Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Seksoholizm (uzależnienie od seksu)

dr n. med. Bohdan T. Woronowicz
specjalista psychiatra
certyfikowany specjalista i superwizor psychoterapii uzależnień

NZOZ Cemtrum Konsultacyjne AKMED w Warszawie
Miłość silniejsza jest od śmierci, ale zdarza się,
że mizerny nałóg silniejszy jest od miłości
Maria von Ebner-Eschenbach

Co to jest i jakie są przyczyny?

Wprawdzie część środowisk medycznych i psychologicznych odrzuca koncepcję seksoholizmu (erotomanii), jako uzależnienia od seksu i miłości, jednak warto poświęcić kilka słów zjawisku, o którym coraz częściej się słyszy i mówi. Erotomania to wg Encyklopedii Powszechnej PWN: „chorobliwe wzmożenie pobudliwości płciowej występujące w chorobach psychicznych i psychopatiach, a także w organicznych chorobach mózgu; może być ponadto skutkiem szkodliwego wpływu otoczenia; termin oznaczający również obłęd erotyczny z występowaniem urojeń zakochania". W literaturze fachowej można spotkać stwierdzenia, że erotomania (nazywana też hiperseksualizmem) zaliczana jest do zaburzeń libido i polega na wzmożeniu popędu seksualnego. Przejawia się w potrzebie znacznej częstotliwości i różnorodności aktywności seksualnej.


Fot. pixabay.com

W klasyfikacji ICD-10 zachowania te mogą być klasyfikowane jako: nadmierny popęd seksualny, inne zaburzenia nawyków i popędów (impulsów) lub zaburzenia nawyków i popędów nieokreślone. Erotomania u kobiet to nimfomania, u mężczyzn – satyryzm. Klasyfikacja ICD-10 zalicza nimfomanię i satyryzm do dysfunkcji seksualnych niewywołanych przez zaburzenia organiczne i choroby, a związanych z nadmierną potrzebą seksualną. Z kolei klasyfikacja DSM-IV nie wyróżnia uzależnienia seksualnego.

Inne nazwy używane do określenia nadmiernego zainteresowania erotyką i nadmiernej aktywności seksualnej to: hiperlibidemia, hiperseksualność, hiperfilia, donżuanizm, uzależnienie od seksu czy kompulsywne zachowania seksualne.

Według Lwa-Starowicza „seksoholizm to stan patologicznego nasilenia erotycznych zainteresowań i aktywności seksualnej, w którym te potrzeby dominują nad innymi, stanowiąc o sensie życia". Pierwszy opis pięciu dramatycznych przypadków erotomanii przedstawił w 1921 r. francuski psychiatra G.G. de Clérambault. Stąd erotomania nazywana jest czasami zespołem Clerambaulta.

U podłoża seksoholizmu, oprócz nadmiernie silnego popędu seksualnego, mogą leżeć m.in. poczucie niższości, nieśmiałość, niepewność i niewiara we własne możliwości seksualne, które wymuszają potrzebę stałego sprawdzania swojej wydolności. Jednocześnie wiadomo, że podniecenie seksualne i orgazm powodują uwolnienie endogennych opioidów, które wpływają na struktury mózgu określane jako „układ nagrody" („układ pozytywnego wzmocnienia"), co pozwala doszukiwać się działania podobnych mechanizmów jak w przypadku innych uzależnień. Nie można też wykluczyć, tak jak i w innych uzależnieniach, roli serotoniny i dopaminy. Zwiększenie popędu seksualnego (hiperseksualność) spotykane jest także przy uszkodzeniu płatów czołowych i ciała migdałowatego w mózgu (tzw. zespół Klüvera i Bucy'ego).

Funkcjonowanie seksualne należy zawsze rozpatrywać w kontekście funkcjonowania na pozostałych płaszczyznach życia. Intensywne życie seksualne może iść bowiem w parze z bardzo aktywną oraz intensywną działalnością zawodową, społeczną itp. Wówczas należy traktować je jako przejaw dużej żywotności i wydolności życiowej danej osoby. Aktywność seksualna jest także składową tzw. normy partnerskiej.

Jak często występuje?

Amerykańskie Towarzystwo Problemów Seksualnych (American Association on Sexual Problems) oszacowało, że uzależnionych od seksu jest 10–15% Amerykanów, czyli około 25 milionów osób. Około 80% osób uzależnionych od seksu to mężczyźni.

