Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Będzie przełom w sprawie protonoterapii?

Małgorzata Solecka
wsp. Sylwia Szparkowska
Kurier MP

W piątek Kraków będzie gościć ministra zdrowia, prof. Mariana Zembalę. Spotkanie wpisuje się w cykl „Polaków zdrowia portret własny” i ma być poświęcone przede wszystkim geriatrii i transplantologii, ale znalazło się też miejsce na inne tematy, w tym dotyczące dostępu do nowych technologii medycznych – takich jak terapia protonowa, prowadzona w krakowskim Narodowym Centrum Radioterapii Hadronowej.

Stanowisko Gantry w Instytucie Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie / fot. Łukasz Krajewski/Agencja Gazeta

Ośrodek, w którym leczeni są już pacjenci z nowotworami gałki ocznej, jesienią będzie gotowy na przyjęcie chorych z innymi nowotworami. – Otwarcie zaplanowaliśmy na 15 października – mówi Medycynie Praktycznej prof. Marek Jeżabek, dyrektor Instytutu Fizyki Jądrowej PAN. Ośrodek zostanie oficjalnie otwarty, ale pacjenci nie będą mogli korzystać z dwóch nowoczesnych stanowisk GANTRY.

Dlaczego? Poprzedni minister zdrowia nie zadbał na czas o to, by zapewnić finansowanie tej terapii. Rekomendacje zespołu ekspertów dotyczące wskazań do protonoterapii trafiły do ministerstwa dopiero pod koniec maja.

Jak poinformował Medycynę Praktyczną rzecznik prasowy ministerstwa, w oparciu o ten dokument opracowano ostateczną wersję Karty problemu zdrowotnego i 30 czerwca 2015 r. minister zdrowia zlecił prezesowi Agencji Oceny Technologii Medycznych przygotowanie rekomendacji dla zakwalifikowania świadczenia opieki zdrowotnej: Radioterapia protonowa nowotworów zlokalizowanych poza narządem wzroku, jako świadczenia gwarantowanego z zakresu leczenia szpitalnego, wraz z określeniem kryteriów kwalifikacji, opartych na zasadach Evidence Based Medicine, oraz ustaleniem taryfy świadczenia. – W zleceniu wskazano na zasadność priorytetowego potraktowania przedmiotowego zlecenia – podkreśla rzecznik ministerstwa Krzysztof Bąk.

Czy jest szansa, że od stycznia 2016 roku pacjenci będą mieć dostęp do finansowanej przez NFZ terapii w Polsce, a nie w ośrodkach zagranicznych?

Minister zdrowia już w środę zapowiedział, że jedną ze zmian w pakiecie onkologicznym ma być lepsze finansowanie kosztownej diagnostyki onkologicznej (np. PET czy rezonansu magnetycznego). Zapytany o finansowanie terapii protonowej stwierdził: – Przewidziane na ten tydzień spotkanie w Krakowie będzie poświęcone także tej sprawie.


Tył stanowska Gantry w Instytucie Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie / fot. Łukasz Krajewski/Agencja Gazeta

Zaznaczył jednak, że finansowanie każdej nowej technologii medycznej, o ile jest skuteczna i bezpieczna, rozpoczyna się od stworzenia programu badawczego prowadzonego przez instytucje naukową, a dopiero w następnej kolejności jest włączane do finansowania przez takie instytucje jak Narodowy Fundusz Zdrowia. – W tej chwili wskazania dotyczą wąskiej grupy chorych – mówił Zembala.

Prof. Marek Jeżabek powiedział nam, że w tej chwili priorytetem jest, by uzyskać finansowanie z NFZ dla tych pacjentów, którzy mieszczą się w opracowanych przez ekspertów wskazaniach. – Na tej liście znajduje się wiele typów nowotworów dziecięcych, a jeśli chodzi o pacjentów dorosłych, są to przede wszystkim niektóre nowotwory głowy i szyi – stwierdził.

Choć w innych ośrodkach w Europie i na świecie protonoterapia jest dostępna również w innych typach nowotworów, ewentualne starania o rozszerzenie listy wskazań krakowski ośrodek odsuwa na dalszy plan. Teraz najważniejsze jest, żeby jak najszybciej AOTM wydał pozytywną opinię, a NFZ rozpisał konkurs.

W piątek prof. Marek Jeżabek podczas spotkania z ministrem zdrowia przedstawi prezentację dotyczącą możliwości krakowskiego ośrodka protonoterapii. Po tej prezentacji głos ma zabrać szef Agencji Oceny Technologii Medycznych, Wojciech Matusiewicz.

W tej chwili Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje leczenie protonoterapią (poza nowotworami gałki ocznej, które leczone są w Krakowie) w ośrodkach zagranicznych, przede wszystkim w Niemczech. Pozytywnie opiniowane są praktycznie wszystkie wnioski składane do Funduszu. O polskich pacjentów stara się też komercyjny ośrodek protonoterapii w Pradze.

Onkolodzy szacują, że rocznie z protonoterapii powinno korzystać kilkuset pacjentów (od 300 do nawet 700, liczby różnią się w zależności od zakresu wskazań). Kraków, gdyby NFZ zapewnił pełne finansowanie (koszt leczenia jednego pacjenta to ok. 100 tys. zł), mógłby przyjąć około trzystu chorych.

06.08.2015

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?