Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Dziecko nie chce jeść warzyw

Pytanie nadesłane do redakcji

Moje dziecko nie chce jeść warzyw. Czy owoce, które spożywa (jabłka, maliny, brzoskwinie, mandarynki, banany), dostarczają mu wystarczającą ilość witamin? Czy powinnam zmuszać dziecko do jedzenia warzyw?

Odpowiedział

dr med. Piotr Dziechciarz
Klinika Pediatrii
Warszawski Uniwersytet Medyczny

Według obecnie obowiązujących zaleceń warzywa i owoce powinny być spożywane przez dzieci kilka razy dziennie. Są one istotnym źródłem składników mineralnych i flawonoidów, witamin antyoksydacyjnych (witamin C, E, karotenów) oraz kwasu foliowego. Ponadto dostarczają błonnika, który reguluje czynność przewodu pokarmowego.

Owoce i soki owocowe zawierają jednak duże ilości cukrów prostych, których spożycie powinno być ograniczane. Dlatego właśnie podkreśla się, że w diecie dziecka powinno być nieco więcej warzyw niż owoców. Co więcej, komponując pożywienie, powinno się uwzględniać różnorodne produkty warzywne, takie jak warzywa zielone (brokuły, sałata, szpinak) czy warzywa pomarańczowe (marchew, dynia, pomidory).

Dzieci należy więc zachęcać – nie zmuszać (sic!) – do jedzenia warzyw. Motywując je, należy być przede wszystkim konsekwentnym. Gdy dziecko początkowo odmawia, nie należy się poddawać, odczekać 1–2 dni i spróbować ponownie. Czasami trzeba próbować 10–20 razy, zanim dziecko zaakceptuje nowy smak. Można też połączyć warzywa z lubianymi przez dziecko owocami, np. z jabłkiem.

Ale pamiętajmy: zawsze najbardziej skuteczny jest dobry przykład, sami zatem jedzmy dużo warzyw.

Piśmiennictwo:

Agostoni C. i wsp.: Complementary feeding: a commentary by the ESPGHAN Committee on Nutrition. J. Pediatr. Gastroenterol. Nutr., 2008; 46: 99–110
ESPGHAN Committee on Nutrition, Role of dietary factors and food habits in the development of childhood obesity: a commentary by the ESPGHAN Committee on Nutrition. J. Pediatr. Gastroenterol. Nutr., 2011; 52: 662–669

14.03.2012
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?