Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Co roku 175 tys. Polaków umiera z przyczyn kardiologicznych

Z powodu chorób kardiologicznych co roku umiera 175 tys. Polaków – alarmują specjaliści z okazji XXII międzynarodowego kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który w czwartek rozpoczyna się w Krakowie.


Prof. Piotr Ponikowski

Prezes PTK prof. Piotr Ponikowski podkreśla, że wyzwaniem jest coraz częściej występująca niewydolność serca, będąca skutkiem przewlekłych chorób układu sercowo-naczyniowego. – Szacuje się, że w Polsce ok. 1 mln osób choruje na niewydolność serca, a w całej Europie: blisko 15 mln. Tylko w naszym kraju zagrożonych rozwojem tej choroby jest ok. 12 mln ludzi – wylicza prof. Ponikowski.

Prezes PTK zwraca uwagę, że z tego powodu XXII Kongres Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zatytułowany został „Niewydolność serca – zatrzymać epidemię”.

– PTK podjęło wyzwanie walki z niewydolnością serca i rozpoczęło skoordynowane działania na rzecz wdrożenia rozwiązań systemowych, takich jak przygotowany we współpracy z Ministerstwem Zdrowia program Koordynowanej Opieki nad Pacjentem z Niewydolnością Serca (KONS). Ich celem jest poprawa sytuacji pacjentów i zatrzymanie epidemii niewydolności serca – przekonuje prof. Piotr Ponikowski.

KONS ma być ma zainicjowany jeszcze w 2018 r. i ma działać podobnie jak Program Kompleksowej Opieki nad Pacjentem po Zawale Serca, tzw. KOS-zawał, który rozpoczął się w październiku 2017 r. Ten program ma zapewnić pacjentom ciągłość diagnostyki i leczenia kardiologicznego w ciągu 12 miesięcy po zawale serca.

Sekretarz PTK i współprzewodniczący komitetu organizacyjnego kongresu prof. Piotr Jankowski podkreśla, że KOS-zawał jest już realizowany w 50 ośrodkach, głównie w województwach: śląskim i dolnośląskim (po 9 ośrodków) oraz mazowieckim (7 placówek).

– Dzięki temu programowi znacząco skróciło się opóźnienie rozpoczynania rehabilitacji po zawale serca. Obecnie w województwie śląskim około 80 proc. pacjentów rozpoczyna rehabilitację w okresie poniżej 14 dni od wypisu ze szpitala. Dla porównania przed wdrożeniem programu KOS-zawał w 50 proc. przypadków opóźnienie wynosiło ponad 52 dni – informuje prof. Piotr Jankowski.

Poprawiła się również satysfakcja chorych. – Z badań prowadzonych w Klinice Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu wynika, że 98 proc. pacjentów, którzy zostali zakwalifikowani do udziału w pilotażu, uważa, że udział w programie wpłynął na poprawę ich bezpieczeństwa zdrowotnego. 90 proc. chorych, którzy w przeszłości przebyli już ostry zespół wieńcowy i byli pod opieką kardiologiczną, twierdzi, że opieka w programie KOS-zawał jest lepsza lub zdecydowanie lepsza, niż dotychczas prowadzona opieka kardiologiczna u chorych po zawale serca – dodaje prof. Jankowski.

Podobnie ma funkcjonować Koordynowana Opieka nad Pacjentem z Niewydolnością Serca. Eksperci PTK twierdzą, że KONS obejmie leczenie ambulatoryjne, szpitalne i domowe, którego podstawą będzie opieka nad chorym sprawowana przez cały zespół: lekarza rodzinnego (POZ), pielęgniarki, specjalistów.

W szpitalach ogólnych będzie realizowana opieka mająca na celu stabilizację pacjentów, a potem będzie kontynuowana na oddziałach kardiologicznych w szpitalach wieloprofilowych, mających możliwość diagnozowania chorych i wykonywania zabiegów inwazyjnych na sercu. Grupa chorych z bardzo zaawansowaną niewydolnością serca pozostanie pod opieką tzw. centrów doskonałości, w których pacjenci będą poddawani najbardziej specjalistycznemu leczeniu, z udziałem kardiologa interwencyjnego, elektrofizjologa i kardiochirurga.

– W wielu przypadkach pod względem doświadczeń naukowych i praktyki klinicznej polska kardiologia już znajduje się w światowej czołówce. Od lat pacjenci z ostrym zawałem serca leczeni są na światowym poziomie, a od blisko roku, dzięki wprowadzonemu przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne programowi KOS-zawał, Polska staje się światowym liderem w zakresie opieki nad pacjentami po zawale serca. Nie wątpię, że będzie nim także w koordynowanym programie opieki nad pacjentem z niewydolnością serca KONS – ocenia prof. Ponikowski.

Podczas kongresu PTK, który potrwa do 15 września, odbędzie się 135 sesji tematycznych, a wygłoszonych zostanie 500 wykładów. W obradach zapowiedziało udział 5500 specjalistów z Polski, Europy, Azji i Ameryki, wśród nich prezes Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego Costas Tsioufis z Aten oraz prezes Stowarzyszenia Kardiologii Stanów Nagłych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego Susanna Price z Londynu.

Przewodniczący komitetu naukowego krakowskiego kongresu prof. Zbigniew Gąsior uważa, że jest to jedno z największych wydarzeń naukowych w Polsce. – Z uwagi na swoją wartość merytoryczną, pełni on kluczową rolę w edukacji podyplomowej kardiologów, a także internistów – dodaje.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że rocznie aż 17,5 mln osób umiera na świecie z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego.

Data utworzenia: 13.09.2018
Co roku 175 tys. Polaków umiera z przyczyn kardiologicznychOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?