Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Co roku z jej powodu umiera 7–9 mln ludzi na świecie

13.09.2019
Małgorzata Solecka
Kurier MP

Każdego roku jest przyczyną śmierci większej liczby osób na świecie niż rak prostaty, rak piersi i HIV razem wzięte. Co roku dotyka 27–30 mln osób na świecie, spośród których umiera 7–9 mln. Aż 1,2 mln przypadków śmiertelnych stanowią dzieci – mówili eksperci podczas czwartkowego spotkania.

szcepienie przeciwko meningokokom
Fot. istockphoto.com

O czym mowa? O sepsie, niewłaściwej reakcji organizmu na zakażenie. Podczas czwartkowego spotkania, zorganizowanego z okazji przypadającego na 13 września Światowego Dnia Sepsy, eksperci wyjaśnili m.in. dlaczego sepsa jest tak groźna i dlaczego zalecają szczepienia.

W Polsce sepsa wykrywana jest u co najmniej 50 tys. osób rocznie. Najgroźniejsza jest ta, którą wywołują meningokoki.

– Sepsa meningokokowa u dzieci w pierwszych dwóch latach życia to w Polsce największy problem. Jest przyczyną 80 proc. spraw sądowych w pediatrii – mówił kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego dr hab. Ernest Kuchar, przyznając, że lekarze często nie mają zbyt dużego doświadczenia w rozpoznaniu sepsy meningokokowej, bo występuje ona rzadko. Głównym problemem jest jednak to, że sepsa meningokokowa rozwija się bardzo szybko – w ciągu 24 godzin. Każda godzina opóźnienia podania antybiotyku, zwiększa ryzyko zgonu chorego o 8 proc.

W ostatnich tygodniach doszło do kolejnego już zgonu dziecka, które z powodu złego samopoczucia trafiło do lekarza rodzinnego (Brodnica), który stwierdził grypę jelitową – następnego dnia dziecko zmarło w szpitalu, właśnie z powodu sepsy meningokokowej. Sprawę bada prokuratura, w mediach społecznościowych wylewa się hejt na lekarza i szpital (do którego dziecko trafiło wtedy, gdy lekarze już nie mogli nic zrobić).

Chorego, u którego rozwija się sepsa, należy jak najszybciej przewieźć do szpitala. Tymczasem sepsa, szczególnie w początkowym okresie, daje bardzo nieswoiste objawy, które trudno od razu z nią skojarzyć. Może to być gorączka, przyspieszone bicie serca i przyśpieszony oddech, bóle kończyn, wymioty, czasami biegunki, a także senność i zaburzenia świadomości. Mogą pojawić się też wybroczyny i krwotoczna osutka.

Sepsą jako taką nie można się zarazić, nie jest to choroba, a zespół objawów spowodowanych niewłaściwą reakcją organizmu na zakażenie i często prowadzi do niewydolności wielu narządów: nerek, wątroby, serca i płuc. – Tę niewłaściwą reakcję wywołują drobnoustroje. U dzieci najczęściej są to bakterie, takie jak Haemophilus influenzae typu b (Hib), pneumokoki oraz meningokoki, rzadziej wirusy i grzyby – podkreślał lek. Piotr Hartmann, prezes Fundacji Rozwoju Pediatrii, kierownik Oddziału Pediatrii w Szpitalu Dziecięcym w Dziekanowie Leśnym pod Warszawą.

Według Światowej Organizacji Zdrowia co piąta osoba, u której rozwinie się sepsa umiera, a u co trzeciej dochodzi do trwałych następstw, m.in. upośledzenia słuchu, a nawet głuchoty, upośledzenia widzenia, porażenia i niedowładów, a także konieczności amputacji kończyn.

Przed niektórymi patogenami, które mogą doprowadzić do rozwoju sepsy, chronią dostępne szczepionki. Część z nich dostępna jest dla dzieci nieodpłatnie w ramach obowiązkowego Programu Szczepień Ochronnych – chodzi o szczepienie przeciwko Hib oraz pneumokokom. Dodatkowo, w ramach szczepień zalecanych (odpłatnych) dostępne jest szczepienie przeciwko meningokokom. Eksperci przyznają, że szczepionki przeciwko meningokokom nie są tanie. Część rodziców w ogóle nie bierze pod uwagę tego szczepienia, część odkłada decyzję – na przykład do momentu, gdy dziecko ma iść do przedszkola. Tymczasem eksperci przypominają, że do zakażenia meningokokami nie potrzebna jest grupa rówieśnicza (choć rzeczywiście ryzyko wtedy się zwiększa), a konsekwencje zakażenia są najgroźniejsze dla najmłodszych dzieci.

Eksperci podkreślali, że przed sepsą chronią też inne szczepienia. Dr Hartmann przypomniał, że niektóre drobnoustroje torują drogę innym zakażeniom, takim jak meningokoki, które mogą doprowadzić właśnie do rozwoju sepsy. Tak jest na przykład z wirusem grypy. – Dlatego warto szczepić się również przeciwko grypie – mówił.

Światowy Dzień Sepsy jest obchodzony od 2012 roku z inicjatywy Global Sepsis Alliance. Celem obchodów jest zwiększenie świadomości na temat sepsy. W zależności od kraju i poziomu edukacji, sepsa jest znana tylko 7–50 proc. społeczeństwa. Sepsa jest najczęstszą możliwą do uniknięcia przyczyną zgonów na świecie.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta