Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Nerwica napadowo-lękowa

Pytanie nadesłane do redkacji:

Mam 44 lata i choruję na nerwicę napadowo-lekową (żyję w ciągłym lęku) i teraz do tego doszły zawroty głowy, problemy z utrzymaniem równowagi (ale nie zawsze), nie umiem siedzieć lub patrzeć w jedno miejsce, bo towarzyszy mi uczucie, że się przewrócę, więc muszę wstać i chodzić. Chodzę czasem na wizyty do energoterapeutki i ona powiedziała mi, że mam z tyłu głowy uszkodzony móżdżek. Jak można to leczyć, gdzie mam się skierować i jakie badania zrobić?

Odpowiedziała:

dr n. med. Joanna Borowiecka-Kluza
Specjalista psychiatra

Zawroty głowy, problemy z utrzymaniem równowagi, trudność ze skupieniem wzroku w jednym punkcie z poczuciem utraty kontroli ciała i lęku przed upadkiem mogą być objawami m.in. tzw. zaburzeń lękowych z napadami lęku (zwanych potocznie nerwicą napadowo-lękową). Diagnostyką i leczeniem zaburzeń z tej grupy zajmuje się lekarz psychiatra i psycholog.

Jednak takie objawy w pierwszej kolejności wymagają pełnego badania stanu somatycznego pacjenta (m.in. układu sercowo-naczyniowego) przez lekarza rodzinnego i w dalszym postępowaniu najprawdopodobniej skierowania na konsultację neurologiczną. Dopiero po tych badaniach i wykluczeniu somatycznych i neurologicznych przyczyn takiego stanu, lekarz psychiatra może zdiagnozować pacjenta w kierunku występowania zaburzeń lękowych z napadami lęku lub ich zaostrzenia, czy zmiany formy objawów.

W tym przypadku może też jednocześnie współwystępować podłoże somatyczno-neurologiczne i psychiatryczne/psychologiczne takiego stanu, co może wymagać jednoczesnego leczenia neurologicznego i psychiatrycznego/psychologicznego.

W trakcie diagnostyki lęku napadowego (ewentualnie innych zaburzeń psychicznych) lekarz psychiatra oceni m.in. czas trwania, częstotliwość i stopień nasilenia powyższych dolegliwości, inne objawy i ewentualne zdarzenia im towarzyszące i zadecyduje, we współpracy z pacjentem, o dalszym jego leczeniu. Może to być leczenie farmakologiczne psychiatryczne (nie zawsze jest konieczne), psychoedukacja pacjenta oraz psychoterapia. Profesjonalna psychoterapia jest często najlepszą metodą leczenia zaburzeń lękowych.

16.01.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?