Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Rak płaskonabłonkowy płuc – rokowania

Pytanie nadesłane do redakcji

Witam, niedawno u mojego taty wykryto nowotwór płaskonabłonkowy prawego płuca złośliwy, bez przerzutów na inne organy, guz wielkości 3,5–4 cm plus dwa małe, obok 8 mm, stan ogólny pacjenta bardzo dobry. Lekarz w dokumentacji wpisał III, natomiast poinformował go, że jest to II. Niestety guz nie jest do wycięcia z powodu jego położenia. Stosowana jest w tym momencie chemioterapia, a następnie radioterapia, po cyklu dwóch chemii zauważono zmniejszenie się guza. Chemię tata znosi bardzo dobrze, oprócz dwudniowego bólu nóg czuje się dobrze, ma bardzo duży apetyt. Proszę mi napisać, jakie są w takim przypadku rokowania na dalsze życie. Czy w momencie pojawienia się po leczeniu przerzutów, czy wówczas jest szansa na dalsze życie?

Odpowiedziała

lek. med. Iwona Witkiewicz
specjalista chorób płuc
Ordynator Oddziału Chorób Płuc i Gruźlicy Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie
Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc i gruźlicy województwa zachodniopomorskiego

Rak płuca podobnie jak inne choroby nowotworowe należy do chorób, które można i trzeba leczyć. W leczeniu możemy stosować leczenie operacyjne, radioterapię, chemioterapię lub leczenie skojarzone, np. leczenie operacyjne uzupełnione radioterapią czy równolegle radio- i chemioterapię.

Rokowanie, czyli prognozowana długość życia zależy od stopnia zaawansowania raka i tak:
Rak niedrobnokomórkowy (NDRP) - w tym rak płaskonabłonkowy
Przeżycie 5-letnie:
I stopień – 60%–70% chorych
II stopień – 40%–50% chorych
IIIA stopień – poniżej 15% chorych
IIIB i IV stopień – 1% chorych

Trudno mi odnieść się jednoznacznie do stopnia raka w tym konkretnym przypadku, bo na stopień raka składa się m.in.

  • Wielkość guza
  • Jego położenie względem narządów śródpiersia i ścian klatki piersiowej
  • Obecność lub nie węzłów chłonnych zajętych nowotworem w klatce piersiowej
  • Obecność lub nie węzłów chłonnych zajętych nowotworem poza klatką piersiową
  • Obecność przerzutów odległych (w innych narządach niż płuco).

W pytaniu nie ma danych co do tego, co spowodowało nieoperacyjność guza, czy było to naciekanie śródpiersia, czy lokalizacja w oskrzelu zbyt bliska rozwidlenia tchawicy, zmiany sięgnęły opłucnej, czy też spowodowały niedodmę. Nie ma w pytaniu danych co do węzłów śródpiersia (czy są nacieczone nowotworowo czy nie), a wszystkie te informacje pozwalają lepiej ocenić statystyczne prawdopodobieństwo długości życia chorego. Niestety dane co do węzłów śródpiersia w niektórych przypadkach można uzyskać jedynie operacyjnie i w przypadkach nieoperacyjnych tej cechy często jednoznacznie nie określamy.

Generalnie dobra odpowiedź na leczenie poprawia rokowanie, a w pojedynczych, nieoperacyjnych przypadkach rokowanie w przypadku dobrej odpowiedzi na radioterapię jest podobne jak w leczeniu operacyjnym.

Pojawienie się odległych przerzutów oczywiście pogarsza rokowanie, ale nie wyklucza dalszego leczenia (najczęściej kolejnej chemioterapii, tzw. chemioterapii II rzutu). Tak więc po zakończeniu obecnego leczenia Tata musi pozostać min. 5 lat pod kontrolą onkologiczną i wykonywać badania oceniające postęp lub regresję choroby. Podobnie w przypadku pojawianią się nowych, pozornie niezwiązanych z chorobą, objawów należy zwrócić się do swojego onkologa (pulmonologa) i rozważyć badania pod kątem przerzutów w odległym narządzie.

Piśmiennictwo:

Antczak A. (red.): Pulmonologia Medical Tribune POLSKA, Warszawa 2011.

26.02.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?

Polecają nas