Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zasady interpretacji endoskopowego testu ureazowego (CLO-test)

Pytanie nadesłane do redakcji

Prosiłabym o rozwianie moich wątpliwości dotyczących wyniku testu ureazowego do wykrywania 'Helicobacter pylori'. Napisano, że kółeczko różowe, czerwone i fioletowe to wynik pozytywny. U mnie natomiast kółeczko w większości pozostało żółte, jedynie obramówka była lekko różowa i środek. Uznałam, że wynik jest negatywny, ale nie wiem, czy tak jest, więc proszę o pomoc, gdyż od tego badania minął jakiś czas, nie konsultowałam go, bo uznałam, że wszystko jest dobrze, a teraz nie jestem pewna. Dodam, że mam problemy z językiem, jest w białych krostkach. Pojawiły się jakiś czas po gastroskopii, wcześniej miałam problem z bólem brzucha, jelit i krwią, dlatego miałam to badanie.

Odpowiedziała

lek. med. Magdalena Przybylska-Feluś
Klinika Gastroenterologii i Hepatologii
Szpital Uniwersytecki w Krakowie

Test ureazowy (CLO-test) jest jednym z najczęstszych testów wykorzystywanym do wykrywania infekcji Helicobacter pylori (H. pylori). Badanie to należy do badań inwazyjnych, czyli wymagających wykonania badania endoskopowego (gastroskopii). Czułość i swoistość badania wynoszą około 95%. Test należy do szybkich oraz tanich.

Wycinek tkanki pobrany w trakcie gastroskopii umieszcza się na specjalnie przygotowanym krążku, który zawiera mocznik oraz barwnikiem, który zmienia zabarwienie przy obecności ureazy – enzymu produkowanego przez H. pylori. Zmiana zabarwienia potwierdza obecność ureazy, a tym samym bakterii produkujących ten enzym.

Dodatkowo podczas oceny mikroskopowej wycinków błony śluzowej żołądka i dwunastnicy, poza oceną zmian np. o charakterze zapalnym, ocenia się obecność bakterii spiralnych.

Interpretacji wyników dokonuje lekarz wykonujący endoskopię i/lub lekarz zlecający to badanie.

W przedstawionym pytaniu, wynik najprawdopodobniej jest dodatni, ale nie widząc płytki, ciężko jest wyrokować. Najrozsądniejszym wyjściem jest zgłoszenie się do lekarza osobiście z wynikiem dotychczasowych wyników badań oraz płytką z testem ureazowym. Lekarz po zaznajomieniu się z historią medyczną (objawami, ewentualnymi odchyleniami w badaniu fizykalnym, wynikami badań) wdroży adekwatne postępowanie.

Piśmiennictwo:

Bartnik W., Celińska-Cedro D., Dzieniszewski J. i wsp.: Wytyczne Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii dotyczące diagnostyki i leczenia zakażenia Helicobacter pylori. Med. Prakt., 2014; 5: 46-60.
Szczeklik A. (red): Choroby wewnętrzne. Kompendium. Medycyna Praktyczna, Kraków 2011
22.10.2014
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?