Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

„Wiedza o zdrowiu” w szkołach? Stomatolodzy mają uwagi

PTS

Idea wprowadzenia do szkół przedmiotu „Wiedza o zdrowiu” jest słuszna pod warunkiem, że w programie zajeć znajdzie się miejsce na informajce z zakresu zdrowia jamy ustnej – czytamy w liście prof. Marzeny Dominiak, prezydenta Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego do Rzecznika Praw Pacjentów Bartłomieja Chmielowca.


Fot. pixabay.com

Rzecznik zaproponował Ministerstwu Edukacji Narodowej i Ministerstwu Zdrowia wprowadzenie przedmiotu „Wiedza o zdrowiu” do programu naucznia. W wystąpieniu do szefów obu resortów RPP wskazał wstępny zakres przedmiotu. Jednak w propozycji poddanej do dyskusji brak zagadnień poświęconych zdrowiu jamy ustnej.

– Wdrożenie przedmiotu „Wiedza o zdrowiu” w ramach edukacji wczesnoszkolnej oraz dla uczniów w starszych klasach uważam za trafny pomysł, o ile zakres programowy będzie zawierał także podstawowe informacje o zdrowiu jamy ustnej. Ile i jakiej pasty używać? Jak długo myć zęby? Dlaczego profilaktyka jest przyjemniejsza od leczenia? Jak słodzone napoje wpływają na stan zdrowia jamy ustnej? Co jeść, aby zęby rozwijały się prawidłowo? To tylko niektóre z pytań, na które dzieci i młodzież powinny znać odpowiedź – pisze do RPP prof. Dominiak.

Prezydent PTS podkreśliła, że współczesna medycyna oparta na faktach nie ma wątpliwości, że nie ma zdrowego ciała bez zdrowej jamy ustnej. Dowodzą tego m.in. publikacje w najbardziej prestiżowych czasopismach naukowych poświęconych medycynie. W ostatnim wydaniu „The Lancet”, źródle dla lekarzy właściwie niepodważalnym, grono międzynarodowych ekspertów wyraźnie podkreśliło, iż „zęby i jama ustna są integralnymi częściami ciała wspierającymi i umożliwiającymi podstawowe funkcje życiowe człowieka”. Podobną opinię sformułowała już lata temu Światowa Federacja Dentystyczna FDI. Polskie środowiska stomatologiczne w pełni zgadzają się z tymi przekazami, a Polskie Towarzystwo Stomatologiczne, jako za jedno z najważniejszych wyzwań uznaje budowanie świadomości społecznej w tym zakresie.

– Nie mamy wątpliwości, że żadne rozwiązania systemowe nie będą działały skutecznie, jeżeli troska o zdrowie nie zacznie się w domu i w szkole. Edukacja zdrowotna, szczególnie ta oparta na faktach, może być silnym fundamentem komfortowego życia przyszłych pokoleń – uważa szefowa Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.

W liście do Bartłomieja Chmielowca prof. Marzena Dominiak pogratulowała pomysłu i zachęciła do współpracy z Polskim Towarzystwem Stomatologicznym.

27.08.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.