Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Samorząd ma prawo preferować szczepione dzieci

07.08.2019
Małgorzata Solecka
Kurier MP

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję wojewody śląskiego, który unieważnił uchwałę radnych Częstochowy, uzależniającą przyjęcie dziecka do przedszkola od wypełnienia obowiązku szczepień. – Prawo nie może chronić tych, którzy łamią prawo – głosi orzeczenie sądu.


Fot. Łukasz Nowaczyk/ Agencja Gazeta

Rozprawa w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach odbyła się we wtorek. WSA zajął się uchwałą, w której radni Częstochowy postanowili przy rekrutacji do samorządowych placówek przyznawać dodatkowe punkty dzieciom, które mają komplet obowiązkowych szczepień. Wojewoda uchwałę uchylił, uznając m.in., że dyskryminuje dzieci, których rodzice nie zaszczepili, narusza ich prawo do nauki, a wymagane od rodziców oświadczenie, że dziecko było szczepione, zawiera dane wrażliwe.

Informację o wyroku WSA przekazała w mediach społecznościowych Jolanta Urbańska, wiceprzewodnicząca rady miasta w Częstochowie, autorka uchwały. – Sąd uznał, że prawo nie może chronić tych, którzy łamią prawo, a chodzi przecież o szczepienia obowiązkowe. Nie ma mowy o dyskryminacji. Mielibyśmy z nią do czynienia, gdyby chodziło o płeć, kolor skóry czy wyznanie.

Decyzja WSA nie jest ostateczna, wojewoda ma prawo się od niej odwołać.

Podobne do Częstochowy uchwały podjęły samorządy w wielu innych miastach w Polsce. I nie wszędzie wojewodowie decydowali się na ich uchylenie – weszły w życie m.in. uchwały radnych Krakowa, Warszawy czy Lubawy (woj. zachodniopomorskie). Co więcej, wojewoda śląski nie znalazł podstaw, by uchylić niemal identyczną uchwałę radnych Sosnowca (w tym przypadku chodziło o żłobki; służby wojewody tłumaczą, że uchwała sosnowieckich radnych i tak znajdzie finał w sądzie).

Egzekwowanie obowiązkowych szczepień staje się tym bardziej palącą kwestią, że lawinowo rośnie liczba zachorowań na odrę – od początku roku stwierdzono już ponad 1,3 tysiąca przypadków, kilkanaście razy więcej niż rok temu w analogicznym okresie. Rosnące zagrożenie wirusem odry powoduje, że obowiązkowe szczepienia przeciw tej chorobie wkrótce wprowadzą Niemcy. Uchylanie się od tego obowiązku będzie kosztować 2,5 tysiąca euro – niezaszczepione dziecko nie będzie mogło również uczęszczać do żłobka czy przedszkola.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?