Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy atopię można odziedziczyć?

Pytanie nadesłane do redakcji

Czy można atopię odziedziczyć po babce?

Odpowiedziała

dr n. med. Grażyna Durska
Zakład Medycyny Rodzinnej
Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie
Poradnia alergologiczna „Podgórna” w Szczecinie

Atopią określa się genetycznie uwarunkowaną skłonność do nadprodukcji przeciwciał IgE w odpowiedzi na kontakt z powszechnie występującymi antygenami.

Samo wykazanie przeciwciał IgE (dodatnie testy punktowe z alergenami, występowanie przeciwciał IgE w surowicy krwi) nie jest równoznaczne z rozpoznaniem choroby alergicznej.

Choroby alergiczne nie są chorobami dziedzicznymi, ale dziedziczy się tzw. skłonność do ich wystąpienia.

Badania statystyczne wykazują, że ryzyko wystąpienia choroby alergicznej u dziecka zdrowych rodziców (bez choroby alergicznej) wynosi około 15%. Choroba alergiczna jednego z rodziców zwiększa ryzyko alergii u dziecka do około 30%-40%, choroby alergicznej u obojga rodziców do ok. 60%-80%.

Czy występowanie atopii u babci zwiększa ryzyko choroby alergicznej u wnuka/wnuczki?
Raczej nie, a jeśli to w niewielkim stopniu.

Wyniki badań prowadzonych w ostatnich latach wskazują na znaczący wpływ czynników środowiskowych na rozwój chorób alergicznych. Do najważniejszych z nich należą: pożywienie, warunki mieszkaniowe, narażenie na bierne palenie, być może skażenie środowiska naturalnego, zbyt częsta antybiotykoterapia itp.).

Przypuszcza się, że obserwowany w ostatnich dziesięcioleciach gwałtowny wzrost zachorowalności na choroby alergiczne w większym stopniu uwarunkowany jest czynnikami środowiskowymi aniżeli wpływem predyspozycji genetycznych.

Piśmiennictwo:

Bant A., Kruszewski J., Piechota W., Rączka A.: Narastanie częstości uczuleń na pospolite alergeny wziewne i pokarmowe u młodych mężczyzn w Polsce. Pol. Merk. Lek. 2006; 20,119: 535-538.
Gołąb J., Jakóbisiak M., Lasek W. (red.): Immunologia. Wydawnictwo Naukowe PWN, 2004.
Grevers M., Röcken M.; Ilustrowany podręcznik chorób alergicznych. Urban&Partner, 2002: 6-8.
26.11.2014

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?