Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Wyjaśniono związek między szukaniem nowych wrażeń a uzależnieniami

Mechanizm odpowiedzialny zarówno za skłonność do poszukiwania mocnych wrażeń, jak i za podatność na uzależnienia odkryli w mózgu naukowcy z Zakładu Neurofarmakologii Molekularnej Instytutu Farmakologii PAN w Krakowie. Ich praca została opublikowana w najnowszym numerze renomowanego pisma "Biological Psychiatry".

"Wyniki naszych badań mogą być pomocne w rozwoju nowych terapii osób uzależnionych" – ocenia współautor pracy prof. Ryszard Przewłocki, kierownik Zakładu Neurofarmakologii Molekularnej w Instytucie Farmakologii PAN w Krakowie.

Wcześniejsze badania wykazały, że nowe doświadczenia aktywują w mózgu tzw. układ nagrody w sposób podobny do związków uzależniających. Różnym zespołom naukowców udało się też zaobserwować, że chęć poszukiwania nowości i angażowania się w ryzykowne sytuacje ma związek z większą podatnością do uzależnienia od alkoholu czy narkotyków. Wiadomo było, że podłożem jednych i drugich zachowań jest aktywność tzw. układu dopaminowego w mózgu (w układzie tym komórki nerwowe komunikują się za pośrednictwem neuroprzekaźnika dopaminy).

W swoich najnowszych badaniach na myszach naukowcy z Krakowa wykazali natomiast, że kluczową rolę odgrywają tu receptory mGluR5 dla glutaminianu. Jest to jeden z kilku receptorów dla tego neuroprzekaźnika.

Doświadczenia prowadzono na myszach, które w wyniku wywołanej mutacji nie posiadały tego receptora na neuronach wrażliwych na dopaminę. Okazało się, że tak zmienione gryzonie w mniejszym stopniu eksplorowały nową klatkę, do której zostały przeniesione i były mało zainteresowane nowymi przedmiotami umieszczanymi w ich otoczeniu oraz poszukiwaniem nowych wrażeń.

Gdy udostępniono im alkohol, spożywały go podobnie jak zwierzęta niezmienione genetycznie. Jednak po okresie przymusowej abstynencji nie piły go w zwiększonych ilościach, w odróżnieniu od myszy kontrolnych, które niemal podwoiły spożycie alkoholu.

Jak wyjaśnił prof. Przewłocki, kompulsywne picie alkoholu przez gryzonie, po okresie braku dostępu do niego, jest przez naukowców traktowane jako zachowanie świadczące o uzależnieniu. Wyniki doświadczeń oznaczają zatem, że myszy bez receptora mGluR5 nie przejawiają skłonności do nałogowego picia alkoholu.

Brak tego receptora nie miał natomiast wpływu na inne aspekty zachowania zwierząt, takie jak zdolność uczenia się i zapamiętywania, wrażliwość na nagrody i stres.

"Rezultaty doświadczeń przeprowadzonych na myszach pozbawionych receptorów glutaminianu mGluR5 przybliżają nas do zrozumienia mechanizmu uzależnień" – komentuje biorąca udział w badaniach doktorantka mgr Magdalena Sikora.

Według współautora pracy dr. hab. Jana Rodrigueza wyniki tych badań dowodzą, że istnieje wspólny molekularny mechanizm uzależnienia i poszukiwania wrażeń. Mogą one też pomóc w opracowaniu nowych leków stosowanych w terapii osób uzależnionych - podsumowuje prof. Przewłocki.


Dr hab. Jan Rodriguez Parkitna jest biologiem molekularnym w Instytucie Farmakologii PAN w Krakowie badającym neuronalne mechanizmy odpowiadające za zmiany w zachowaniu. Jest współautorem szeregu prac w renomowanych międzynarodowych czasopismach takich jak Neuron, Nature Neuroscience i PNAS.

Mgr Magdalena Sikora jest absolwentką Instytutu Psychologii Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego i od roku 2009 doktorantem w Zakładzie Neurofarmakologii Molekularnej IF PAN w Krakowie.

Prof. Ryszard Przewłocki jest neurobiologiem i farmakologiem. Jest współautorem wielu fundamentalnych szeroko cytowanych prac w renomowanych czasopismach naukowych, w tym w Science, Nature, PNAS, Genome Biology, Neuron, Journal of Neuroscience, Neuropsychopharmacology i Pain. W obszarze jego zainteresowań znajdują się mechanizmy działania endogennych opioidów, stresu, bólu i uzależnień lekowych a wśród aktualnych zainteresowań znajdują się mechanizmy molekularne i genetyczne działania leków psychotropowych oraz transkryptomika i genomika. Jest kierownikiem Zakładu Neurofarmakologii Molekularnej w IF PAN oraz Zakładu Neurobiologii i Neuropsychologii Instytutu Psychologii Stosowanej UJ w Krakowie. Jest członkiem korespondentem PAU.

01.02.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?