Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Brain Plan bez wsparcia rządu

Jerzy Dziekoński

Organizacje pacjenckie, naukowcy, lekarze i prawnicy z okazji Światowego Dnia Mózgu zaprezentowali założenia Brain Planu. Zdaniem specjalistów, jeśli w polskiej ochronie zdrowia nie zostaną wprowadzone zmiany zaproponowane w dokumencie, system „utonie w lawinie chorób mózgu”. Problem w tym, że Ministerstwo Zdrowia nie dostrzega potrzeby rozmowy na ten temat.


Prof. Jarosław Sławek. Fot. MP

Choroby neurologiczne i psychiczne dotyczą coraz większej liczby Polaków. Już dzisiaj, uwzględniając zaledwie 12 chorób, populację Polaków zmagających się z chorobami mózgu można oszacować na 15 mln.

W związku z narastającymi potrzebami dotyczącymi opieki nad chorymi na wzór Cancer Planu powstał Brain Plan. Iza Czarnecka-Walicka, prezes Fundacji Neuropozytywni, spiritus movens przygotowania raportu, przekonuje, że dokument powstał dlatego, iż w najbliższych latach czeka nas lawina chorób mózgu związanych zarówno ze starzeniem się społeczeństwa, jak i zmianami cywilizacyjnymi.

– Wyszliśmy z inicjatywą i określiliśmy priorytety – powiedziała działaczka, podkreślając, że kolejny ruch należy do resortu zdrowia.

Bez przedstawicieli ministerstwa

Prof. Jarosław Sławek, prezes Polskiej Rady Mózgu i prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego powiedział, że dzisiejsze życzenia z okazji Światowego Dnia Mózgu brzmią smutno, ponieważ po raz kolejny pracami nad stworzeniem Brain Planu nie zainteresowało się Ministerstwo Zdrowia.

– Brain Plan jest zaczynem rozmowy i stworzenia praktycznych rozwiązań dla problemów, które na nas czekają. O zmianach klimatycznych mówi się od dwudziestu lat, wzmożone dyskusje toczą się jednak od roku, kiedy już jest za późno. Podobnie będzie z chorobami mózgu. Dane demograficzne mówią, że w 2050 roku liczba osób powyżej 65 roku życia wyniesie ponad 1,5 mld, czyli trzy razy więcej niż obecnie. To oznacza, że choroby takie jak udar mózgu, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona i wszystkie inne pochodne schorzenia, jak depresja czy padaczka, będą stanowiły trzy razy większy problem niż obecnie. Nie jesteśmy na to kompletnie przygotowani – powiedział prof. Sławek.

Neurolog zauważył, że w przytoczonym w exposé premiera Narodowym Programie Zdrowia znalazła się onkologia i kardiologia. O chorobach mózgu i związanych z nimi wyzwaniach nie było słowa.

– Zmniejsza się ilość osób zaangażowanych w tworzenie opieki zdrowotnej, zarówno w psychiatrii, jak i w neurologii. Mamy kryzys kadrowy związany z odchodzeniem specjalistów z pracy w szpitalach, które są dzisiaj rdzeniem całego systemu, gdzie odbywają się wszystkie drogie procedury terapeutyczne. Zderzenie pacjentów i lekarzy z demografią będzie katastrofalne. Nic nie robimy, żeby tę sytuację zmienić – ubolewał prezes Polskiej Rady Mózgu, po czym dodał, że rozwiązania znajdują się w Brain Planie.

– Potrzebujemy partnera do rozmowy. W Norwegii rząd powołał zespół przeznaczony do przygotowania konkretnych działań, a w Polsce odbijamy się od Ministerstwa Zdrowia, które nie chce z nami na ten temat rozmawiać. Zmagamy się z wieloletnimi zaniedbaniami i brakiem myślenia perspektywicznego – podsumował prof. Sławek.

Wyzwania w psychiatrii

Prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, wskazał, że zmiany w psychiatrii powoli się dokonują. W ubiegłym roku uruchomiono pilotaż centrów zdrowia psychicznego, a nowe możliwości terapeutyczne dają nadzieję na wyższy komfort życia pacjentów.

