×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Historia Virginii Apgar

The story of Virginia Apgar
J. Van Robays
Facts Views Vis Obgyn, 2015; 7 (3): 192–197

Miejsce pracy autora: Department of Pathology, ZOL, Campus St Jan, Schiepse Bos 6, 3600 Genk, Belgium.
Adres korespondencyjny: willem.ombelet@telenet.be

Copyright © 2015 Facts, Views & Vision
This is an open-access article distributed under the terms of the Creative Commons Attribution License, which permits unrestricted use, distribution, and reproduction in any medium, provided the original work is properly cited.

Tłumaczył Krzysztof Mościcki

Od nazwiska do akronimu


Ryc. 1. Virginia Apgar

Lekarze często mawiają, że każde dziecko rodzące się w szpitalu jest oglądane oczami Virginii Apgar. To dziwne z pozoru powiedzenie w zasadzie odpowiada prawdzie. W chwili, gdy noworodek pierwszy raz otworzy oczy, badany jest według skali zwanej skalą Apgar. Położna lub lekarz oceniają jego kolor skóry, oddech, częstotliwość rytmu serca, napięcie mięśniowe i odruchy. To właśnie Virginia Apgar przyjęła te 5 zmiennych jako kryteria oceny stanu noworodka. Na podstawie oceny przyznaje się od 0 do 10 punktów, przy czym 0 wskazuje na brak oznak życia, natomiast 10 na doskonały stan zdrowia. Skala ta, zastosowana po raz pierwszy w 1953 roku, wykorzystywana jest dziś na całym świecie i przyczyniła się do uratowania tysięcy istnień ludzkich. Jednak wkład doktor Virginii Apgar w rozwój medycyny nie ogranicza się jedynie do tej słynnej metody oceny.

Dzieciństwo i młodość

Virginia Apgar urodziła się 7 czerwca 1909 roku w Westfield w amerykańskim stanie New Jersey. Była najmłodszym z trójki dzieci agenta ubezpieczeniowego, który oddawał się w życiu rozmaitym pasjom. Jako astronom-amator sam zbudował teleskop. Jako miłośnik nowego wynalazku, jakim było radio, prowadził eksperymenty z wykorzystaniem fal elektromagnetycznych. Będąc uzdolnionym muzykiem, grał na kilku instrumentach i edukował muzycznie swoje dzieci. Najwidoczniej niedaleko padło jabłko od jabłoni, gdyż w szkole Virginia była najlepsza praktycznie w każdej dziedzinie, nawet w sporcie. Występowała w przedstawieniach teatru szkolnego, grała na skrzypcach i pisała do szkolnej gazetki. Jeden z nauczycieli dziwił się: „Niesamowite! Jak jak jej się to udaje?”. Nie radziła sobie, jak się zdaje, wyłącznie z gotowaniem.


Ryc. 2. Skala Apgar

Chirurg Apgar

W 1929 roku Virginia rozpoczęła naukę w Colombia University College of Physicians & Surgeons w Nowym Jorku. W tym samym roku nastąpił wielki krach na giełdzie papierów wartościowych na Wall Street, który pogrążył USA w największym jak dotąd kryzysie gospodarczym. Aby móc opłacać studia, Virginia podejmowała różne prace, takie jak wyłapywanie kotów wykorzystywanych potem podczas doświadczeń w laboratorium wydziału fizjologii. Nie zapewniało to jednak wystarczającego dochodu, w związku z czym musiała zaciągnąć pożyczkę. W 1933 roku ukończyła studia i uzyskała stopień doktora. Mogła także się poszczycić tym, że wyniki w nauce plasowały ją na czwartym miejscu wśród 90 studentów, jednak jej dług osiągnął wartość 4000 dolarów.

Virginia uzyskała rezydenturę chirurgiczną w Columbia Presbyterian Hospital, gdzie kierownikiem oddziału był autor słynnej metody operacji trzustki Allen Whipple. Szybko docenił on zręczność Virginii oraz jej wiedzę z dziedziny anatomii, a mimo to odradzał jej specjalizację chirurga. Wykształcił już wcześniej w tym kierunku kilka kobiet, które nie podołały jednak wyzwaniom tego zawodu. Zresztą rozpoczęcie praktyki chirurgicznej w Nowym Jorku było trudne nawet dla mężczyzn. Z tego względu Whipple doradził Virginii, aby skupiła się na anestezjologii, świadom, że powodzenie operacji zależy nie tylko od biegłości operatora. Również anestezjolog odgrywa istotną rolę, śledząc tętno, ciśnienie tętnicze i czynność oddechową pacjenta. Jednak w tamtych czasach nie wyodrębniono jeszcze specjalności anestezjologicznej, a znieczulaniem pacjentów zajmowały się przeszkolone w tym celu pielęgniarki. W Nowym Jorku w ogóle nie prowadzono wówczas formalnego kształcenia w dziedzinie anestezjologii. Po dłuższym namyśle Virginia postanowiła wkroczyć na ten nieznany teren. Zachęciły ją niewątpliwie słowa samego Whipple’a, który zwrócił swojej podopiecznej uwagę, że dzięki swojej „energii, inteligencji i zdolnościom może się znacząco przyczynić do rozwoju tej dziedziny”.


Ryc. 3. Virginia Apgar badająca noworodka

Kość guziczna Virginii Apgar

Okazało się, że w całych USA znajduje się tylko jeden ośrodek kształcący anestezjologów. Był to kierowany przez Ralpha Watersa Wydział Anestezjologii Uniwersytetu Wisconsin-Madison. Virginia pobierała tam nauki przez pół roku. Po powrocie mianowano ją dziekanem Wydziału Anestezjologii w Columbia Presbyterian Hospital. Niełatwo było o chętnych do pracy lekarzy, czemu zresztą trudno się dziwić. Anestezjologów nie uważano za dorównujących chirurgom, z czym wiązało się odpowiednio niższe wynagrodzenie. Wobec niemożności zwerbowania współpracowników, we wrześniu 1938 roku Virginia Apgar zaczęła kształcić studentów na przyszłych anestezjologów. Nie istniały jeszcze wtedy podręczniki anestezjologii, zatem wraz z Anne Penland, przełożoną pielęgniarek, napisała Notes on Anaesthesia.

Virginia okazała się charyzmatyczną nauczycielką i wywierała na swoich studentach niezapomniane wrażenie. Bez zahamowań podawała nazwy wszelkich możliwych części ciała, nie wyłączając okolic anogenitalnych. Podczas zajęć ze znieczulenia przewodowego w celu przedstawienia anatomicznych punktów odniesienia demonstrowała nie tylko zużyty szkielet poglądowy, ale nawet własną kość guziczną. Ten szczątkowy wyrostek był u niej ułożony pod dość niespotykanym kątem, co rodziło dodatkowe trudności.

Innym istotnym elementem kształcenia w zakresie anestezjologii była resuscytacja. Virginia nauczyła się stosować pierwszą pomoc zarówno w szpitalu, jak i poza nim. W swojej torbie zawsze miała scyzoryk (na wypadek konieczności przeprowadzenia ratunkowej tracheotomii) oraz rurkę dotchawiczą wraz z laryngoskopem. Dzięki swej „energii, inteligencji i zdolnościom”, które nie umknęły uwadze profesora Whipple’a, Virginia Apgar zorganizowała samodzielnie w 1949 roku Wydział Anestezjologii, godny jej imienia. Została też pierwszą kobietą na pełnym etacie profesorskim na Columbia University of New York.


