Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Uogólnione stadium zaawansowania nowotworu

Pytanie nadesłane do redakcji

Moja mama ma niedrobnokomórkowego raka płuc, prawdopodobnie płaskonabłonkowego. W wypisie ze szpitala na Płockiej jest napisane - rozpoznanie - C34.1 - nowotwory złośliwe - oskrzele lub płuco, nieokreślone - płat górny płuca lub oskrzele płatowe górne. Rozpoznanie ostateczne - rak niedrobnokomórkowy prawdopodobnie płaskonabłonkowy płuc - naciek ostrogi głównej oraz oskrzeli głównych st. IV. Zastosowano leczenie: bronchoskopia sztywna. Założenie stentu do tchawicy. Ramię dotchawicze 3 cm. Ramię do oskrzela głównego lewego 4 cm. Epikryza: pacjentka z rakiem niedrobnokomórkowym płuca lewego, całkowita niedodma płuca lewego z limfadenopatią śródpiersia. Bronchoskopowo całkowicie obturowane guzem oskrzele główne lewe ok. od ostrogi, naciek na ścianie przyśrodkowej oskrzela głównego prawego, zwężający światło oskrzela o 80%. Dnia 15.01.2014 wykonano bronchoskopię sztywną. Udrożniono oba oskrzela. Wprowadzono stent nr 14 do tchawicy. Ramię w tchawicy 3 cm.
Uzyskano upowietrznienie płuca lewego, nacieki npl. Widoczne poza ramionami stentu. Wymaga konsultacji onkologicznej i ew. radioterapii. To leczenie było wykonane IGICHP w klinice w Warszawie na Płockiej. Po paru dniach pojechaliśmy do Centrum Onkologii na Ursynów do Zakładu Brachyterapii. Tam zastosowano leczenie 22.01.2014 w znieczuleniu miejscowym Xylocainą, pod kontrolą bronchofiberoskopu wprowadzono 2 aplikatory do obydwu oskrzeli głównych. Przeprowadzono 1 etap napromieniania. Podano dawkę 10 GRY specyfikowaną 1,2 cm od osi aplikatora zmienione chorobowo odcinki oskrzeli. Tolerancja zabiegu dobra. Epikryza - chora przyjęta z rozpoznaniem jak wyżej do zakładu brachyterapii w celu napromieniowania odoskrzelowego HDR. Przeprowadzono leczenie w warunkach jw. Tolerancja leczenia dobra.
Tydzień byliśmy w domu i znów pojechaliśmy do Centrum Onkologii do Zakładu Brachyterapii. Zastosowane leczenie od 03.02.2014-10.02.2014: paliatywna teleradioterapia na obszar wnęki lewej i śródpiersie - otrzymała dawkę 20 GY w 5 frakcjach po 4 GY, wiązką fotonów X 15 MV. Po tym leczeniu mama została wypisana do domu w stanie ogólnym dobrym. Pani doktor powiedziała, że zrobili wszystko, co mogli zrobić.
Czy mama już nie może być naświetlana? Czy teraz jest w stanie ogólnym dobrym nie powinna podana być chemia? Raz lekarze piszą, że nowotwór jest na jednym płucu, innym razem mówią, że jest na obu płucach, na śródpiersiu, że ten nowotwór się rozpadł i że jest stan IV uogólnienia. Co to znaczy stan uogólnienia?

Odpowiedział

dr n. med. Wojciech Wysocki
Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddział w Krakowie

Nowotwory złośliwe mają zdolność do tworzenia przerzutów, czyli do formowania nowych, wtórnych ognisk nowotworu w innych częściach ciała. Istnieje wiele teorii tłumaczących to zjawisko, niemniej niezależnie od szczegółowych mechanizmów komórki z ogniska pierwotnego (guza) przedostają się do krwi albo do chłonki (limfy) i wraz z jej prądem wędrują po całym organizmie. Dzięki swoim cechom komórki te mogą opuścić naczynia krwionośne lub chłonne, wydostając się do przestrzeni pozanaczyniowej. Oczywiście większość komórek nowotworu ginie podczas tej wędrówki (przeżywa 1-10 komórek spośród 1 mln). Jednak te, które przeżyją, po opuszczeniu naczynia mogą zacząć się dzielić, tworząc w ten sposób nowe ognisko nowotworu złośliwego (ognisko wtórne, inaczej przerzut).

Przerzut nowotworu złośliwego może rozwijać się zarówno w węzłach chłonnych, jak i w innych narządach. Najczęstsze lokalizacje przerzutów to regionalne węzły chłonne (a więc węzły, które znajdują się w sąsiedztwie ogniska pierwotnego; np. dla raka piersi to pachowe węzły chłonne, dla czerniaka skóry uda to pachwinowe węzły chłonne, dla raka żołądka to okołożołądkowe węzły chłonne; takie stadium zaawansowania nowotworu nazywa się „regionalnym”). Przerzut może także się rozwijać w narządach odległych - najczęściej w wątrobie, płucach, mózgu, kościach. Takie stadium zaawansowania nowotworu złośliwego określa się jako „systemowe” albo „uogólnione”.

Data utworzenia: 15.04.2014
Uogólnione stadium zaawansowania nowotworuOceń:
(5.00/5 z 1 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?