Pytanie nadesłane do redakcji
10 lat temu, w wieku 15 lat, po gastroskopii, stwierdzono u mnie refluks żołądkowo-przełykowy. Lekarz przepisał Ranigast, Alumag oraz dietę i objawy wtedy przeszły. Od pewnego czasu znowu mam codziennie zgagę. Sporadycznie przyjmuję Ranigast lub omeprazol i często sięgam po leki typu Rennie czy Manti. Odczuwam też palący ból pod żebrami, który ostatnio pojawia się rano i ustępuje dopiero po jedzeniu. Zastanawiam się, czy to nawrót refluksu, czy coś innego i czy są jakieś skuteczniejsze leki.
Odpowiedź
Choroba refluksowa przełyku jest chorobą przewlekłą. Dlatego też, wymaga długotrwałego leczenia, a nieleczona może dawać dolegliwości przez wiele lat i prowadzić do powikłań.
Leki zobojętniające (m.in. sole glinu, wapnia, magnezu) pomagają doraźnie, ale nie leczą choroby refluksowej. Leki zobojętniające razem z lekami osłaniającymi błonę śluzową (kwas alginowy, kwas hialuronowy w połączeniu z siarczanem chondroityny) są lekami objawowymi i mogą być stosowane doraźnie, w celu łagodzenia występujących sporadycznie objawów choroby refluksowej przełyku lub jako uzupełnienie leczenia hamującego wydzielanie kwasu w żołądku, czyli leków z grupy inhibitorów pompy protonowej.
Leki z grupy inhibitorów pompy protonowej stanowią podstawę leczenia choroby refluksowej przełyku (np. wymieniony omeprazol, inne: np. pantoprazol, esomeprazol, lansoprazol). Istnieją różne schematy ich stosowania w zależności od dolegliwości i obrazu endoskopowego. Nie oznacza to, że przez całe życie trzeba przyjmować te leki w maksymalnych dawkach, ale może się okazać konieczne stosowanie ich regularnie przez pewien czas, a po uzyskaniu poprawy – jedynie na żądanie, czyli w razie wystąpienia dolegliwości. Inhibitory pompy protonowej powodują zmniejszenie wydzielania kwasu solnego w żołądku, co przekłada się na ustąpienie objawów refluksu.
W chorobie refluksowej, gdy już raz wykonano badanie gastroskopowe, nie ma konieczności częstego jego powtarzania. Jednak są sytuacje, w których wykonanie badania jest konieczne i taką sytuacją może być nawrót objawów, a także pojawienie się nowych dolegliwości, czyli tzw. objawów alarmowych. Do objawów tych należą: dysfagia (trudności w połykaniu), odynofagia (ból podczas połykania), niezamierzona utrata masy ciała, ból brzucha w nocy (budzący ze snu), utrzymujące się wymioty, krwawienie z górnego odcinka przewodu pokarmowego, niedokrwistość, guz w nadbrzuszu (górnej części brzucha).
Pojawienie się opisywanego silnego bólu uzasadnia konieczność wykonania gastroskopii w celu wykluczenia, np. powikłań choroby refluksowej, choroby wrzodowej, sprawdzenia wystąpienia infekcji Helicobacter pylori.
Proszę się zgłosić do lekarza, który przeprowadzi właściwą diagnostykę.