Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Jak rozpoznać i leczyć zaparcie u dziecka?

Pytanie nadesłane do redakcji

Jak rozpoznać zaparcie u dziecka? Jak mu wtedy pomóc?

Odpowiedział

dr med. Piotr Dziechciarz
Klinika Pediatrii
Warszawski Uniwersytet Medyczny

Zaparcie u dzieci definiujemy jako występowanie minimum dwóch z poniżej wymienionych objawów przez okres nie krótszy niż 2 miesiące:

  • ≤ 2 wypróżnień na tydzień
  • ≥ 1 popuszczania stolca na tydzień
  • świadome unikanie defekacji
  • bolesne wypróżnienia lub twarde stolce
  • duża ilość mas kałowych w obrębie rectum
  • duża średnica stolca, który może zatkać toaletę.

Należy więc pamiętać, że dominującym objawem zaparcia u dzieci nie musi być rzadkie oddawanie stolca, a ból lub lęk przed jego oddaniem (niechęć do siadania na nocniku, krzyżowanie nóg przed aktem defekacji). Czasem pierwszym zauważalnym przez rodziców objawem zaparcia jest brudzenie bielizny – błędnie interpretowane jako biegunka.

Najczęstszą przyczyną zaparcia u dzieci są zaburzenia czynnościowe (nie mniej niż 90% wśród wszystkich zaparć), tzn. zaparcie niezwiązane z żadną chorobą organiczną.

Leczenie zaparcia jest procesem długotrwałym, wymagającym cierpliwości i systematyczności. Składa się z dwóch etapów:

  • etap 1 (zwykle kilka dni) – oczyszczenie jelita grubego z zalegających mas kałowych:
       - doustnie polietylenoglikole (tzw. makrogole)
       - doodbytniczo wlewy z 0,9% roztworu (tzw. sól fizjologiczna) lub roztworu fosforanów, czopki glicerynowe (u niemowląt) lub z bisakodylem (tylko u starszych dzieci zlecone przez lekarza)
  • etap 2 (zwykle kilka miesięcy) – utrzymanie wskazanej częstotliwości oddawania stolca (optymalnie codziennie) oraz niedopuszczenie do ponownego zalegania mas kałowych w jelicie; leczenie skojarzone w obrębie tego etapu obejmuje:
  •      leki przeczyszczające:
           - leki osmotycznie czynne (laktuloza, polietylenoglikole – PEG): nie są trawione w przewodzie pokarmowym, dzięki czemu zwiększają wchłanianie wody w jelicie grubym i rozluźniają masy kałowe; preparaty te mogą być stosowane długotrwale;
           - leki stymulujące (senes, bisakodyl, sole magnezu): działają drażniąco na błonę śluzową jelita, zwiększają ilość wody w jelicie, pobudzając do defekacji, przy czym stosowania tych leków nie zaleca się u niemowląt i małych dzieci; leki działające poślizgowo (np. olej mineralny czyli płynna parafina): ułatwiają oddanie stolca, powlekając go śliską warstwą, przy czym podawanie parafiny nie jest zalecane u dzieci do 4. roku życia ze względu na ryzyko zachłyśnięcia i chemicznego zapalenia płuc.
         zalecenia żywieniowe: dieta bogata w błonnik pokarmowy, tzw. bogatoresztkowa. Błonnik zwiększa objętość mas kałowych, rozluźnia ich konsystencję i przyspiesza motorykę przewodu pokarmowego. Zalecane spożycie błonnika pokarmowego u dzieci wynosi około 0,5 g/kg masy ciała/24 h (maks. 35 g/24 h). Konieczne jest również podawanie możliwie dużej ilości płynów, gdyż odpowiednia ilość wody w jelicie rozluźnia konsystencję stolca oraz umożliwia działanie błonnika. Dziecko powinno pić niegazowaną wodę mineralną lub ewentualnie rozcieńczone soki i kompoty, zwłaszcza z suszonych owoców. Należy jednak pamiętać, że sama dieta nie jest w stanie opanować zaparcia.
         trening wypróżnień: zachęcanie do siadania na nocniku po posiłkach, przyzwyczajanie do regularnego rytmu oddawania stolca i wzmocnienie fizjologicznych odruchów powodujących potrzebę defekacji po spożyciu posiłku.

Leczenie jest zwykle długotrwałe (od kilku miesięcy do kilku lat), wymaga konsekwentnego długotrwałego stosowania leków przeczyszczających oraz przestrzegania zaleceń dietetycznych. Zbyt szybkie odstawienie leczenia prowadzi do ponownego zalegania stolca.

Piśmiennictwo:

Constipation in children and young people guidance [http://www.nice.org.uk/CG/Wave14/21].

06.11.2014

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.