Ryc. 4. Doktor Apgar jako nauczyciel

Skala Apgar

Pracując na tym stanowisku, wniosła swój największy wkład w rozwój nauk medycznych. Doświadczenie nabyte w sali porodowej nauczyło ją, że pierwsze chwile po narodzinach mają decydujące znaczenie dla życia noworodka. W czasach, gdy anestezjologia była jeszcze nauką pełną niewiadomych, lekarze skupiali się podczas porodu przede wszystkim na dobrostanie matki, poświęcając mniej uwagi dziecku. Nawet gdy poród odbywał się w obecności lekarzy lub położnych, brakowało ujednoliconej procedury umożliwiającej ocenę żywotności dziecka, co wiązało się z częstymi zgonami noworodków. Dane statystyczne z tego okresu wskazują, że śmiertelność matek i noworodków była w USA większa niż w Europie. W latach 1930–1950 sytuacja stopniowo się poprawiała, jednak umieralność dzieci w ciągu pierwszych 24 godzin po narodzinach prawie nie uległa zmianie. Nasunęło to Virginii Apgar myśl opracowania standardowego zestawu takich samych parametrów jak te, które anestezjolog miałby obowiązek monitorować podczas zabiegu chirurgicznego, obejmujących: 1) częstotliwość rytmu serca, 2) oddychanie, 3) napięcie mięśniowe, 4) odruchy i 5) zabarwienie skóry. Tak powstała skala Apgar. Każdą z pięciu zmiennych oceniano za pomocą 0–2 punktów, przy czym 0 oznaczało niewystępowanie, 1 – stan niezadowalający, zaś 2 – stan optymalny. Noworodkowi można przyznać maksymalnie 10 punktów.

W ciągu 3 lat Virginia Apgar zastosowała swoją skalę do zbadania tysięcy noworodków i szybko stwierdziła, że jest to niezwykle użyteczny probierz oceny żywotności nowo narodzonego dziecka. W 1952 roku przedstawiła tę metodę na konferencji naukowej, rok później zaś opublikowała wyniki swoich badań. Od tego czasu skala Apgar obowiązywała na terenie całych USA. Rok później zyskała nie mniejszą popularność w Europie.

Akronim Apgar

W 1961 roku Virginia Apgar otrzymała list od profesora Josepha Butterfielda z Colorado University w Denver. Jej praca przyniosła już autorce wiele przychylnych ocen, jednak list Butterfielda zawierał interesującą uwagę. Jeden z jego rezydentów wpadł na pomysł, aby przyporządkować litery składające się na nazwisko Virginii Apgar do kolejnych pięciu cech noworodka.
A – appearance (skin colour) – wygląd, zabarwienie skóry,
P – pulse – tętno,
G – grimace (reflexes to stimuli) – reakcja na bodźce,
A – activity (muscular tone i movement) – aktywność, napięcie mięśniowe i ruchy,
R – respiration (breathing) – oddech.

Autorce pomysł ten ogromnie się spodobał i z miejsca zaakceptowała akronim. Nie przewidziała tylko, że ten pięcioliterowy wyraz zacznie żyć własnym życiem. Dziś prawie nikt nie zdaje sobie sprawy, że autorką skali Apgar była kobieta, którą uznano za zbyt delikatną, by mogła zostać chirurgiem, i którą jako anestezjologa uważano za kogoś gorszego od chirurga, a w konsekwencji gorzej opłacano. Mimo to kobieta ta dzięki swojej charyzmatycznej osobowości i ofiarności ostatecznie zdobyła należne sobie miejsce na medycznym Parnasie.

Po opracowaniu i rozpropagowaniu skali Virginia Apgar kontynuowała badania, między innymi nad kwasicą i innymi zaburzeniami tego typu u noworodków. Jak przystało na sumiennego badacza, profesor Apgar zawsze podawała w wątpliwość swoje wyniki i ustalenia, także odnośnie do środków znieczulających, które rutynowo wykorzystywała. Pewnego dnia doszła do zdumiewającego wniosku, że cyklopropan – gaz, który latami wykorzystywała do znieczuleń, wpływa negatywnie na wynik w skali Apgar. Natychmiast przestała go stosować, wzdychając tylko: „I oto trzeba się rozstać z moim ulubionym gazem”.

