Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Pionierskie operacje zastawki we Wrocławiu

Przezskórne wszczepienie sztucznej zastawki aortalnej serca u osoby dorosłej oraz naprawa płatka zastawki za pomocą materiału biologicznego, którym był implant CardioCel – to dwie operacje wykonane przez zespół prof. Marka Jasińskiego w Klinice Chorób Serca w USK we Wrocławiu. Oba zabiegi są pierwszymi takimi operacjami w Polsce przeprowadzonymi u osób dorosłych.


Fot. pixabay.com

Jak wyjaśnił szef kliniki prof. Marek Jasiński, w przezskórnym wszczepieniu zastawki zastosowano sztuczną zastawkę aortalną, która łączy cechy z jednej strony klasycznej zastawki biologicznej, a z drugiej cechy zastawek wszczepianych drogą przezskórną, tzw. TAVI.

Dodał, że dzięki temu można wszczepiać tę zastawkę o wiele szybciej, ponieważ czas samej implantacji jest o wiele krótszy, ale też zabieg wykonany techniką małoinwazyjną, bez rozcięcia mostka, niesie za sobą mniejsze ryzyko powikłań pooperacyjnych. Zastosowany po raz pierwszy w Polsce system nazywa się Intuity.

- W tej metodzie kluczowe jest maksymalne skrócenie czasu zabiegu. Implantacja trwa wielokrotnie krócej niż w przypadku klasycznej operacji. U naszej pacjentki, 72-letniej kobiety z ciężkim zwężeniem zastawki aortalnej, jedyną metodą leczenia była jej wymiana. Ponadto czas trwania zabiegu miał ogromne znaczenie. Poza chorobą kardiologiczną kobieta miała przedoperacyjną, ciężką niewydolność nerek, a wiadomo, że możliwość pogorszenia funkcji jest tym mniejsza, im krótszy czas zabiegu - powiedział prof. Jasiński.

Drugi zabieg wykonano u 45-letniego mężczyzny z ciężką niedomykalnością zastawki aortalnej, najprawdopodobniej wynikającej z całkowitego zniszczenia jednego z płatków w procesie zapalnym. Powodem było w tym przypadku zapalenie wsierdzia.

Operacja polegała na wszczepieniu w miejsce zupełnie zniszczonej części zastawki aortalnej nowego jej płatka wraz z tzw. komisurą, która jest strukturą anatomiczną mocującą zastawkę do aorty. Płatek wykonano z materiału biologicznego i zastosowano implant o nazwie CardioCel.

Jak wyjaśnił prof. Jasiński ten implant sam w sobie nie jest nowością, jednak dopiero w marcu, jako pierwszy w Polsce użył tej metody u dorosłego pacjenta.

08.04.2019
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?