Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

"Spodziewaliśmy się wzrostu liczby zakażeń"

Hubert Bekrycht

Zagrożeni cięższym przebiegiem COVID-19 i zgonami są ludzie z przewlekłymi chorobami płuc, w Polsce to ok. 3 mln osób – powiedział kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, pulmonolog prof. Adam Antczak.


Prof. Adam Antczak. Fot. MP

Zdaniem łódzkiego naukowca, największa od początku pandemii, podana w środę liczba zakażonych koronawirusem Polaków, czyli blisko 25 tys. osób, może być skutkiem wielu czynników. Spośród nich lekarz wymienił m.in. odbywające się od kilkunastu dni protesty uliczne oraz brak rzeczywistego lockdownu.

– Raczej spodziewaliśmy się wzrostu liczby zakażeń – powiedział prof. Antczak. – Bazowanie na danych weekendowych jest metodologią wadliwą, dlatego, że w sobotę i niedzielę robi się po prostu mniej badań, a laboratoria po koniec tygodnia są porządkowane – mówił.

Profesor powiedział, że oprócz rekordowej liczby zakażeń, obserwuje się niepokojąco dużo osób chorych na COVID-19. – Biorąc pod uwagę sytuację epidemiologiczną, jest bardzo dużo dodatnich testów, przede wszystkim jest bardzo dużo chorych ludzi – potwierdził.

– Z perspektywy szpitala im. Barlickiego w Łodzi, widzę napływ naprawdę bardzo dużej liczby chorych na covidowe zapalenia płuc – podkreślił Antczak. – W moim szpitalu oddział covidowy jest ciągle zajęty. Mamy zajęty też oddział izolacyjny.

Niepokojące – zdaniem lekarza – są też skutki pandemii dla pracowników szpitala. – Od 10 dni mamy istotny wzrost zakażeń wśród personelu medycznego, przede wszystkim wśród pielęgniarek – mówił profesor.

Skala tego problemu – jak ocenił pulmonolog – jest poważna. – Na 28 pielęgniarek, które są zatrudnione w moim oddziale pulmonologicznym i onkologicznym 22 są zakażone – poinformował. – Trudno sobie poradzić, te pielęgniarki, które zostały, bardzo ciężko pracują.

Profesor powiedział, że sytuacja wymaga specjalnych działań. – Ograniczyliśmy do absolutnego minimum procedury pielęgniarskie. Część z nich przejmują lekarze – zaznaczył. – Zapowiedziałem, że wszyscy przejmujemy wszystkie funkcje. Bez względu na to, czy lekarz, czy profesor.

– Mój oddział jest pulmonologiczny i onkologiczny, my nie możemy stanąć, musimy nieść pomoc naszym chorym, oni nie mogą przestać być leczeni, kiedy na przykład jest podejrzenie nowotworu. My musimy „stanąć na uszach” i koniec – podkreślił pulmonolog.

– Jesteśmy bardzo zaniepokojeni, dlatego, że część przewlekłych chorób płuc wiąże się z ryzykiem cięższego przebiegu COVID-19 i zgonami – mówił naukowiec. – Takimi przewlekłymi chorobami są m.in.: przewlekła obturacyjna choroba płuc, włóknienia płuc, rozstrzenia oskrzeli – tłumaczył i dodał, że to ogromna grupa ludzi. – W Polsce to jest ok. 3 mln osób.

Dodał, że również palacze tytoniu, w dobie pandemii i w przypadku zakażenia się SARS-CoV-2, też są bardziej narażeni na cięższy przebieg COVID-19. – Nikotynizm nie jest chorobą układu oddechowego, tylko należy do uzależnień, ale oczywiście palenie papierosów zwiększa ryzyko w ogóle ciężkich zakażeń, to nie dotyczy tylko COVID-19 – zaznaczył Antczak. – Jeżeli palimy, nie ma się co oszukiwać, jakieś uszkodzenie układu oddechowego mamy, a zatem ryzyko ciężkiego przebiegu choroby wywoływanej koronawirusem rośnie. A jeszcze bardziej rośnie u ludzi po pięćdziesiątce. Palenie to, nie tylko podczas pandemii, czynnik ryzyka.

Wzrost liczby zakażeń SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19 – powiedział łódzki lekarz – może być skutkiem trwających kilkanaście dni ulicznych protestów. – To już mogą być efekty tych niepokojów społecznych, to może być ich odzwierciedlenie – ocenił. – Pamiętajmy, tam dystansu nie ma. Wprawdzie protestujący mają na nosie i ustach maski, ale jeżeli krzyczymy, to transmisja zakażeń jest większa.

– Co prawda, to się odbywa na powietrzu, to jeszcze sprawę ratuje, ale podczas tego typu zgromadzeń, gdzie ludzie krzyczą i głośno mówią, to tacy ludzie generują jeszcze większy aerozol – podkreślił Antczak. Profesor przestrzegł też, że medyczne skutki zgromadzeń, w których biorą udział protestujący przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego, mogą być poważne nie tylko dla uczestników manifestacji. – Wprawdzie demonstrujący to ludzie młodzi, przede wszystkim młode kobiety, którym raczej niewiele zagraża, ale przecież, przy pełnym zrozumieniu dla protestujących, nie oszukujmy się, oni nie żyją w izolacji społecznej – zauważył pulmonolog. – Wracają do domów, do swoich rodziców, do dziadków, mają kontakty ze starszymi ludźmi.

Zdaniem Antczaka, wobec pandemii należy podjąć zdecydowane działania. – Od trzech tygodni mówię, że potrzebny jest rzeczywisty lockdown – powiedział prof. Antczak.

05.11.2020
Zobacz także

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.