Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy borelioza to zawsze rumień? Czy to częsta choroba? - część III

Z dr med. Kamilą Ludwikowską rozmawia Ewa Stanek-Misiąg

Rumień
Rumień wędrujący. Fot. iStock.com

Rumień, który zwiastuje boreliozę jest nazywany rumieniem wędrującym. Co to znaczy? Nazwa sugeruje, że przemieszcza się po ciele.

Nazwa faktycznie może być nieco myląca – zmiana skórna nie pojawia się „to tu, to tam”. Rumień, będący objawem wczesnej postaci boreliozy pojawia się w miejscu ugryzienia przez kleszcza i w kolejnych dniach „wędruje” jedynie jego brzeg. Zmiana powiększa się stopniowo, a więc czerwona obwódka ma coraz większy zasięg, natomiast skóra w środku zwykle blednie. Czasem w centralnej części pozostaje zaczerwienienie, co daje obraz „bawolego oka” lub „tarczy”. W zależności od tego, gdzie zlokalizuje się rumień wędrujący, jego wygląd może się nieco różnić, np. na łydce czasem cały obszar pozostaje czerwony, a nawet uniesiony, podczas kiedy na tułowiu nie jest wyczuwalny ręką (nieuniesiony) i może osiągać bardzo duże rozmiary, przez co bywa trudno dostrzegalny (dopatrzeć się można np. jedynie różowej wstęgi rysującej się dookoła tułowia). Najtrudniej dostrzec zmianę w obrębie owłosionej skóry głowy. Wspólne cechy, pozwalające rozpoznać rumień wędrujący to:

  1. powstaje w miejscu ukłucia, a więc w centralnej części zwykle pozostaje po nim ślad
  2. minimalny „wyjściowy” rozmiar pozwalający stwierdzić, że mamy do czynienia z rumieniem wędrującym, a nie odczynem skórnym na ślinę kleszcza, to ok 4 cm
  3. granice zmiany zawsze się z czasem powiększają
  4. ostatecznie, po różnie długim czasie (zwykle kilkunastu dniach–kilku tyg.) rumień wędrujący znika.

Rumień, będący objawem wczesnej postaci boreliozy pojawia się w miejscu ugryzienia przez kleszcza i w kolejnych dniach „wędruje” jedynie jego brzeg.

Miejsce po ukłuciu przez kleszcza obserwujemy do 3–4 tygodni. Jeśli zauważymy zmianę skórną, warto zrobić zdjęcie. Jeśli jest duża (min. 4 cm) – należy udać się do lekarza. Jeśli mała – odczekać, np. do następnego dnia i sprawdzić czy się powiększyła. Warto wykonać kontrolne zdjęcia w kolejnych godzinach/dniach. Dokumentacja fotograficzna bywa pomocna w ustaleniu rozpoznania.

Czy borelioza zawsze oznacza rumień? Czy rumień zawsze oznacza boreliozę?

Rumień wędrujący to najczęstsza postać boreliozy. A więc w odpowiedzi na drugą część pytania – owszem, rozpoznanie rumienia wędrującego jest tożsame ze stwierdzeniem boreliozy. Oczywiście rozpoznanie takie ustala lekarz, ponieważ rumień wędrujący należy różnicować z innymi zmianami skórnymi o podobnym charakterze. Wystąpienie rumienia wędrującego to klarowna sytuacja, pozwalająca lekarzowi w prosty sposób, bez żadnych dodatkowych badań laboratoryjnych rozpoznać chorobę i zalecić skuteczne leczenie odpowiednim antybiotykiem. Z komfortu właściwego rozpoznania, a co za tym idzie skutecznego leczenia (trwającego 2–3 tyg.) może skorzystać aż 80% (według badań europejskich nawet 90%) pacjentów z boreliozą.

Jedynie 1–2 na 10 pacjentów z boreliozą nie ma objawu rumienia wędrującego. Nawiązując do pierwszej części pytania – borelioza nie zawsze objawia się rumieniem wędrującym. U części pacjentów, w różnym czasie od ukłucia przez kleszcza rozwijają się inne postaci choroby. Należą do nich:

  • łagodny chłoniak limfocytowy skóry (limfocytoma) – niebolesne zaczerwienienie lub zasinienie i zgrubienie tkanek/grudka – odpowiednik rumienia wędrującego o szczególnej formie, występujący jedynie na małżowinie usznej, powiece, nosie, sutku lub mosznie po ukłuciu przez kleszcza w tę okolicę
  • neuroborelioza – najczęściej jako zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych (objawiające się silnym bólem głowy o „nowym charakterze”, osłabieniem, sztywnością karku, rzadziej światłowstrętem, nudnościami, wymiotami), zapalenie korzeni nerwów obwodowych (objawiające się jako silny ból, potocznie określany jako rwa – może być to rwa kulszowa, ale może także dotyczyć innych części ciała), porażenie nerwów obwodowych (najczęściej porażenie nerwu twarzowego – asymetria w mimice twarzy, problemy z domknięciem powieki; rzadziej – nerwów okoruchowych, objawiające się jako podwójne widzenie i zez lub innych nerwów). Inne postaci kliniczne neuroinfekcji (tj. zapalenie mózgu) są skrajnie rzadko wywołane przez krętki Borrelia.
  • zapalenie mięśnia sercowego/ blok przedsionkowo-komorowy to niezwykle rzadka postać boreliozy, objawiająca się zasłabnięciami, uczuciem kołatania serca, bólem w klatce piersiowej, zwykle u młodych ludzi, u których nie stwierdzono innych chorób mogących tłumaczyć takie dolegliwości
  • zapalenie stawów – utrzymujące się wiele tygodni objawy, tj. obrzęk i ból ograniczające ruchomość w obrębie dużego stawu (najczęściej kolanowego) ew. kilku dużych stawów
  • przewlekłe zanikowe zapalenie skóry – skrajnie rzadka postać boreliozy objawiająca się zmianami na skórze kończyn, prowadzącymi do scieńczenia skóry, zmian zanikowych i związanych z tym dolegliwości.

Rozpoznanie rumienia wędrującego jest tożsame ze stwierdzeniem boreliozy.

Warto podkreślić, że każdą postać boreliozy charakteryzują dosyć specyficzne i wyraźne objawy chorobowe. W każdej z tych postaci (poza przewlekłym zanikowym zapaleniem skóry) skuteczność stosowanej zgodnie z zaleceniami antybiotykoterapii (w zależności od postaci – doustnej lub dożylnej) jest bardzo wysoka i w ponad 90% prowadzi do wyleczenia pacjenta. Czas leczenia nie przekracza kilku tygodni (zwykle wystarczy 14–21 dni). Natomiast propagowane przez niektóre towarzystwa pseudonaukowe strategie, polegające na wielomiesięcznej antybiotykoterapii nie mają uzasadnienia, ponieważ nie poprawiają stanu zdrowia pacjenta, a mogą istotnie zaszkodzić. Ustąpienie dolegliwości może nastąpić nieco później niż zakończenie antybiotykoterapii, szczególnie w postaci stawowej, ale nawet w tych przypadkach zwykle wszystkie dolegliwości wycofują się w ciągu maksymalnie kilku miesięcy.

Istnienie innych postaci choroby niż wymienione powyżej, cały czas poddawane jest dyskusji oraz podlega analizom i badaniom naukowym. Dotychczasowa wiedza pozwala nam jednak jednoznacznie stwierdzić, że nawet jeśli istnieją inne postaci boreliozy, są to skrajnie rzadkie sytuacje, w których boreliozę należy traktować jako jedno z ostatnich możliwych rozpoznań, po wykluczeniu szeregu innych chorób. W przypadku utrzymywania się dolegliwości pomimo leczenia lub wystąpienia mało charakterystycznych, przewlekających się objawów chorobowych – zawsze warto poszukać innego rozpoznania.

„Medialność” boreliozy sprawiła, że obecnie, w gabinetach lekarskich dochodzi do absurdalnych sytuacji. Zdarza się, że przy objawach osłabienia, nudności i zatrzymania menstruacji pierwszą myślą młodych kobiet jest borelioza, a nie ciąża. W takich przypadkach, nawet bez ingerencji lekarza, rozpoznanie jest z czasem odpowiednio weryfikowane. Dużo groźniejsze scenariusze, to uporczywe „leczenie” rzekomej boreliozy, podczas kiedy pacjent choruje de facto na chorobę autoimmunologiczn, nowotworową czy na depresję.

Podsumowując, rumień wędrujący zawsze oznacza boreliozę. Brak rumienia wędrującego nie wyklucza tej choroby. Mimo że borelioza może przybierać bardzo różnorodny obraz kliniczny, nie każde objawy można przypisać tej chorobie (nawet jeśli wyniki badań laboratoryjnych są dodatnie).

A już w następnej części: Kiedy podejrzewać boreliozę a kiedy kleszczowe zapalenie mózgu?

Piśmiennictwo:

1. Red Book. 31st wyd. American Academy od Pediatrics; 2015.
2. CDC. Lyme Disease | Lyme Disease | CDC [Internet]. [cytowane 15 maj 2019]. Dostępne na: https://www.cdc.gov/lyme/
3. Simon K., Serafińska S.: Choroby Odkleszczowe. 1. wyd. Wrocław: Wrocławskie Wydawnictwo Naukowe Atla 2; 2018

25.06.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta