Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Hormon stresu we włosie może pomóc zdiagnozować depresję

Poziom kortyzolu we włosach może pomóc zidentyfikować nastolatków bardziej narażonych na zaburzenia zdrowia psychicznego – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Ohio, których wnioski publikuje czasopismo „Psychoneuroendocrinology”.

badanie włosa
Fot. pixabay.com

Badacze stwierdzili, że zarówno zbyt wysoki, jak i zbyt niski poziom kortyzolu miał związek z występowaniem objawów depresji.

W badaniach wzięło udział 432 uczniów w wieku od 11 do 17 lat. Objawy depresji oceniane były na podstawie kwestionariuszy. W większości przypadków naukowcy badali 3-centymetrowe próbki włosów, aby ocenić poziom kortyzolu w ciągu ostatnich trzech miesięcy.

– Te wyniki sugerują, że niski i wysoki poziom kortyzolu ma związek z zaburzeniami depresyjnymi, a dobre zdrowie psychiczne odzwierciedla umiarkowany poziom tego hormonu. Choć trudno jest podać przyczynę bez wykonania dalszych badań, możliwe, że odpowiedź na stres u niektórych osób jest stępiona, co zmniejsza produkcję kortyzolu lub zmienia sposób, w jaki jest przetwarzany w organizmie – mówi dr Jodi Ford, autorka analizy.

Badania wykazały także, że młodzież, która mogła liczyć na wsparcie ze strony rodziców doświadczała mniej objawów depresji.

Zgodnie z danymi z 2016 roku, blisko jeden na ośmiu nastolatków doświadczył epizodu depresyjnego. W ciągu ostatniej dekady odsetek młodych ludzi borykających się z depresją stopniowo się zwiększa, a samobójstwo jest drugą najczęstszą przyczyna zgonów wśród nastolatków – piszą autorzy.

Diagnozowanie zaburzeń zdrowia psychicznego u dzieci i nastolatków stanowi jednak wyzwanie, gdyż często pojawia się problem z opisaniem objawów, a rodzice i opiekunowie mogą łatwo przeoczyć ważne sygnały, które mogą uznać za zmiany nastroju naturalne dla okresu dorastania – dodają badacze.

– Badanie poziomu kortyzolu we włosach stanowi prosty i stosunkowo niedrogi test, jednak zanim zostanie on rozpowszechniony musimy lepiej zrozumieć zaobserwowane zależności i ustalić wartości, które powinny zostać uznane za niepokojące. Możliwe, że badanie to pomoże także oceniać skuteczność zastosowanego sposobu leczenia depresji – komentuje dr Ford.

26.07.2019
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?