Specjalista do spraw zdrowia publicznego

W 1958 roku Virginia wzięła długi urlop. Dwa powody skłoniły ją do zarzucenia swej 20-letniej kariery anestezjologa. Z jednej strony chciała pogłębić wiedzę w dziedzinie statystyki, aby móc przekształcić swój system oceny w bazę danych, o co poproszono ją w ministerstwie zdrowia. Z drugiej strony National Foundation for Infantile Paralysis (założona w celu wyeliminowania polio w USA) zaproponowała jej stanowisko dyrektora nowo założonego oddziału wad wrodzonych. Nie wahała się długo, gdyż w swojej długiej karierze widziała zbyt wiele okropnych deformacji. Ponadto praca ta umożliwiała jej prowadzenie badań nad przyczynami tych zaburzeń. Jedna z nich w szoku jący sposób objawiła się właśnie w Europie. Kobiety przyjmujące talidomid, lek przeciw nudnościom i wymiotom u ciężarnych, rodziły dzieci z kikutami zamiast kończyn (fokomelia). Przerażające zjawisko. Na szczęście talidomid nie został jeszcze wprowadzony na rynek amerykański z powodu niezarejestrowania go przez Amerykański Urząd ds. Żywności i Leków. Doświadczenie to nauczyło jednak Virginię Apgar, że każdy lek przeznaczony do stosowania podczas ciąży lub porodu należy traktować z ostrożnością, o czym przekonała się już w przypadku swojego ulubionego gazu znieczulającego, cyklopropanu.


Ryc. 5. Virginia Apgar udzielająca porad młodej mamie

Książka Apgar

Owocem niesłabnącej troski Virginii Apgar o dobrostan ciężarnych i noworodków była książka Is My Baby All Right?. Autorka zawarła w niej wiedzę na temat poczęcia, ciąży i porodu, akcentując wszystkie możliwe zagrożenia. Współautorką tej publikacji, obejmującej 25 przypadków z praktyki lekarskiej Apgar, była publicystka medyczna Joan Beck. Książka stała się bestsellerem. Z uwagi na pełnioną funkcję specjalisty ds. zdrowia publicznego oraz wiele lat doświadczenia, Apgar była chętnie zapraszana na różne konferencje i wykłady. Dzięki swemu aksamitnemu głosowi i elokwencji przysporzyła licznych darowizn na rzecz fundacji. Po każdym wykładzie czy prelekcji na konto fundacji płynęły dolary. Przez całe swoje życie Apgar śledziła postępy w badaniach naukowych. Była jedną z pierwszych osób, które dostrzegły znaczenie genetyki dla nauk medycznych. Czytała wszelkie dostępne publikacje na ten temat. W roku 1973 została wykładowcą genetyki medycznej w Johns Hopkins School of Public Health.

Pasje Virginii Apgar


Ryc. 5. Virginia Apgar byłą również znakomitą skrzypaczką.

Mimo intensywnej działalności naukowej Virginia Apgar znajdowała czas na odpoczynek. Podobnie jak ojciec była człowiekiem renesansu i oddawała się różnorakim zamiłowaniom. Kolekcjonowała znaczki pocztowe, co więcej, sama została uwieczniona na znaczku o nominale 20 centów. Uwielbiała ogrodnictwo i wyhodowała orchideę nazwaną jej nazwiskiem. Regularnie grywała w golfa, a także łowiła ryby w odległych od swojej ojczyzny miejscach, takich jak Szkocja czy Wielka Rafa Koralowa. U zarania rozwoju lotnictwa przystąpiła do nauki pilotażu z zamiarem karkołomnego przelotu pod mostem Waszyngtona. Jednak jej największą pasją pozostała muzyka. Od wczesnego dzieciństwa Virginia grała na skrzypcach i nie zarzuciła tego zamiłowania do końca życia. Bywało nawet tak, że grywała w tym samym czasie w trzech różnych orkiestrach, z których jedna nosiła nieco infantylną nazwę: Towarzystwo Katgutowo-Akustyczne. Pragnąc sprawdzić swoją zręczność w nowej dziedzinie, w 1956 roku z pomocą Carleen Hutchins (świeżo upieczonej matki) wykonała dwoje skrzypiec, altówkę i wiolonczelę.

Schyłek życia

Virginia Apgar zmarła 7 sierpnia 1974 roku w wieku 65 lat w wyniku postępującej choroby wątroby. Odeszła w Columbia Presbyterian Medical Center, w którym pracowała i nauczała przez ponad 20 lat. Nie pozostawiła męża ani dzieci, jednak pamięć o niej przetrwała w licznych artykułach naukowych z dziedziny neonatologii i teratologii, w tym wielu poświęconych znanej na całym świecie skali Apgar.

19.04.2021

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.