×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Zakażenia małpią ospą, czyli konsekwencje globalnej wioski

Jerzy Dziekoński
Kurier MP

Zakażeniu może ulec człowiek wchodzący w bezpośredni kontakt z zakażonym zwierzęciem. Najczęściej, co jest korzystne, zakaźność u człowieka pojawia się już po wystąpieniu objawów. Kłopot polega na tym, że należy je w porę rozpoznać – mówi o małpiej ospie wirusolog prof. Włodzimierz Gut.


Prof. Włodzimierz Gut. Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Jerzy Dziekoński: W ostatnich dniach napływają informacje o rozpoznaniach ospy małpiej z różnych krajów świata – ze Stanów Zjednoczonych, Australii, ale też z Europy: Hiszpanii czy Belgii...

Prof. Włodzimierz Gut: ...a także Wielkiej Brytanii czy Szwecji.

Czy można powiedzieć, że mamy do czynienia z epidemią, a może pandemią?

Nie. Takie zakażenia zdarzały się wcześniej. W Hiszpanii mamy 7-8 osób z potwierdzonym zakażeniem i ok. 20 z podejrzeniem. To nie jest problem, który należy utożsamiać z epidemią. Do zakażeń ospą małpią doszło na początku obecnego stulecia w Stanach Zjednoczonych. Zakażonych było ponad 80 osób, z których żadna nie zmarła. To się zdarza, żyjemy w małej wiosce i ponosimy tego konsekwencje. Także takie, że występujący głównie wśród gryzoni afrykańskich wirus, nazywany małpim, bo małpy oczywiście też się zakażają, może zostać przeniesiony na człowieka.

Kto ulega najczęściej zakażeniu wirusem ospy małpiej w tych ogniskach?

Człowiek, który wejdzie w bezpośredni kontakt z zakażonym zwierzęciem. Jeśli chodzi o Hiszpanię, jest to dosyć ciekawe z innego powodu: najczęściej, co jest korzystne, zakaźność pojawia się już po wystąpieniu objawów. Kłopot polega na tym, że należy je w porę rozpoznać.

Jakie jest ryzyko, że wirus został lub zostanie zawleczony do Polski?

Takie ryzyko cały czas jest. Myśmy wyeliminowali tylko jednego pokswirusa, czyli wirusa ospy prawdziwej, tzw. czarnej ospy, a wszystkie pozostałe, których naprawdę jest sporo, nadal mamy w środowisku. Większość to wirusy zwierzęce, ale też są dwa rzadko występujące u ludzi. Jest jeszcze krowianka, która potrafi też kogoś zarazić.

Czy możemy powiedzieć, że wirus jest już w Polsce, tylko jeszcze nie został rozpoznany?

Nie, my mamy co innego. Od czasu do czasu występują przypadki kociej ospy.

Czy osoby zaszczepione w przeszłości przeciw ospie prawdziwej są chronione przed ospą małpią?

Tak, te które zostały zaszczepione, są w znacznym stopniu chronione przed ospą małpią. Tyle że trzeba pamiętać, że od 1980 roku nikt nie został zaszczepiony. Mamy więc ogromną populację, która jest populacją wrażliwą. Osoby urodzone przed 1980 rokiem są zabezpieczone. Wspominałem o przypadkach w Stanach Zjednoczonych i o tym, że wówczas nie umarł nikt. Tymczasem na małpią ospę umiera 10% osób zakażonych.

Czy w Polsce zdarzały się zakażenia wirusami ospy małpiej albo innych wirusów pokrewnych? Kto na nie zapadał?

Jak już wspomniałem, zdarzały się zakażenia ospą kocią. Dotyczy to właścicieli zwierząt, którzy otrzymują zakażenie w prezencie od swoich pupili. W Stanach Zjednoczonych zaczęło się od egzotycznych gryzoni sprowadzonych z Afryki, przeszło później na pieski preriowe, a następnie na ludzi.

Rozmawiał Jerzy Dziekoński

24.05.2022
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 12 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!
Poradnik świadomego pacjenta