Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Protonoterapia nie dla dzieci

Beata Kołodziej

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu nie przystąpił do konkursu na podwykonawstwo na protonoterapię w Centrum Cyklotronowym Bronowice, jedynym takim miejscu w Polsce. Oznacza to, że dzieci nie będą kierowane na leczenie do tego ośrodka.


Stanowisko terapii oka, Instytut Fizyki Jądrowej w Krakowie. Fot. Łukasz Krajewski / Agencja Gazeta

Konkurs na podwykonawstwo świadczeń w zakresie terapii protonowej ogłosiło w marcu Centrum Onkologii w Krakowie, które też w ramach kontraktu z NFZ kieruje dorosłych na leczenie do Bronowic. Jak dotąd, od 2016 r., jedyną placówką w Polsce, która w ramach NFZ kierowała dzieci na leczenie do Bronowic, był szpital dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu, który jednak działał jako podwykonawca Centrum Onkologii.

Kontrakt Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu (USDK) z Centrum Onkologii wygasł w marcu. Było to tymczasowe trzymiesięczne przedłużenie jeszcze wcześniejszego kontraktu. Od marca konkurs na podwykonawstwo wznawiany był już pięć razy.

Rzecznik prasowy Centrum Onkologii Elżbieta Łuczyńska powiedziała, że jak dotąd nikt nie zgłosił się do konkursu. Zgodnie z zapowiedziami konkursy mają być ogłaszane do skutku. Według niej „problemem” dla pediatrycznych pacjentów jest fakt, że Centrum Cyklotronowe Bronowice Instytutu Fizyki Jądrowej (CCB IFJ) nie jest szpitalem, lecz jednostką naukową. Rzecznik zapewniła, że Centrum Onkologii zależy na tym, aby znaleźć podwykonawcę na protonoterapię w Bronowicach.

Dyrekcja USDK zastrzegła w preambule ostatniej umowy z Centrum Onkologii (ze stycznia br.), że szpital nie będzie w stanie kontynuować protonoterapii u dzieci na niezmienionych warunkach. Jak poinformowała PAP rzecznik prasowy USDK Natalia Adamska-Golińska, w ciągu ostatnich kilku miesięcy doszło do spotkań i wymiany korespondencji, ale żadna z propozycji zmian organizacyjnych wystosowana przez szpital nie została uwzględniona przez Centrum Onkologii. Warunki konkursu na realizacje protonoterapii u dzieci nie zostały zmienione, więc dyrekcja USDK informowała Centrum Onkologii, że nie złoży oferty w konkursie – ostatnie pismo w tej sprawie zostało wysłane 6 maja.

Szpital dwukrotnie (we wrześniu i listopadzie 2018) zwracał się do Ministerstwa Zdrowia z apelem o zmianę warunków organizacji tego świadczenia, ale odpowiedzi nie otrzymał.

Obecnie szpital nie prowadzi kwalifikacji nowych pacjentów. Kontynuowana jest protonoterapia u trojga dzieci zakwalifikowanych w ramach zakończonej już umowy.

W opinii dyrekcji USDK jednym z głównych problemów jest to, że jedyny w Polsce ośrodek terapii protonowej nie ma zaplecza medycznego i zlokalizowany jest na terenie jednostki, która nie jest placówką medyczną.

Wskazania do radioterapii protonowej u dzieci w większości dotyczą nowotworów centralnego systemu nerwowego. Stan ogólny i neurologiczny wielu takich pacjentów – czytamy w komunikacie USDK – często po ciężkich zabiegach neurochirurgicznych, nie pozwala na bezpieczny transport i leczenie poza szpitalem, na terenie instytucji pozbawionej zaplecza medycznego, jakim jest CCB IFJ.

Dotychczas radioterapii protonowej poddane zostały wszystkie dzieci skierowane do USDK, które spełniały kryteria kwalifikacji i których stan pozwalał na bezpieczny transport i leczenie poza szpitalem. W sumie od 2016 r. protonoterapię zakończono u dziewięciu pacjentów pediatrycznych.

W pierwszym kwartale tego roku do USDK na protonoterapię skierowano siedmiu pacjentów. Stan dwójki z nich nie pozwalał na leczenie poza placówką medyczną, pozostali zostali zakwalifikowani. Ostatecznie dwoje pacjentów zrezygnowało z leczenia, a u trójki wdrożono protonoterapię i jest ona kontynuowana w ramach wcześniejszego kontraktu USDK z Centrum Onkologii.

Terapia protonowa stosowana jest w leczeniu nowotworów usytuowanych w trudno dostępnych miejscach, np. w czaszce, mózgu czy w oku. Ośrodek w Bronowicach jest jedyną taką placówką w kraju, działa od 2016 r. Wcześniej Polacy na terapię protonową wyjeżdżali za granicę – do Niemiec, Francji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i do USA.

Centrum Cyklotronowe to przede wszystkim jednostka naukowa. Centrum zapewnia jednak, że dysponuje właściwym do prowadzenia protonoterapii zapleczem i personelem. Placówka przyjmuje coraz więcej dorosłych pacjentów (w połowie ub.r. było to około 6-10 osób dziennie, a obecnie kilkanaście), już nie tylko z krakowskiego Centrum Onkologii, ale też ze Śląska, a także pacjentów indywidualnych.

22.05.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?