×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Żyć się nie chce

Katarzyna Kubisiowska

W połowie lipca w mieszkaniu przy ulicy Zwycięzców na warszawskiej Saskiej Kępie policja znalazła dwa ciała. Mężczyzna i kobieta leżeli na łóżku, byli nadzy, trzymali się za ręce.

Mieli rany postrzałowe: cztery kule w głowie jej, dwie w klatce piersiowej jego. Wiele wskazuje na to, że popełnili samobójstwo. W liście pożegnalnym padło zdanie: "W Polsce nie ma możliwości prawnej eutanazji, co skazuje moją żonę na agonię i cierpienie. Wybieram zatem podwójną eutanazję. Broń palna to jedyny wybór, który nie odbierze mi w tej sytuacji godności".

Okazało się, że to Krzysztof Kruszewski i jego żona Anna. Pobrali się jeszcze w latach 50. Ona po weterynarii, on minister oświaty i wychowania na początku lat 80. ubiegłego wieku, w rządach Edwarda Babiucha i Józefa Pińkowskiego. Profesor UW oraz Wojskowej Akademii Politycznej. Wykładowca Wyższej Szkoły Pedagogicznej Związku Nauczycielstwa Polskiego. Partyjny aktywista. Pod koniec lat 70-tych inspirator ataków bojówek, które napadały na mieszkania opozycjonistów i rozbijały spotkania Latającego Uniwersytetu.

W „Nieśmiertelności chrabąszczy”, poruszającym reportażu wydrukowanym w Dużym Formacie w dniu 06.08.2015 roku, Justyna Kopińska stworzyła portret małżeństwa Kruszewskich. Pokazała, że tworzyli niestandartowy związek, kochali życie i czerpali z niego garściami. Załamali się psychicznie kiedy Annę zaczęła degradować choroba.

Krzysztof Borys Kruszewski (syn Kruszewskich): „Kilka miesięcy temu wykryto u mamy niedrożność nerki, później okazało się, że w drugiej nerce jest guz. Bardzo się bała. Miała zbyt kruche naczynia krwionośne, żeby przeprowadzić ewentualne dializy, wiedziała, że jej stan będzie się pogarszał. Nastąpiła seria bardzo nieprzyjemnych i inwazyjnych badań. W czasie jednego z nich wprowadzono sondę do cewki moczowej mamy i coś poszło nie tak. Nerki przestały odprowadzać mocz moczowodami. Przebito jej bok, aby odprowadzać mocz rurką. Mama próbowała z tego żartować, mówiła: "Patrzcie, jaki mam ogonek".

Magdalena Kruszewska (synowa Kruszewskich): „Mama nie narzekała, a jednak jej załamanie widać było bardziej niż u innych ludzi. Jej piękno, radość z każdej drobnej rzeczy, stały się dla nas tak naturalne, że przestaliśmy zwracać na nie uwagę, a gdy tego zachwytu zabrakło, powstała jakaś ogromna wyrwa. Niczym nie dało się jej wypełnić. Czuła się tym workiem upokorzona, próbowała żartować, ale ja to widziałam. Pamiętam, jak poprosiła pielęgniarkę, czy pokaże jej, jak obsługiwać woreczek. A ta zaczęła na nią krzyczeć: dziewięćdziesięciolatki sobie radzą, a ja będę pani pomagać! A potem tak zamaszyście zaczęła jej to pokazywać, że cały mocz wylała na mamę. Lekarze rozmawiali o mamie jak o jakimś przedmiocie. W Polsce jest bardzo mało lekarzy, przez to pacjenci stają się niewolnikami. Boją się zapytać o swój stan zdrowia, boją się zbyt dużo wymagać, bo jeszcze lekarz się na nich zemści. Mama się bała. Była całkowicie załamana.”1

A można było sobie wyobrazić inną wersję zdarzeń: nad Anną parasol ochrony roztoczy system zdrowotny. Ciepłe pielęgniarki, lekarze z duszą, a nie imadłem zamiast serca. Psychiatra - geriatra przepisze jej podnoszące nastrój leki i z sensem będzie żyła dalej. Znajdzie wartość w istnieniu w okaleczonym ciele. Rozpaczliwy, ostateczny, utopiony w niemocy gest małżeństwa Kruszewskich jest działaniem ludzi, którzy się kochają. On nie opuszcza jej, ona jego - do śmierci, a nawet po.

Jest też gestem pokazującym, że w kraju nad Wisłą konieczna jest debata sejmowa na temat eutanazji - nie dawajmy sobie prawa by tego tematu unikać.

W końcu gest Kruszewskich to oskarżenie systemu rodzimej opieki zdrowotnej - niewydolnej, bezdusznej, odbierającej godność.

1. Cytaty pochodzą z reportażu Justyny Kapińskiej „Nieśmiertelność chrabąszczy”, Gazeta Wyborcza, Duży Format nr 182, wydanie z dnia 06/08/2015


Katarzyna Kubisiowska - dziennikarka związana z redakcją „Tygodnika Powszechnego”. Jej najnowsza książka to „Rak po polsku” – rozmowy z onkologami (Wyd. Czarne, maj 2014). Współautorka książek „Panorama kina najnowszego 1980-1995. Leksykon” oraz „Lektury na ekranie”. Obecnie pracuje nad biografią Jerzego Pilcha, która ma się ukazać za 2 lata w wydawnictwie Znak. Mama Tadka i Hanki.


19.08.2015

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.