Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Nowoczesne leczenie osób ze schizofrenią zmniejsza wydatki na renty

Joanna Morga

Obecnie aż 10 proc. wszystkich osób w Polsce pobierających renty stanowią osoby ze schizofrenią. Refundacja skutecznych terapii dla tych pacjentów może to zmienić i przynieść oszczędności – ocenili eksperci podczas środowej debaty w Warszawie.


Fot. pixabay.com

Jak przypomniał konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii prof. Piotr Gałecki osoby cierpiące na schizofrenię mają tendencję do zaprzeczania chorobie i bardzo często nie współpracują z lekarzem. „Żeby uspokoić rodzinę pacjent weźmie receptę, przyjmie nawet dawkę lub dwie dawki leku, ale skoro uważa się za zdrowego, to dlaczego później miałby stosować terapię?” – tłumaczył psychiatra.

To przyczynia się do nawrotu choroby i utrzymywania się jej objawów przez długi czas. Pacjenci nie mogą wówczas normalnie funkcjonować w społeczeństwie, kontynuować nauki czy pracy.

Dlatego – podkreślił prof. Gałecki - istotnym przełomem w leczeniu osób ze schizofrenią są tzw. długodziałające leki przeciwsychotyczne (leki przeciwpsychotyczne drugiej generacji o przedłużonym uwalnianiu – LAI). Można je podawać w iniekcjach raz na dwa tygodnie bądź raz na miesiąc. „Pojawiły się nawet leki, które można stosować raz na trzy miesiące. One nie są jeszcze refundowane w Polsce, ale mamy nadzieję, że tak się stanie” – zaznaczył.

Prof. Janusz Heitzman, dyrektor Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie powiedział, że długodziałające leki przeciwpsychotyczne zmniejszają ryzyko nawrotów schizofrenii, ale obecnie ich refundacja jest obarczona bardzo dużymi restrykcjami. Ponadto, z decyzją o rozpoczęciu ich stosowania trzeba czekać do kolejnego nawrotu, co przyczynia się do postępów choroby.

Eksperci zwrócili uwagę, że schizofrenia ujawnia się najczęściej u młodych osób w wieku produkcyjnym - między 20. a 30. rokiem życia. W Polsce cierpi na nią 350-400 tys. osób. „Osoba chora na schizofrenię często nie żyje sama - ma rodziców, rodzeństwo, a często sama jest rodzicem. Dlatego osób dotkniętych tą chorobą jest co najmniej cztery razy tyle, czyli ponad 1 mln osób” – powiedział prof. Heiztman.

To wszystko sprawia, że choroba rodzi ogromne koszty społeczne, zaznaczył ekspert ds. ochrony zdrowia dr Jakub Gierczyński z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Z danych, które zaprezentował wynika, że choroby psychiczne są w Polsce pierwszą przyczyną niezdolności do pracy, a osoby ze schizofrenią stanowią 10 proc. wszystkich rencistów. W 2017 r. wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie schizofrenii wyniosły 600 mln zł, a wydatki ZUS z powodu absencji i niezdolności do pracy osób z tą chorobą były dwukrotnie wyższe – 1,2 mld zł.

W ocenie dr. Gierczyńskiego pokazuje to, ile jako społeczeństwo możemy zyskać lecząc chorych na schizofrenię efektywnie i przywracając ich do normalnego funkcjonowania społecznego oraz zawodowego.

„Skoro leczenie schizofrenii opiera się głównie na farmakoterapii, to musimy się zastanowić, czy to podstawowe narzędzie jest właściwie naszym chorym udostępnione” – powiedział dr Gierczyński.

Jego zdaniem kryteria refundacyjne znacznie ograniczają dostęp do przeciwpsychotycznych leków o przedłużonym działaniu i to powinno zostać zmienione. „Drugą kwestią jest refundacja leków, które zostały pozytywnie zarekomendowane przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), jak m.in. lurazydon. Jest to lek, który ogranicza somatyczne powikłania u pacjentów” – zaznaczył ekspert.

Dodał, że istotne jest również dążenie do modelu opieki środowiskowej nad osobami ze schizofrenią.

Posłanka PiS, prof. Józefa Hrynkiewicz przypomniała, że Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2017-2022 jest właśnie nastawiony na odejście od XIX-wiecznej formy psychiatrii, ukierunkowanej na leczenie w dużych szpitalach psychiatrycznych, i przejście do psychiatrii środowiskowej. Ta forma opieki psychiatrycznej będzie kompleksowa, powszechnie dostępna i będzie zapewniała pacjentom normalne życie w środowisku rodzinnym i społecznym. Według niej program nakłada obowiązki nie tylko na Ministerstwo Zdrowia, ale też m.in. na Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Edukacji, czy Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

Dr Joanna Krzyżanowska-Zbucka z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie oraz z Fundacji eFkropka, z inicjatywy której zorganizowano debatę, zaznaczyła, że w 2018 r. ruszył program pilotażowy opieki środowiskowej w 27 ośrodkach w Polsce. Obecnie jest nim objętych jedynie 10 proc. populacji chorych w kraju.

Prof. Heiztman zwrócił uwagę, że obecnie nauka nie umie odpowiedzieć na pytanie, co jest przyczyną schizofrenii. W związku z tym nie ma metod profilaktyki, które zmniejszałyby ryzyko rozwoju tej choroby.

„Dlatego, wysiłek państwa musi iść w takim kierunku, żeby nie eliminować osób chorujących na schizofrenię i ich rodzin z życia społecznego, zwiększyć produktywność chorych, jakość ich życia. Inwestując w leczenie skutecznymi lekami przeciwpsychotycznymi, tak naprawdę inwestujemy w zdrowie tych osób, ale też w budżet państwa” – podsumował prof. Heiztman.

28.03.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.