraz stan psychiczny badanych. Jednocześnie stwierdzono, że zdecydowana większość zaburzeń psychicznych nie miała związku z przemocą z użyciem broni.

"Po uwzględnieniu wszystkich tych informacji możemy stwierdzić, że ograniczenie dostępu do broni jest najważniejszym czynnikiem zmniejszenia przemocy z jej udziałem. Choroby psychiczne (aktualne i przeszłe) oraz czynniki demograficzne nie mają istotnego znaczenia" - podsumowuje dr Jeff Temple, jeden ze współautorów pracy.

11.02.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?