Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Wskazania do konsultacji logopedycznej i psychologicznej

Pytanie nadesłane do redakcji

Niepokoi mnie zachowanie synka siostry? Od urodzenia przyglądałam się, bo chociaż każde dziecko rozwija się w swoim tempie, to jednak wydawało mi się, że nie powinno być takiej różnicy. Od początku bardzo dużo spał, jak go położyli w łóżeczku, tak leżał w drugim pokoju i nie domagał się towarzystwa, dopiero gdy był głodny. Późno zaczął siedzieć, nie wyciągał rączek po grzechotki, nie gaworzył, nie odpowiadał uśmiechem, żeby się uśmiechnął, trzeba było wydawać warczące dźwięki. Chodzić zaczął w wieku 17 miesięcy. Teraz ma ponad 2,5 roku, nie mówi, wydaje tylko gardłowe dźwięki, nie rozumie wydawanych poleceń, na wołanie po imieniu reaguje dopiero po którymś razie. Porozumiewa się poprzez ciągnięcie kogoś za ciuchy, tam gdzie czegoś chce. Nie znosi słowa 'nie' lub 'nie wolno', denerwuje się wtedy i płacze. Biega po mieszkaniu, rozpędzając się i waląc od ściany do ściany, rzuca i trzaska zabawkami, uwielbia trzaskać drzwiami. Odnosi się wrażenie, że robi to specjalnie, bo wtedy się uśmiecha. Wyłącza się podczas oglądania bajek, a gdy go coś w bajce zachwyci, to wstaje biegnie uderzyć w ścianę. Je tylko przy bajkach dla odwrócenia uwagi. Gdy się go przytula lub bierze na ręce, to mam wrażenie, że jest taki sztywny i się odsuwa. Kiedy wchodzi jakaś osoba do pokoju, to jej nie zauważa, dopiero gdy jego mama mówi „zobacz kto przyszedł”. Bratowa chodzi z nim na kontrole do pediatry, ale u nas jest za każdym razem inna lekarka, więc nie sadzę, żeby ktoś zwrócił uwagę na zachowanie małego. Proszę mi powiedzieć, czy to może być autyzm i czy nietaktem byłoby zwrócić uwagę, bo naprawdę szkoda mi tego malucha.

Odpowiedziała

mgr Dorota Ponikło
psycholog
Ośrodek Wczesnej Pomocy Psychologicznej w Krakowie

Rozumiem niepokój Pani o bratanka. Z dużą uwagą obserwuje Pani jego rozwój i ma istotne zastrzeżenia do zachowania dziecka na przestrzeni czasu. Brak gaworzenia, wyciągania rąk do kogoś lub po coś, nieodpowiadanie uśmiechem na uśmiech, zbyt długie okresy snu w stosunku do czasu czuwania w okresie niemowlęcym są sygnałem, że rozwój emocjonalno-społeczny dziecka może mieć przebieg nieprawidłowy. I wtedy już należy poradzić się psychologa.

Jeżeli 2,5-letnie dziecko miało zbadany słuch i dobrze słyszy, a wybiórczo reaguje na własne imię, wydaje tylko gardłowe dźwięki i nie powtarza sylab, nie mówi po swojemu, czyli że ma własne określenia na konkretne rzeczy, zjawisko to jest wskazaniem, aby udać się na konsultację logopedyczną, Dodatkowo, gdy dziecko to potrzebuje mocnych bodźców słuchowych lub dotykowych na wyrażenie własnych emocji, nie poszukuje wsparcia i ukojenia w ramionach najbliższych, a wręcz kontakt cielesny jest odbierany przez malucha jako trudny, niepożądany - dziecko sztywnieje, to kolejny sygnał, aby poszukać pomocy psychologa. Czy te zachowania chłopca wskazują na autyzm, to oceni lekarz psychiatra, po obserwacji dziecka, rozmowie z rodzicami i konsultacji z psychologiem.

Zaburzenia rozwojowe u małych dzieci mają dynamiczny przebieg, bo i też rozwój różnych jego umiejętności odbywa się bardzo szybko, choć w indywidualnym rytmie. Pani bratanek swoim trudnym zachowaniem na pewno nie ułatwia opieki i wychowania swoim rodzicom, którzy prawdopodobnie często słyszą wokół, że „on z tego wyrośnie” bądź „niewychowane dziecko”.

Myślę, że spokojne wyrażenie swojego niepokoju i wskazanie miejsca konsultacji psychologicznej nie powinno urazić rodziców dziecka. Bezpłatną pomoc psychologiczną można uzyskać w każdej miejskiej, powiatowej lub gminnej poradni psychologiczno-pedagogicznej, nie trzeba skierowania od lekarza. Prawni opiekunowie dziecka telefonują i umawiają się na termin ze specjalistą. Im wcześniej dziecko zostaje objęte wsparciem jego rozwoju, tym efektywniejsza jest pomoc i lepsze jej rezultaty. Specjaliści od prawidłowego rozwoju dziecka dysponują wieloma metodami i formami pracy z dzieckiem.

15.04.2014
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?