– Nowy model opieki przenosi punkt ciężkości z leczenia szpitalnego na leczenie środowiskowe i ambulatoryjne. 27 centrów zdrowia psychicznego już funkcjonuje i obejmuje swoją działalnością 10 proc. populacji. Widzimy też pierwsze zmiany, które spowodowały zmniejszenie hospitalizacji u objętych opieką pacjentów o 20 proc. W psychiatrii mamy do czynienia z dużym postępem w farmakoterapii. W schizofrenii możemy podawać leki w iniekcji co dwa tygodnie, a nawet co miesiąc. Wydaje się, że w refundacji niebawem będzie dostępny lek, który będziemy mogli podawać raz na 3 miesiące – powiedział konsultant.

Zaznaczył jednak, że głównym problemem jest wzrastające rozpowszechnienie zaburzeń psychicznych, szczególnie uzależnień, zaburzeń lękowych i zaburzeń depresyjnych.

– Rozpowszechnienie depresji w Polsce jest niższe niż w innych krajach Europy, co nie oznacza, że mamy doskonały system opieki, tylko że jesteśmy przed szczytem zachorowalności – przestrzega prof. Piotr Gałecki i sygnalizuje jeszcze jeden poważny problem: – W Polsce codziennie w wyniku samobójstwa ginie 14 osób, a w wypadkach komunikacyjnych 7. Nie mamy programu monitorowania samobójstw. Podaje się, że 15 razu więcej osób próbuje popełnić samobójstwo niż jest skutecznych samobójstw. Nic nie robimy z tą wiedzą.

A żeby opiekę poprawić, niezbędne są wyższe nakłady na psychiatrię. W UE przeciętnie na psychiatrię wydaje się 6 proc. wszystkich nakładów na zdrowie. Tymczasem w Polsce jest to 3,4 proc.

Priorytety Brain Planu

Założenia Brain Planu zaprezentował mec. Jan Pachocki z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka:

– Brain Plan zawiera analizę kosztów wybranych pięciu jednostek chorobowych, które poprzez ZUS, jak i poprzez utratę efektywności pracy, generują dla kraju ogromne, wielomiliardowe koszty. Zawiera też postulaty i priorytety. Pierwszy priorytet to wprowadzenie definicji choroby mózgu do polskiego systemu ochrony zdrowia, aby zintegrować opiekę psychiatryczną z neurologiczną. Oznacza to wprowadzenie „choroby mózgu” do rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie priorytetów w ochronie zdrowia. Dalej konieczne jest zwiększenie dostępności do nowoczesnej farmakoterapii. Przykłady schizofrenii i stwardnienia rozsianego pokazują, że poprawa dostępności do nowoczesnej farmakoterapii zmniejsza koszty pośrednie. Finalnie państwo na tym zyskało. Inwestycja w opiekę nad pacjentami z chorobami mózgu, ale przeprowadzona mądrze, to także inwestycja w gospodarkę i państwo powinno to dostrzegać – mówił radca prawny.

Drugi priorytet to zmiany organizacyjne w ochronie zdrowia.

– Badania pokazały, że większość wydatków pochłania leczenie szpitalne, które w niewielkim stopniu pokrywa potrzeby zdrowotne Polaków. Konieczne są inwestycje w nowoczesną, koordynowaną opiekę zdrowotną, aby ścieżka pacjenta wiodła do celu, którym jest utrzymywanie pacjenta w stanie zdrowia i zdolności do pracy zawodowej – dodał mec. Jan Pachocki.

Ostatni priorytet to promocja zdrowia. Ważnym elementem – na co wskazał radca prawny – jest również metodologia wdrażania Brain Planu.

– W 2018 roku przedstawiono założenia narodowej strategii onkologicznej, które wdrożono w tym roku. Uważamy, że w przyszłym roku powinna zostać uchwalona narodowa strategia dotycząca Brain Planu, aby na poziomie rządu pod kierownictwem ministra zdrowia, ale przy udziale innych resortów, powołano zespół, którego celem byłoby wdrożenie narodowej strategii zdrowia mózgu – podkreślił mec. Jan Pachocki.

Uczestnicy dzisiejszego spotkania skupieni wokół inicjatywy Brain Planu przesłali do Ministerstwa Zdrowia list, w którym wskazują na zasygnalizowane problemy i proponują zawarte w dokumencie rozwiązania, prosząc równocześnie ministra Łukasza Szumowskiego o spotkanie.

23.07.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?