MZ: osocze nie jest lekiem ostatniej szansy

MSol
Kurier MP

W kraju od dawców pozyskiwane jest obecnie 400-500 jednostek osocza dziennie, podobna liczba jednostek wydawanych jest dziennie do szpitali. Osocze nie jest lekiem ostatniej szansy. Jego podanie może okazać się efektywne, gdy jest ono wykonywane u chorego na COVID-19 dostatecznie wcześnie – mówił wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski we wtorek podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.

Sławomir Gadomski. Fot. Tomasz Pietrzyk/ Agencja Gazeta

Od początku pandemii honorowi dawcy ok. 12 tysięcy razy oddawali osocze, co pozwoliło na pozyskanie 30 tysięcy jednostek.

W kraju działa 21 Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa i 130 oddziałów terenowych. Według Ministerstwa Zdrowia ta struktura pozwala na pozyskanie dostatecznej ilości osocza od ozdrowieńców, którzy przeszli COVID-19. – Wiele samorządów nalegało, żeby doposażyć centra krwiodawstwa w separatory niezbędne przy pobieraniu osocza od dawców i wstawić je do oddziałów terenowych. Taki sposób pozyskiwania osocza nie byłby efektywny, bo pobierano by je w oddziałach od 2-3 ozdrowieńców – mówił Sławomir Gadomski. Dodał, że pozyskanie osocza jest możliwe także z krwi pełnej ozdrowieńców dostarczanej do centrów.

Leczenie osoczem, jak podkreślał wiceminister zdrowia, jest nadal terapią eksperymentalną. - Osocze nie jest lekiem, który może pomóc każdemu. Nie jest też lekiem ostatniej szansy – mówił. Przekazy medialne (apele o oddawanie osocza dla pacjentów w bardzo ciężkim stanie) ugruntowują społeczne przekonanie, że osocze podaje się przede wszystkim na oddziałach intensywnej terapii. - Podanie osocza może okazać się efektywne, ale gdy jest ono wykonywane u chorego z niepokojącym przebiegiem COVID -19 dostatecznie wcześnie, w drugim i trzecim stadium choroby - podkreślał.

Prof. Piotr Radziwon, krajowy konsultant w dz. transfuzjologii, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Białymstoku potwierdził, że osocze ozdrowieńców zawierające przeciwciała neutralizujące SARS-CoV-2, podane chorym na COVID -19 wykazuje u nich skuteczne działanie, ale nim koronawirus nie zacznie się szybko się namnażać. - Wtedy istnieje największa szansa, że takie leczenie będzie skuteczne. Podanie osocza już na etapie burzy cytokinowej nie daje nadziei - mówił profesor.

Niestety mało jest dotąd badań o mocnej sile dowodu, które potwierdzałyby efektywność stosowania osocza ozdrowieńców i wyraźny wpływ takiego leczenia na obniżenie umieralności wśród chorych na COVID -19. - Generalnie jednak wiemy, że im więcej przeciwciał w osoczu, tym oczekuje się lepszych efektów klinicznych - powiedział konsultant krajowy.

Około jedna trzecia ozdrowieńców, którzy przechorowali COVID-19, nie wytwarza przeciwciał, kolejna jedna trzecia z nich wytwarza przeciwciał bardzo mało. Osocze tych dwóch grup nie nadaje się do ratowania pacjentów. Wartość terapeutyczną ma osocze co trzeciego ozdrowieńca. - Dlatego w populacji ozdrowieńców dawców osocza nie ma tak wielu, jak można by sądzić - podkreślał profesor.

Dr Zbigniew J. Król, zastępca dyrektora CSK MSWiA w Warszawie, powołując się na prowadzone w szpitalu badania, w których obserwowano skuteczność podania osocza chorym na COVID -19, mówił z kolei, że zastosowanie osocza u pacjentów przyniosło spadek śmiertelności i skrócenie czasu hospitalizacji. Zaobserwowano też związek między mianem przeciwciał w podawanym osoczu, a odpowiedzią na leczenie. Dyrektor dodał, że przeprowadzenie badań było możliwe dzięki udziale w nim m.in. kadetów ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej i górników, którzy wiosną przechorowali COVID-19.

10.12.2020
Zobacz także
  • Jest zapas osocza do terapii COVID-19
  • Szybsze poszukiwanie leków na COVID-19
  • Znów potrzeba osocza od ozdrowieńców
  • "Udało się odbudować zapas osocza"
  • Premier o gratyfikacji dla oddających osocze
  • Ok. 8 tys. chorych skorzystało z terapii osoczem
  • Pokonałeś COVID-19? Oddaj osocze!
  • Coraz więcej ozdrowieńców oddaje osocze, ale zużycie rośnie jeszcze szybciej
  • Przebyłem COVID-19 – czy jestem już odporny?
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.
  • Psychiatra – czym się zajmuje, kiedy szukać pomocy
    Psychiatra to lekarz, który zajmuje się badaniem, diagnostyką i leczeniem zaburzeń i chorób psychicznych. Objawy, które sugerują konieczność konsultacji z psychiatrą to m.in. zaburzenia nastroju, lęk, zaburzenia snu, uzależnienia, przewlekłe uczucie zmęczenia. Wizyta u psychiatry nie wymaga skierowania.