Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy dziecko mogło zarazić się krętkami boreliozy, kiedy byłam z nim w ciąży?

Pytanie nadesłane do redakcji

Czy dziecko mogło zarazić się krętkami boreliozy? Będąc w 8. miesiącu ciąży zostałam ugryziona przez owada. Nie zauważyłam kleszcza. Na pogotowiu polecono obserwację i nie podano antybiotyku. Do porodu zaczerwienienie się nie zmieniało. Dopiero po 4 miesiącach pojawił się "rumień wędrujący". Stwierdzono po przeprowadzeniu badań diagnostycznych, że mam boreliozę. Dziecko ma obecnie 5 miesięcy. Czy mogłam zarazić dziecko podczas karmienia piersią (przez 2 dni miałam poranione brodawki sutkowe i dziecko z mlekiem napiło się krwi). Kiedy niemowlęciu można wykonać badanie na obecność przeciwciał boreliozy?

Odpowiedział

dr hab. med. Ernest Kuchar
Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Borelioza nie została jasno określona jako choroba która przenosi się z matki na płód - jak dotąd nie opisano dobrze udokumentowanych przypadków. W piśmiennictwie znalazłem jedynie opisy niewyjaśnionych przypadków poronień, które przypisywano zakażeniu Borrelia spp. w trakcie ciąży. Ponieważ w Pani przypadku ciąża zakończyła się szczęśliwie i dziecko, jak rozumiem, nie ma jakichkolwiek niepokojących objawów, nie ma powodu do podejrzewania boreliozy. Przemawia także za tym podana przez Panią ważna informacja: rumień wędrujący wystąpił po 4 miesiącach, już po porodzie, natomiast okres wylęgania rumienia wędrującego wynosi od 3 do 30 dni, zatem do zakażenia boreliozą doszło później, po zakończeniu ciąży. Borelioza nie przenosi się drogą pokarmową, zatem karmienie piersią jest bezpieczne.

Podsumowując, poza Pani zrozumiałym niepokojem nie ma podstaw do podejrzewania boreliozy u pani dziecka.

Piśmiennictwo:

Lakos A., Solymosi N.: Maternal Lyme borreliosis and pregnancy outcome. Int. J. Infect. Dis. 2010; 14: e494-e498
NEJM: Lyme Disease. N Engl J Med 2014; 371: 683
Strobino B.A., Williams C.L., Abid S., Chalson R., Spierling P.: Lyme disease and pregnancy outcome: a prospective study of two thousand prenatal patients. Am. J. Obstet. Gynecol. 1993; 169: 367-374
Shapiro E.D.: Lyme Disease. N. Engl. J. Med. 2014; 370: 1724-1731
17.06.2015

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?