×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Migrena to ciężka choroba, wciąż lekceważona i źle leczona

Migrena to nie fanaberia ani zwykły ból głowy, lecz bardzo poważna choroba neurologiczna, nadal jednak lekceważona, nierozpoznawana i źle leczona – przypominali eksperci z okazji przypadającego 21 czerwca Światowego Dnia Solidarności z Chorymi na Migrenę. W Polsce zmaga się z nią około 400 tys. osób.


Fot. pixabay.com

Wokół migreny narosły mity i stereotypy, które powodują, że nadal jest ona bagatelizowana przez społeczeństwo, a pacjenci spotykają się z nieufnością i brakiem zrozumienia zarówno ze strony otoczenia jak i najbliższych, a nawet przedstawicieli służby zdrowia. Czują się osamotnieni i bezsilni, pozbawieni pomocy, wycofują się, wpadają w depresję, a nawet mają myśli samobójcze – podkreślają w informacji przekazanej PAP przedstawiciele Koalicji na Rzecz Walki z Migreną.

Zaznaczają oni, że z migreną zmaga się w naszym kraju około 400 tys. osób. Jest ona często przyczyną niepełnosprawności, gdyż główny jej objaw, jakim jest przewlekły ból, może występować przez ponad 15 dni w miesiącu, nawet 184 dni w roku, wykluczając chorego z życia rodzinnego, społecznego i zawodowego. Według Narodowego Instytutu Zdrowia – PZH w 2018 r. zarejestrowano ponad 95 tys. dni absencji chorobowej z tytułu zwolnień lekarskich wystawionych osobom z rozpoznaniem migreny.

Choroba ta dotyka głównie ludzi młodych w wieku produkcyjnym, częściej kobiety niż mężczyzn. Najczęstsze dolegliwości to pulsujący jednostronny ból głowy, którego nie można uśmierzyć zwykłymi środkami przeciwbólowymi, a także światłowstręt, zaburzenia widzenia, nudności i wymioty, nadwrażliwość na światło, dźwięki, zapachy, a nawet na dotyk.

„Ataki migrenowe mogą być wywołane wieloma różnymi czynnikami. Do najczęściej wymienianych zalicza się stres, nadmiar stymulacji, nadwrażliwość na niektóre pokarmy i substancje chemiczne czy farmakologiczne, zaburzenia słuchowe, zmęczenie, zmiany ciśnienia atmosferycznego, zaburzenia rytmu dobowego, brak czy nadmiar snu, u kobiet zmiany hormonalne w okresie dojrzewania, okołomiesiączkowe, a zwykle jest to kombinacja kilku czynników. Dochodzi tu jeszcze lęk przed bólem i niepełnosprawnością, poczucie winy wobec najbliższych i współpracowników” – podkreśla dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska, neurolog, prezes Fundacji Życie z Migreną.

Izabela Kowalczyk, inicjatorka akcji „Migrena to nie ściema”, która od ponad 15 lat zmaga się z migreną, podkreśla, że w trakcie ataku tej choroby chorzy nie są w stanie wykonywać nawet najprostszych czynności. „Migrena potrafi w 100 proc. wykluczyć pacjenta z życia społecznego, zawodowego i rodzinnego nawet na kilkanaście dni w miesiącu. Na dodatek bagatelizowanie tego problemu przez społeczeństwo sprawia, że czujemy się niemal winni temu, że ból tak bardzo nas ogranicza. Jesteśmy czasem traktowani jak osoby, które próbują wymigać się od swoich obowiązków zwykłym bólem głowy” – dodaje.

Sytuację chorych z migreną przedstawia dr n.med. Magdalena Boczarska-Jedynak, prezes Fundacji Zapobiegaj. „Proszę sobie wyobrazić osobę – wyjaśnia - u której właśnie rozpoczyna się atak migreny. Światło w domu bardzo razi w oczy, każdy dźwięk zostaje w głowie i pulsuje razem z narastającym bólem, pojawiają się mdłości, każdy zapach drażni, każdy ruch pogłębia ból. Dodatkowo osoby cierpiące na migrenę z aurą widzą niewyraźnie. U większości chorych boli nawet dotyk. Dotyczy to np. dotyku noszonej odzieży, biżuterii, ułożenia włosów, oddychania zimnym powietrzem, leżenia na tej stronie głowy, która objęta jest bólem czy dotyku bieżącej wody z kranu lub prysznica”.

Zwraca uwagę, że migrena przewlekła może trwać ponad 15 dni w miesiącu. „To brzmi abstrakcyjnie, ale taka jest rzeczywistość osób zmagających się z migreną” – dodaje. Trzeba też pamiętać, że jest to choroba wszystkich domowników. „Cierpi nie tylko pacjent. Cierpią również najbliżsi, którzy nie są w stanie zrobić nic, by takiej osobie pomóc. Migrena ogranicza także ich życie domowe” - podkreśla.

Osobom z migreną zwykłe leki przeciwbólowe na ogół nie pomagają, potrzebne jest wdrożenie terapii profilaktycznej, ograniczającej ataki migreny. Obecnie stosowane terapie, wykorzystywane głównie w innych chorobach, takich jak padaczka, depresja czy nadciśnienie, obciążone są działaniami niepożądanymi, a przypadku migreny są mało skuteczne. Z tego powodu wielu chorych z nich rezygnuje.

Prezes elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego prof. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie uważa, że wprowadzenie nowych terapii ma szansę zredukować koszty związane z leczeniem migreny. Chodzi o leki blokujące działanie białka CGRP, które – podkreśla - jest wysoce skuteczne i dobrze tolerowane przez chorych.

„To ogromna szansa dla pacjentów z przewlekłą postacią migreny ze współistniejącą depresją, u których dotychczasowe próby leczenia zakończyły się niepowodzeniem” - uważa specjalista. Przekonuje, że taka terapia choć jest kosztowna, to może jednak zmniejszyć wydatki ponoszone przez chorych na zakup leków przeciwbólowych, które nie pomagają, a mogą nawet wywołać nadużywanie i wtórne polekowe bóle głowy. Dodaje, że to również oszczędności dla budżetu państwa. Skuteczne leczenie chorych na migrenę pozwoli zmniejszyć absencję chorobową i tzw. prezenteizm powodujący spadek wydajności w pracy.

22.06.2020

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.