"Nie ma powodów, by nie mogły funkcjonować szkoły"

Karolina Mózgowiec

Przeprowadzenie egzaminów ósmoklasisty i maturalnego, otwarcie przedszkoli czy konsultacje w szkołach nie spowodowały wzrostu zachorowań; to pokazuje, że młodzi ludzie nie są takim przekaźnikiem choroby, jak dorośli - powiedział we wtorek (25 sierpnia) minister edukacji Dariusz Piontkowski.


Fot. pixabay.com

W TVN24 Piontkowski był pytany o powrót do nauki stacjonarnej od września - co się zmieniło od marca, kiedy zdecydowano o zamknięciu szkół.

- Wyraźnie widać, że choćby powrót choćby młodych ludzi na egzaminy: ósmoklasisty, maturzysty, powrót do przedszkoli, konsultacje w szkołach nie spowodowały wzrostu zachorowań. Młodzi ludzie wyjeżdżają także na wakacje, nie słyszałem o masowych zachorowaniach na obozach i koloniach. To pokazuje, że młodzi ludzie, zgodnie zresztą z raportami ECDC [Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób - red.] nie są takim nośnikiem choroby jak dorośli i w miarę spokojnie mogą wrócić do szkół. Doświadczenia krajów europejskich mają to potwierdzać - powiedział minister.

Dodał, że opinie i prognozy na temat rozwoju epidemii są bardzo różne.

- Zalecenia WHO mówią, że młodzież powinna nosić maseczki, ale niekoniecznie. Inna sytuacja jest w małych szkołach kilkudziesięcioosobowych, a inna tam, gdzie jest tysiąc uczniów. Stąd wyraźnie mówimy, że tam, gdzie jest większe zagrożenie, można wprowadzić obowiązkowe maseczki w częściach wspólnych - mówił Piontkowski.

Zwrócił uwagę, że otwierając szkoły trzeba brać pod uwagę nie tylko skalę zachorowań, ale też skutki społeczne zamknięcia szkół.

- Dziś musimy sobie zdawać sprawę, że otwarcie szkół jest związane z otwarciem całego społeczeństwa. Przecież nikt dziś nie mówi o zamykaniu sklepów, komunikacji publicznej. Skoro mogą funkcjonować inne instytucje publiczne, nie ma powodów, by nie mogły funkcjonować szkoły" - zauważył.

Pytany, dlaczego nie ma sztywnych wytycznych sanitarnych dotyczących funkcjonowania szkół w czasie epidemii, na co narzekają dyrektorzy placówek, szef MEN wyjaśnił, że w poniedziałek rozmawiał z dyrektorami dwóch szkół w woj. podlaskim: dużej, w której uczy się tysiąc uczniów i w małej szkole wiejskiej, w której jest stu kilkudziesięciu i oni byli zadowoleni, że są ogólne wytyczne, jakich zasad trzeba przestrzegać i jednocześnie pozwala im się dostosować elastycznie te zasady do warunków, jakie mają w swoich placówkach.

Na uwagę, że był w swoim okręgu wyborczym, minister odpowiedział, że nie ma to żadnego znaczenia, bo dyrektor szkoły nie jest zależny od ministra edukacji. - Dyrektorzy szkół wiedzą, jak wygląda ich zasób kadrowy, ich budynki, jak dostosować te wytyczne do sytuacji ich w szkole. Gdybyśmy wprowadzili bardzo sztywne wytyczne okazałoby się, że w części szkół są one nie do spełnienia, a w części szkół nie ma potrzeby wprowadzenia takich zasad - mówił Piontkowski.

Od września podstawowym modelem pracy w szkołach mają być zajęcia stacjonarne. Będzie też możliwy model mieszany: dyrektor szkoły po uzyskaniu zgody organu prowadzącego i na podstawie pozytywnej opinii sanepidu będzie mógł podjąć decyzję, że część dzieci lub klas będzie uczęszczać do szkoły w tradycyjnej formie, a część będzie uczyła się na odległość. Przy większym zagrożeniu epidemiologicznym w grę będzie wchodzić przejście całej szkoły na edukację zdalną.

25.08.2020
Zobacz także
  • 3/4 Polaków pozytywnie o powrocie do szkoły
  • MEN: szkoły nie są poważnym "rozsadnikiem"
  • Ok. 50 szkół w Polsce otrzymało zgodę na zajęcia w trybie niestacjonarnym
  • Szkolne regulaminy vs koronawirus
  • Pierwszy dzwonek z COVID-em
  • W strefach żółtych lub czerwonych uczniowie przewlekle chorzy będą mogli uczyć się zdalnie
  • Rodzice zdezorientowani przed rokiem szkolnym
  • Bezpieczny powrót do szkoły – spot informacyjny GIS
  • Szkoły przed 1 września
  • W szkołach maseczki powinny być obowiązkowe
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.
  • Psychiatra – czym się zajmuje, kiedy szukać pomocy
    Psychiatra to lekarz, który zajmuje się badaniem, diagnostyką i leczeniem zaburzeń i chorób psychicznych. Objawy, które sugerują konieczność konsultacji z psychiatrą to m.in. zaburzenia nastroju, lęk, zaburzenia snu, uzależnienia, przewlekłe uczucie zmęczenia. Wizyta u psychiatry nie wymaga skierowania.