Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Terapia lekiem widmo

Jerzy Dziekoński
Kurier MP

Zaproponowaną przez Ministerstwo Zdrowia receptą na problemy z dostępnością preparatu Novo-Helisen Depot (służącego do odczulania w alergii na roztocza) miało być stosowanie innego leku o nazwie Phostal. Kłopot w tym, że obrót wspomnianym preparatem na wniosek producenta został wstrzymany w kwietniu ub.r.

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy o problemach z dostępnością preparatu Novo-Helisen Depot do odczulania w alergii na roztocza (zob. TUTAJ). Po naszej interwencji Ministerstwo Zdrowia zapewniło, że podjęło działania w celu przywrócenia ciągłości dostaw. Lek w liczbie kilku tysięcy opakowań miał trafić do aptek już w pierwszym tygodniu grudnia ub.r. Jednocześnie resort zdrowia zaznaczył, że Novo-Helisen Depot nie jest jedynym refundowanym preparatem odczulającym w alergii na roztocza i zalecił stosowanie innego leku o nazwie handlowej Phostal.

– Do kompetencji lekarza należy wskazanie innej, alternatywnej terapii, jeśli dotychczas stosowana jest niedostępna – wskazywał Krzysztof Jakubiak, rzecznik prasowy MZ.

Z drugiej strony, do kompetencji resortu zdrowia należy polityka lekowa i zapewnienie ciągłości dostaw. Tymczasem, według informacji, jakie spływały od alergologów do redakcji, proponowany przez MZ jako alternatywa dla Novo-Helisen Depot lek jest w obrocie aptecznym w ogóle niedostępny.

Od tego momentu kilkukrotnie zwracaliśmy się do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o odpowiedź na nasze pytania dotyczące dostępności preparatu Phostal. Poniżej przytaczamy odpowiedź, jaką po kilku prośbach udało nam się uzyskać:

– Firma Stallergenes w dniu 5 kwietnia 2018 r. złożyła do Prezesa Urzędu Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych informację o czasowym wstrzymaniu leku w obrocie. Data powrotu leku na rynek aktualnie nie jest znana. Z uwagi na fakt, że w przypadku szczepionek trudno jest mówić o identycznym odpowiedniku, w przypadku gdy lek nie posiada ważnego pozwolenia na dopuszczenie do obrotu lub jest niedostępny, możliwe jest sprowadzenie z zagranicy produktu leczniczego, gdy jego zastosowanie jest niezbędne dla ratowania życia lub zdrowia pacjenta, poprzez tzw. import docelowy – poinformował Krzysztof Jakubiak.

Rzecznik wskazał ponadto, że w przypadku, gdy lekarz prowadzący leczenie podejmie decyzję o wprowadzeniu do leczenia leku, który nie jest dopuszczony do obrotu w Polsce, konieczne jest wypełnienie zapotrzebowania na sprowadzenie produktu leczniczego z zagranicy, którego zasadność potwierdza Konsultant Krajowy bądź Konsultant Wojewódzki w danej dziedzinie medycyny. Potwierdzone przez Konsultanta zapotrzebowanie, wraz z informacją dotyczącą choroby pacjenta, należy przesłać do Ministerstwa Zdrowia w terminie nie dłuższym niż 60 dni od dnia wystawienia.

Jakubiak wskazał ponadto, że gdy lek jest sprowadzany na potrzeby terapii konkretnego pacjenta, w tzw. trybie ambulatoryjnym, koszt leku pokrywa pacjent, chyba że, w myśl art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1844, z późn. zm.) pacjent wystąpi do Ministra Zdrowia z wnioskiem o refundację, którego wzór znajduje się na wskazanej stronie internetowej w zakładce leki/produkty lecznicze/zasady sprowadzania leków z zagranicy i uzyska zgodę na refundację.

Okazało się zatem, że jedynym dostępnym, refundowanym preparatem odczulającym w alergii na roztocza jest Novo-Helisen Depot, którego dostępność od września do grudnia ub.r. była mocno ograniczona, co znacznie utrudniało leczenie odczulanych pacjentów.

Zwróciliśmy się zatem do Głównego Inspektora Farmaceutycznego z pytaniem, jakie ilości preparatu Novo-Helisen Depot są obecnie dostępne na rynku.

– Monitorujemy sytuację dotyczącą preparatu odczulającego Novo Helisen Depot. Z informacji jakie posiadamy wynika, iż jedyny przedstawiciel w Polsce, który dystrybuuje ten produkt otrzymuje regularne dostawy i sukcesywnie przekazuje je na dalsze etapy dystrybucji. Należy również podkreślić, iż tegoroczne zapotrzebowanie przewyższa zeszłoroczne, co w połączeniu ze zgłaszanym do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych czasowym wstrzymaniem w obrocie w październiku i listopadzie 2018 r. mogło spowodować przejściowe i chwilowe problemy z dostępnością Novo Helisen Depot – odpowiedział Michał Trybusz, rzecznik prasowy GIF.

16.01.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?