Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Glifosat zwiększa ryzyko nowotworów

Ekspozycja na glifosat, główny składnik szeroko stosowanego herbicydu o nazwie Roundup, zwiększa ryzyko chorób nowotworowych, zwłaszcza chłoniaka nieziarniczego - informuje internetowe czasopismo „Mutation Research/Reviews in Mutation Research”.


Fot. pixabay.com

Glifosat to związek organiczny z grupy fosfonianów, stosowany zwykle w postaci soli amonowej lub sodowej jako aktywny składnik środków zwalczających chwasty – herbicydów. Hamuje on działanie enzymu – syntazy EPSPS (syntaza 5-enolopirogroniano-szikimowo-3-fosforanowa). Enzym ten jest konieczny do syntezy kwasu szikimowego, związanego z syntezą aminokwasów fenyloalaniny, tyrozyny i tryptofanu.

Glifosat został wprowadzony na rynek w roku 1974 przez firmę Monsanto jako składnik herbicydu Roundup. Ten mający postać białego proszku nieselektywny herbicyd powoduje obumieranie większości roślin. Za jego pomocą można w tani i łatwy sposób pozbyć się nawet bardzo trudnych do zwalczania chwastów – z wyjątkiem skrzypu. Stosowany jest na przykład do odchwaszczania torów kolejowych czy sadów.

W przypadku odpornych na glifosat, modyfikowanych genetycznie roślin uprawnych można je opryskiwać podczas uprawy, aby pozbyć się chwastów. Dostępnych jest wiele generycznych preparatów zawierających glifosat – to najczęściej stosowany na świecie herbicyd o szerokim spektrum działania. Jego użycie w rolnictwie gwałtownie wzrosło szczególnie od połowy 2000 r., kiedy wprowadzono "green burndown” - stosowanie herbicydów krótko przed zbiorem. W konsekwencji, uprawy prawdopodobnie mają obecnie więcej pozostałości glifosatu niż wcześniej.

Tymczasem, jak wskazują badania prof. Lianne Sheppard z University of Washington, glifosat zwiększa ryzyko niektórych nowotworów o ponad 40 proc.

Dotychczasowe badania nie dawały jednoznacznej odpowiedzi, czy związek ten wywołuje nowotwory u ludzi. Badacze przeprowadzili metaanalizę prac epidemiologicznych dotyczących ludzi oraz eksperymentów na zwierzętach opublikowanych w latach 2001 – 2018 i dotyczących oddziaływania glifosatu na zdrowie, koncentrując się na najbardziej narażonych na kontakt z nim grupach. Jedno z analizowanych badań – z roku 2018 – objęło ponad 54 000 osób pracujących jako licencjonowani aplikatorzy pestycydów.

Okazało się, że zależność pomiędzy glifosatem a chłoniakiem nieziarniczym jest silniejsza niż wcześniej zgłaszano – kontakt z herbicydami zwiększa ryzyko o 41 proc.

Jak zaznaczają autorzy, ustalenia te są zgodne z wcześniejszą oceną International Agency for Research on Cancer, która zaklasyfikowała glifosat jako "prawdopodobny czynnik rakotwórczy u ludzi" w 2015 r.

Autorzy uważają, że potrzebne są kolejne badania, aby wyjaśnić skutki zwiększonego narażenia w związku z „green burndown”, które mogły nie zostać w pełni uwzględnione w badaniach poddanych obecnemu przeglądowi.

15.02.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?