Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Zgon po hospitalizacji kardiologicznej częstszy u osób samotnych

Zbigniew Wojtasiński

Osoby samotne lub z poczuciem osamotnienia po opuszczeniu szpitala z powodu schorzeń sercowych gorzej rokują. Duńscy specjaliści wyliczyli, że w ciągu kolejnego roku umierają częściej. Pisze o tym pismo kardiologiczne „Heart”.

samotność
Fot. pixabay.com

Chodzi o pacjentów z chorobą niedokrwienną serca, arytmią, niedomykalnością zastawki oraz niewydolnością serca. Ci pacjenci jeśli są samotni, nie mają bliskiej osoby lub mają znajomych i krewnych, ale czują się opuszczeni, po zakończeniu leczenia i powrocie do domu częściej przedwcześnie umierają. W przypadku kobiet ryzyko zgonu w roku po hospitalizacji jest aż trzykrotnie większe, a w przypadku mężczyzn – dwukrotnie.

Wskazują na to badania 13 446 pacjentów średnio w wieku 66 lat, którzy przebywali w oddziałach kardiologicznych duńskich szpitali w latach 2013-2014. „Badania te przekonują, że samotność powinna być jednym z priorytetów zdrowia publicznego i należałoby ją uwzględniać w ocenie ryzyka pacjentów kardiologicznych” – uważa główna autorka opracowania dr Anne Vinggaard Christensen z uniwersytetu w Kopenhadze.

Specjalistka twierdzi, że w przeprowadzonych analizach wzięto pod uwagę inne czynniki, które mogą mieć wpływ na rokowania pacjentów ze schorzeniami serca, takie jak styl życia, w tym aktywność fizyczną i dietę. Badania te potwierdzają zatem wcześniejsze ustalenia, że stan psychiczny pacjentów w znacznym stopniu wpływa na ogólny stan zdrowia i długość życia.

Z tych samych badań wynika, że poczucie osamotnienia trzykrotnie zwiększa ryzyko zaburzeń lękowych i depresji oraz znacząco obniża jakość życia. Stwierdzono też, że po upływie roku od hospitalizacji osoby samotne wykazują gorszy stan zdrowia. Mężczyźni o 39 proc. bardziej zagrożeni są zawałem serca. Nie ma pewności jaki jest tego mechanizm. Nie można wykluczyć, że osoby samotne mniej dbają o zwoje zdrowie. Ale można podejrzewać, że stan psychiczny wpływa na funkcjonowanie układu krążenia, sytemu odpornościowego i działanie hormonów.

„Wiele danych wskazuje na to, że samotność jest coraz większym problemem społecznym” – podkreślają autorzy badania. Zwracają też uwagę, że narastające osamotnienie jest równie poważnym zagrożeniem dla zdrowia jak otyłość.

12.11.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak przebiega szybka ścieżka onkologiczna?
    Do skorzystania z szybkiej ścieżki (terapii) onkologicznej uprawnia karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DiLO), zwana zieloną kartą. Założenie jest takie, że od wpisania pacjenta na listę oczekujących na konsultację specjalisty do postawienia diagnozy nie może minąć więcej niż 7 tygodni.
  • Specjaliści i skierowania
    Mój stan zdrowia się pogorszył, czy mogę się starać o przyjęcie przez specjalistę poza kolejnością? Czy można samodzielnie wybrać miejsce badań, na które skierowanie wydał lekarz specjalista?