Uzależnieniu od seksu towarzyszą często inne uzależnienia. Z badań opublikowanych przez Patricka Carnesa1, a przeprowadzonych na grupie osób uzależnionych od seksu leczonych w jednym ze szpitali w Stanach Zjednoczonych w stanie Minnesota (752 mężczyzn i 180 kobiet), wynika, że 42% było uzależnionych od alkoholu, a u 38% rozpoznano zaburzenia łaknienia.

Jak się objawia?

Spotykamy różne rodzaje erotomanii, takie jak np. erotomania trwała (częste zmiany partnerów i duża aktywność seksualna, będąca pewnym stylem życia), erotomania nawracająca (zróżnicowane formy aktywności seksualnej, nieświadome cechy homoseksualne) czy forma graniczna z nasilonymi fantazjami erotycznymi. Wraz z rozwojem Internetu pojawił się też tzw. cyberseks. Osoba, która chciałaby wiedzieć, czy seks jest problemem w jej życiu, powinna odpowiedzieć rzetelnie na pytania zawarte w jednym zestawie lub w obu poniższych zestawach, opracowanych na podstawie materiałów grup samopomocowych.

Zestaw I 

  1. Czy ukrywa Pan/i zachowania seksualne lub uczucie pożądania przed bliskimi osobami? Czy prowadzi Pan/i „podwójne życie”?
  2. Czy pociąga Panią/Pana uprawianie seksu w nieodpowiednich do tego miejscach lub sytuacjach?
  3. Czy chętnie ogląda Pan/i podniecające zdjęcia i sceny w gazetach, pismach, na filmach itp.?
  4. Czy fantazje seksualne wpływają niekorzystnie na Pani/Pana intymne związki lub stanowią ucieczkę od Pani/Pana seksualnych problemów?
  5. Czy po akcie seksualnym stara się Pan/i możliwie szybko opuścić swojego/swoją partnera/partnerkę? Czy często wstydzi się Pan/i lub ma poczucie winy po akcie seksualnym?
  6. Czy wstydzi się Pan/i swojego ciała i swojej seksualności do tego stopnia, że unika związków o charakterze seksualnym?
  7. Czy w każdym kolejnym intymnym związku pojawiają się te same problemy, które były powodem rozpadu poprzednich związków?
  8. Czy Pani/Pana zapotrzebowanie na kontakty seksualne oraz potrzeba urozmaicania tych kontaktów się nasilają?
  9. Czy był/a Pan/i kiedykolwiek aresztowana/y lub zagrożona/y aresztowaniem z powodu podglądania, ekshibicjonizmu, prostytucji, kontaktów seksualnych z niepełnoletnim, „nieprzyzwoitych" rozmów przez telefon itp.?
  10. Czy Pani/Pana życie seksualne stoi w sprzeczności z Pani/Pana sumieniem i przekonaniami?
  11. Czy Pani/Pana życie seksualne wiąże się z zachowaniami ryzykownymi, zagrożeniem chorobą, niechcianą ciążą lub stosowaniem przemocy?
  12. Czy Pani/Pana zachowania seksualne lub zaangażowanie emocjonalne wywoływały kiedykolwiek poczucie beznadziejności, osamotnienia lub myśli samobójcze?

Zestaw II

  1. Czy kiedykolwiek zastanawiał/a się Pan/i nad tym, czy nie potrzebuje pomocy z powodu swoich zachowań bądź fantazji seksualnych?
  2. Czy kiedykolwiek myślał/a Pan/i o tym, że byłoby lepiej ograniczyć swoje potrzeby seksualne?
  3. Czy kiedykolwiek myślał/a Pan/i o tym, że seks i seksualne podniety zawładnęły Tobą?
  4. Czy kiedykolwiek próbował/a Pan/i kontrolować lub skończyć z tym, co uznaje za niewłaściwe w swoich zachowaniach seksualnych?
  5. Czy traktuje Pan/i seks jako ucieczkę od innych problemów, rozładowanie emocji lub po prostu sposób na życie?
  6. Czy czuje się Pan/i winną/ym, ma wyrzuty sumienia lub jest smutna/y po kontakcie seksualnym?
  7. Czy Pani/Pana „gonitwa” za seksem ma charakter coraz bardziej przymusowy?
  8. Czy Pani/Pana zachowania seksualne wpływają niekorzystnie na relacje ze współmałżonkiem/partnerem?
  9. Czy w trakcie aktu seksualnego pomaga Pan/i sobie wywoływaniem seksualnych wspomnień lub fantazji?
  10. Czy ulega Pan/i nieodpartemu impulsowi, kiedy ktoś prowokuje Panią/Pana lub namawia do kontaktu seksualnego w trakcie party, przyjęcia czy innego spotkania towarzyskiego?
  11. Czy często zmienia Pan/i partnerów seksualnych?
  12. Czy wierzy Pan/i, że istnieje osoba, która byłaby lekarstwem na żądze seksualne, samozaspokajanie (masturbację) czy też niewierność?
  13. Czy odczuwa Pan/i konieczność stałego posiadania seksualnego partnera/partnerki?
  14. Czy Pani/Pana potrzeby seksualne były kiedykolwiek problemem dla Pani/Pana lub dla najbliższych?
  15. Czy zainteresowanie seksem przeszkadza Pani/Panu w koncentracji na innych sprawach?
  16. Czy w miejscu pracy traci Pan/i czas na sprawy wiążące się z seksem?
  17. Czy w poszukiwaniu kontaktów seksualnych zmienia Pan/i środowisko na mniej wymagające?
  18. Czy natychmiast po akcie seksualnym stara się Pan/i jak najszybciej opuścić partnera/partnerkę?
  19. Czy pomimo tego, że Pani/Pana stała/y partner/ka odpowiada seksualnie, często się Pani/Pan masturbuje lub utrzymuje kontakty seksualne z innymi osobami?
  20. Czy kiedykolwiek był/a Pan/i zatrzymana/y (aresztowana/y) w związku z seksem?

Im więcej razy odpowiedział/a Pan/i w którymkolwiek z zestawów pytań „tak”, tym bardziej nasilone są u Pani/Pana problemy związane z seksem.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

Jeżeli sposób realizowania/zaspokajania potrzeb seksualnych zaczyna budzić niepokój lub jeżeli osoby bliskie i życzliwe sygnalizują taki problem, należy zdecydować się na wizytę u certyfikowanego specjalisty terapii uzależnień lub u specjalisty seksuologa, z przygotowaniem psychologicznym.

Jak specjalista stawia diagnozę?

Do prawidłowego rozpoznania seksoholizmu konieczne jest przeprowadzenie szczegółowego wywiadu z osobą podejrzewaną o uzależnienie i ewentualnie, za zgodą tej osoby, z jej bliskimi. Osobami najbardziej kompetentnymi w stawianiu diagnozy są odpowiednio przeszkoleni certyfikowani specjaliści terapii lub psychoterapii uzależnień.

Opierając się na kryteriach diagnostycznych uzależnień wg ICD-10, uzależnienie od kompulsywnych zachowań związanych z seksem (seksoholizm) można rozpoznawać wówczas, gdy w okresie ostatniego roku stwierdzono obecność co najmniej trzech objawów z poniższej listy:

  • silną potrzebę lub poczucie przymusu realizowania kompulsywnych zachowań związanych z seksem,
  • subiektywne przekonanie o mniejszej możliwości kontrolowania zachowań związanych z seksem, tj. upośledzenie kontroli nad powstrzymywaniem się od kompulsywnych zachowań związanych z seksem oraz nad częstotliwością tych zachowań,
  • występowanie, przy próbach ograniczenia możliwości realizowania kompulsywnych zachowań związanych z seksem, niepokoju, rozdrażnienia czy gorszego samopoczucia oraz ustępowanie tych stanów z chwilą pojawienia się możliwości ich realizowania,
  • poświęcanie coraz większej ilości czasu na kompulsywne zachowania związane z seksem w celu uzyskania zadowolenia czy dobrego samopoczucia, które poprzednio osiągane było w znacznie krótszym czasie,
  • postępujące zaniedbywanie alternatywnych źródeł przyjemności lub dotychczasowych zainteresowań na rzecz kompulsywnych zachowań związanych z seksem,
  • kontynuowanie kompulsywnych zachowań związanych z seksem pomimo szkodliwych następstw (fizycznych, zdrowotnych, psychicznych i społecznych), o których wiadomo, że mają związek z kompulsywnymi zachowaniami związanymi z seksem.

Należy jednocześnie zaznaczyć, że powyższe zachowania/objawy nie mogą być następstwem epizodu hipomanii lub manii.

Jakie są sposoby leczenia?

Podobnie jak w innych uzależnieniach podstawową formą leczenia jest psychoterapia, a najlepsze efekty przynosi terapia poznawczo-behawioralna (cognitive-behavioural therapy – CBT). Niestety nie ma jeszcze w Polsce zbyt wielu programów terapeutycznych i placówek, które potrafiłyby, w sposób profesjonalny, zająć się leczeniem osób cierpiących na seksoholizm.

Leczenie powinno polegać na uczeniu się zdrowych więzi z ludźmi, budowie trwałego intymnego związku oraz na nauce wyrażania i zaspokajania swojego popędu seksualnego w sposób zdrowy, tzn. niedestrukcyjny.

Podejmowane są próby wspierania farmakologicznego, np. naltreksonem, w celu zmniejszenia pobudzenia seksualnego i ograniczenia związanych z nim zachowań patologicznych u osób skazanych za takie przestępstwa, jak gwałt czy utrzymywanie stosunków seksualnych z dziećmi. Badania wykazały, że dawki naltreksonu w wysokości 100–200 mg powodowały zwiększenie kontroli nad popędem seksualnym. Podejmowane dotychczas próby farmakoterapii nie pozwalają jeszcze na rekomendowanie do rutynowego stosowania żadnego z dotychczas badanych leków.

Pierwsze programy terapeutyczne dla erotomanów powstały w Stanach Zjednoczonych w 1976 r. W tym samym roku powstała w Bostonie pierwsza na świecie grupa Anonimowych Erotomanów (Seksoholików) oparta na Programie 12 Kroków. W Stanach Zjednoczonych osoby uzależnione od „seksu i miłości" spotykają się jeszcze w innych, opartych na Programie 12 Kroków, grupach samopomocowych, takich jak Sex Addicts Anonymous, Sex and Love Anonymous, Sexaholics Anonymous czy Sexual Compulsives Anonymous. Pierwsza w Polsce samopomocowa grupa dla osób z problemami seksu – grupa Anonimowych Erotomanów (AE) – powstała w 1993 r. w Warszawie. Obecnie odbywa się tygodniowo ok. 40 spotkań (mityngów) grup Wspólnoty „Anonimowi Uzależnieni od Seksu i Miłości”. Wspólnota ta ma swoją stronę internetową pod adresem http://www.slaa.pl/. Istnieje też Wspólnota Anonimowych Seksoholików, której wszystkie mityngi są zamknięte. W Stanach Zjednoczonych funkcjonują, wzorowane na grupach Al-Anon, Grupy Rodzinne S-Anon.

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

Zdania na temat ewentualnego wyleczenia są podzielone. Przez wyleczenie należałoby bowiem rozumieć sytuację, kiedy osoba demonstrująca kompulsywne zachowania seksualne potrafiłaby odzyskać pełną kontrolę nad tymi zachowaniami.

Co trzeba robić po zakończeniu leczenia?

Po zakończeniu stacjonarnego lub ambulatoryjnego, podstawowego programu psychoterapii leczenia uzależnienia należy zadbać o utrwalenie rozpoczętych zmian, kontynuując terapię w warunkach ambulatoryjnych (w poradni) lub poprzez realizowanie Programu 12 Kroków w ramach Wspólnoty Anonimowych Seksoholików (http://www.sa.org.pl/) lub innych wspólnot samopomocowych nastawionych na rozwiązywanie problemów związanych z seksem np. Wspólnota Uzależnionych od Seksu i Miłości (http://www.slaa.pl/).

Co robić, aby uniknąć zachorowania?

Należy obserwować swoje zachowania oraz fantazje związane z seksem. Jeżeli nietypowe i niepokojące sytuacje zdarzają się częściej lub jeżeli pojawią się wątpliwości dotyczące prawidłowości własnego życia seksualnego, należałoby porozmawiać ze specjalistą terapii uzależnień lub ze specjalistą seksuologiem, mając na uwadze fakt, że nie każdy psychiatra i nie każdy psycholog jest przygotowany do udzielenia profesjonalnej pomocy w przypadku seksoholizmu czy też innych uzależnień.

Piśmiennictwo:

1. Carnes P.: Don't call it love: Recovery from sexual addiction. Bantam Books, New York 1991: 22–23, 30–34.
25.08.2015

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?