Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Gdańsk - nieletni nie będą przyjmowani na oddziały dla dorosłych

Anna Kisicka

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku podjęła decyzję, że osoby nieletnie nie będą przyjmowane na szpitalne oddziały dla dorosłych. W ostatnich kilku tygodniach na takich oddziałach doszło do napaści seksualnych na trzy nastoletnie pacjentki.

Fot. Pixabay.com

O decyzji szefostwa Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego (WSP) w Gdańsku poinformowała we wtorek w rozesłanym mediom komunikacie Dorota Patzer z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego (UMWP), który to urząd jest organem założycielskim placówki.

Przed kilkoma dniami biuro prasowe UMWP informowało, że „29 marca 2019 roku Centrala NFZ ogłosiła komunikat, z którego wynika, że w przypadku pełnego obłożenia oddziałów młodzieżowych personel szpitalny może umieścić osobę niepełnoletnią na oddziale dla dorosłych”. Jak podało biuro prasowe, „komunikat w żaden sposób nie precyzował jednak zasad, na jakich powinno się to odbywać”.

W myśl zaleceń NFZ gdański szpital psychiatryczny, w przypadku braku miejsc na oddziale dziecięco-młodzieżowym, umieszczał część młodych pacjentów na oddziałach dla dorosłych. Psychiatrzy robili to za zgodą rodziców bądź opiekunów prawnych dzieci.

W ciągu ostatnich kilku tygodni dwie 13-latki i 15-latka umieszczone na oddziałach WSP przeznaczonych dla dorosłych stały się ofiarami napaści seksualnych, których - zdaniem prokuratury, dokonali dwaj inni pacjenci – 26-latek i 37-latek. Dwa śledztwa w tych sprawach prowadzi Prokuratura Rejonowa Gdańsk Wrzeszcz.

Prokuratura ta wysłała do pomorskiego urzędu marszałkowskiego zawiadomienie o uchybieniach w działaniu WSP. Pismo powstało w oparciu o art. 19 kpk, mówiący, że „w razie stwierdzenia w postępowaniu karnym poważnego uchybienia w działaniu instytucji państwowej, samorządowej lub społecznej, zwłaszcza gdy sprzyja ono popełnieniu przestępstwa, sąd, a w postępowaniu przygotowawczym prokurator, zawiadamia o tym uchybieniu organ powołany do nadzoru nad daną jednostką organizacyjną”.

Jeszcze przed otrzymaniem z prokuratury zawiadomienia, urząd marszałkowski wszczął kontrolę w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym (WSP) w Gdańsku. Patzer poinformowała we wtorek, że potrwa ona do końca tygodnia. Na polecenie Ministerstwa Zdrowia szpital ma też zostać skontrolowany przez regionalny oddział NFZ. Także sama placówka prowadzi wewnętrzne postępowanie wyjaśniające.

W ostatnich dniach biuro prasowe UMWP informowało, że samorząd województwa „wielokrotnie alarmował szefostwo Narodowego Funduszu Zdrowia” o złej sytuacji szpitala psychiatrycznego. Występowano m.in. o zwiększenie finansowania placówki.

Jak podaje biuro prasowe UMWP w gdańskim szpitalu psychiatrycznym przebywa około 350 pacjentów, w tym średnio około 40 na (zapewniającym 35 łóżek) oddziale dziecięco-młodzieżowym. Patzer poinformowała we wtorek, że dyrekcja szpitala „wskazuje, iż dramatycznie brakuje łóżek dla najmłodszych chorych”.

Biuro prasowe podało też, że „w placówce pracuje zaledwie dwudziestu lekarzy”. Jak podano, dzielą oni między siebie pracę na sześciu oddziałach, dyżury dzienne i nocne, a także całodobową obsługę izby przyjęć”, na którą codziennie zgłasza się średnio kilkunastu chorych, w tym osoby w stanach ostrych.

Biuro prasowe UMWP informowało też, że gdański szpital psychiatryczny „jest praktycznie jedyną placówką w Trójmieście, która przyjmuje pacjentów w stanach ostrych”.

Patzer podała we wtorek, że kilka dni temu samorząd województwa poprosił dwa inne gdańskie szpitale - Uniwersyteckie Centrum Kliniczne i 7. Szpital Marynarki Wojennej, o wsparcie WSP i przejęcie dwóch tzw. ostrych dyżurów w tygodniu lub oddelegowanie do WSP lekarzy psychiatrów do pełnienia dyżurów na izbie przyjęć. Żadna z tych propozycji nie została przyjęta - poinformowała Patzer.

„Nadal nie ma też oficjalnej informacji z Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącej zwiększenia finansowania świadczeń z zakresu opieki psychiatrycznej” – wyjaśniła.

Dodała, że lekarze z WSP zapowiadają odmowę dyżurowania na izbie przyjęć od godz. 15.30, a w ostateczności złożenie wypowiedzeń z pracy. Wyjaśniła, że na najbliższy piątek zaplanowano spotkanie z personelem medycznym WSP.

26.06.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?