Pytanie nadesłane do redakcji
Szukam porady w imieniu mojej narzeczonej z Filipin. W szpitalu w Davao usunięto jej operacyjnie woreczek żółciowy. Niestety, już od miesiąca, do założonego woreczka wydziela się płyn – około 1,5–2 litry dziennie. Czy to normalne? Wydaje mi się, że nie. Proszę o poradę, co powinna dalej robić. Dziękuję. Marek
Odpowiedź
Szanowny Panie,
w przypadku, o którym Pan pisze, należy zgłosić się pilnie do lekarza prowadzącego, czyli chirurga, który wykonał operację. Bez informacji, m.in. z jakiego powodu był usuwany pęcherzyk, jakie były warunki podczas operacji, jakim sposobem została wykonana operacja, dlaczego został zostawiony dren, jaki płyn wypływa z drenu, nie da się powiedzieć, jakie mogą być prawdopodobne przyczyny takiego stanu.
Ogólnie, najczęściej pęcherzyk żółciowy jest usuwany metodą laparoskopową, a najczęstszą przyczyną operacji jest kamica pęcherzyka żółciowego. Zwykle po cholecystektomii laparoskopowej bez powikłań wykonanej z powodu kamicy pęcherzyka żółciowego nie zostawia się drenu, czyli rurki wystającej z rany pooperacyjnej, która uchodzi do woreczka. W niektórych przypadkach jednak, kiedy istnieją wskazania, chirurg może założyć dren. Dren taki jest zwykle utrzymywany 1–2 dni. Przy prawidłowym przebiegu rekonwalescencji z drenu wycieka maksymalnie kilkadziesiąt mililitrów płynu na dobę w ciągu pierwszej doby i ta ilość powinna się zmniejszać.
Należy jednak pamiętać, że są to bardzo ogólne informacje. O tym, z jakiego powodu został zostawiony dren, jak długo ma pozostać i ile płynu może z niego wyciekać, należy porozmawiać z lekarzem prowadzącym.