Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Protony coraz bliżej

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Jutro rusza Centrum Cyklotronowe Bronowice. – Liczymy na finansowanie protonoterapii z NFZ od stycznia 2016 r. – mówi prof. Marek Jeżabek, dyrektor Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie.

Prof. Marek Jeżabek. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Małgorzata Solecka: W czwartek, 15 października, wielki dzień w Instytucie Fizyki Jądrowej – otwarcie Centrum Cyklotronowego Bronowice. Medycyna Praktyczna wielokrotnie pisała o problemach z zapewnieniem finansowania terapii protonowej nowotworów innych niż te zlokalizowane w gałce ocznej, które NFZ już refunduje. Czy udało się wypracować jakieś rozwiązanie, pozytywne dla pacjentów?

Prof. Marek Jeżabek, dyrektor IFJ PAN: Takiej wiadomości, że już wiemy od kiedy będziemy mogli przyjmować pacjentów, za których zapłaci NFZ, nie mamy. Procedury związane z wyceną świadczeń zakończą się, według zapewnień Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, prawdopodobnie na początku listopada. Potem wszystko będzie w rękach Ministerstwa Zdrowia. Jeśli będzie determinacja i chęć, by finansowanie było zapewnione, nie powinno być kłopotu z dalszymi procedurami i od stycznia 2016 roku nasze nowe stanowisko GANTRY będzie mogło zacząć pracę.

Nie dało się szybciej?

Rozumiem niecierpliwość, ale choć może się wydawać, że to wszystko trwa zbyt długo, ani urzędnikom AOTMiT, ani obecnemu ministrowi zdrowia prof. Marianowi Zembali nie można zarzucić opieszałości. Mamy opóźnienie, ale wynika ono z tego, że przez wiele miesięcy, aż do czerwca-lipca w sprawie refundowania terapii protonowej nowotworów głowy i szyi a także innych, wybranych przypadków chorób nowotworowych, w tym nowotworów dziecięcych w CBCB, które 15 października otworzymy, nie działo się zupełnie nic.

Od spotkania w Krakowie w sierpniu, gdy minister złożył publiczną obietnicę przyspieszenia prac – dzieje się ogromnie dużo. AOTMiT przysyła pisma z pytaniami dotyczącymi wyceny kosztów, my odpowiadamy – cały czas jesteśmy w kontakcie. Odbyła się także wizytacja przeprowadzona przez konsultanta krajowego ds. radioterapii onkologicznej prof. Rafała Dziadziuszkę i konsultanta wojewódzkiego prof. Mariana Reinfussa, którzy sprawdzili i pozytywnie ocenili przygotowanie CCB do rozpoczęcia terapii.

Poza tym – nie siedzimy przecież z założonymi rękami. Czekając na możliwość przyjmowania pacjentów nasze zespoły fizyków i techników konsultują się z zespołami lekarzy. Przygotowujemy się na przyjęcie pacjentów. Pracujemy też cały czas nad uruchomieniem drugiego stanowiska GANTRY. Jedno jest już w stu procentach przygotowane do pracy, drugie będzie gotowe za mniej więcej pół roku – tyle potrwają wszystkie konieczne testy.

Kontaktujemy się też z jednostkami medycznymi, które będą prowadzić terapię protonową pacjentów – Centrum Onkologii w Krakowie, Dziecięcym Szpitalem Uniwersyteckim CM UJ oraz Szpitalem Uniwersyteckim CM UJ, ale również z Centrum Onkologii w Gliwicach, gdzie jest znakomita, bardzo nowoczesna radioterapia i ze Świętokrzyskim Centrum Onkologicznym. Chęć współpracy deklarują też inne szpitale, prowadzące leczenie onkologiczne.

Ale na początku liczba wskazań do protonoterapii nie będzie, mówiąc oględnie, obszerna...

Mamy nadzieję, że po dobrych doświadczeniach z pierwszymi pacjentami stopniowo te wskazania będą rozszerzane. Minister zdrowia stara się znaleźć sposób finansowania badań klinicznych, które moglibyśmy prowadzić w CBCB. Gdyby udało się uruchomić np. badana kliniczne terapii protonowej powszechnie występującego nowotworu, jakim jest nowotwór piersi, moglibyśmy przedstawić za jakiś czas wyniki pokazujące, jak terapia protonowa wpływa na ochronę serca czy płuc pacjentek – w stosunku do klasycznej radioterapii, jak wpływa na ich jakość życia. Takie badania moglibyśmy prowadzić we współpracy z wiodącymi ośrodkami terapii protonowej na świecie, które są wyposażone w równie nowoczesny sprzęt. Bo, przypomnę – GANTRY to sprzęt najnowszej generacji.

Najpierw uda się uzyskać finansowanie z NFZ czy z programu badań klinicznych?

Na pewno z NFZ. Liczymy na 1 stycznia 2016 roku. Badania kliniczne to trochę dalsza perspektywa, ale wierzymy, że NFZ we współpracy z MZ i Narodowym Centrum Badań i Rozwoju wypracują mechanizm finansowania tej absolutnie nowoczesnej metody leczenia, jaką już dziś chcemy dać polskim pacjentom.

Rozmawiała Małgorzata Solecka

Data utworzenia: 14.10.2015
Protony coraz bliżejOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?