Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Co zrobić, aby zniknęły problemy z zasypianiem u nastolatka?

Pytanie nadesłane do redakcji

Mam 13 lat. Od ponad tygodnia nie śpię po nocach. Chodzę spać o 3-5, a o 7 wstaję do szkoły. Mam ciągle zły humor i kręci mi się w głowie. Wiem, że to przez te nieprzespane noce. Ostatnio miałam trochę stresu, kłótnie z koleżankami, rodzicami, rodzeństwem... Najgorsze jest to, że rodzice niezbyt mi wierzą, gdyż uważają, że wymyślam, aby nie iść do szkoły - jak chyba każdy rodzic... Co mogę zrobić, aby poprawić swój sen? Dodam jeszcze, że nigdy nie miałam regularnych godzin spania. Raz chodziłam o 22, a raz o północy, ale nigdy nie później. Teraz najwcześniejszej o 2 udało mi się zasnąć. Jestem już wykończona. Co mam robić?

Odpowiedziała

lek. med. Katarzyna Jamruszkiewicz
specjalista medycyny rodzinnej
Poradnia Lekarza POZ
Szpital Specjalistyczny im. Rydygiera w Krakowie

Z Twojego opisu wynika, że problemy ze snem mają najprawdopodobniej pochodzenie emocjonalne. Stres, nerwowa atmosfera, przeżycia, nawet te pozytywne mogą obniżać jakość snu i prowadzić do bezsenności. Dodatkowo brak odpowiedniej „higieny snu” może nasilać niepokojące Cię dolegliwości.

Oczywiście, nie badając Cię i nie zadając Ci dodatkowych pytań, nie mogę wykluczyć, że u podłoża bezsenności nie leży choroba organiczna, np. zaburzenia hormonalne, metaboliczne, choroby serca, płuc, skóry czy inne, np. depresja. Proponuję zacząć od poprawy relacji z otoczeniem. Rozmowa z rodzicami, rodzeństwem czy rówieśnikami może dać Ci wewnętrzny spokój, który pozwoli Ci zasnąć i spać przez całą noc. Może to nie być łatwe, ale warto spróbować. Warto również zadbać o regularne pory udawania się na spoczynek. Odradzam jedzenie, czytanie czy oglądanie telewizji w łóżku - powinno kojarzyć się ono tylko ze spaniem. Postaraj się jeść lekką kolację 2-3 godziny przed planowanym snem. Wywietrzony pokój, brak rozpraszających czynników zewnętrznych (np. muzyka, światło) mogą ułatwić zasypianie. Ważna jest również regularna aktywność fizyczna w ciągu dnia.

Jeśli problem będzie się utrzymywał, radzę wizytę u lekarza pierwszego kontaktu. Będzie on mógł zalecić ewentualne badania, celem wykluczenia chorób, które mogą wywoływać bezsenność i udzielić Ci dalszych wskazówek. Powodzenia!

20.03.2015

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?