Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Wieczorne przekąski - co zjeść, gdy głód nie pozwala zasnąć

dr n. med. Dominika Wnęk, dietetyk
sleepfoundation.org

Zaśnięcie po obfitym wieczornym posiłku może przysporzyć trudności. Ale niełatwo jest usnąć także z pustym żołądkiem. Zalecenia dotyczące spożycia ostatniego posiłku wskazują na konieczność zjedzenia kolacji ok. 2–3 godzin przed snem. A co w sytuacji, jeśli głód pojawi się ponownie?

National Sleep Foundation (amerykańska organizacja, która zajmuje się badaniem fizjologi i zaburzeń snu) dopuszcza zjedzenie niewielkiej przekąski na 45 min przed położeniem się do łóżka.


Fot. iStockphoto

Co w takim razie zjeść w ramach wieczornej przekąski?

  1. Garść migdałów z połówką banana, które dostarczą melatoniny, hormonu regulującego rytm okołodobowy i ułatwiającego zasypianie.
  2. Pełnoziarniste pieczywo chrupkie z dodatkiem masła orzechowego. Dla tych, którzy nie przepadają za amerykańskim masłem orzechowym, alternatywą może być pasta z pestek dyni i słonecznika. Prosta w przygotowaniu i smaczna. Potrzebne będą: 100 g nasion słonecznika, 100 g pestek dyni, 3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju z orzecha włoskiego, sól i mały ząbek czosnku.
    Nasiona słonecznika i pestki dyni namoczyć na noc w wodzie. Rano przepłukać je gorącą wodą i rozdrobnić z czosnkiem w blenderze. Następnie dodać sól, oliwę i ponownie rozdrobnić. Tak przygotowana pasta, nadaje się do spożycia.
  3. Masło orzechowe, pestki dyni, nasiona słonecznika zawierają tryptofan czyli aminokwas, którego przemiany są źródłem serotoniny. Serotonina współdziałając z melatoniną reguluje sen.
  4. Ciepłe mleko, jako doskonałe źródło wapnia, magnezu i tryptofanu.
  5. Kubek bezkofeinowej, ziołowej herbaty. Jednym ze składników takiego naparu może być popularny surowiec w przemyśle piwowarskim czyli szyszki chmielu, które mają działanie nasenne. Należy jednak pamiętać, aby w herbacie nie znalazł się imbir, który może działać pobudzająco.
  6. Miseczka pełnoziarnistego musli lub owsianki z mlekiem, które dostarczą magnezu, węglowodanów złożonych, wapnia i melatoniny.
  7. Niewielka kanapka z pełnoziarnistego pieczywa z dodatkiem pieczonego mięsa z indyka bądź z żółtym serem. Zarówno mięso z indyka jak i ser żółty to źródło tryptofanu.

Są również substancje, które niekorzystnie wpływają na sen. Zalicza się tu substancje stymulujące, takie jak zawarta w kawie i napojach energetyzujących kofeina czy też w herbacie – teofilina. Alkohol, choć może ułatwić zaśnięcie, to zdecydowanie pogarsza jakość snu, który staję się płytszy i przerywany.

Piśmiennictwo:

National Sleep Foundation
Przepis na pastę z pestek dyni i nasion słonecznika zaczerpnięty z bloga „Pieprzny smaczek”
04.04.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.