Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

15 mln chorych na raka wymagać będzie leczenia systemowego w 2040 r.

Zbigniew Wojtasiński

Z około 10 mln do 15 mln w 2040 r. zwiększy się na świecie liczba chorych na nowotwory, wymagających leczenia systemowego, czyli różnego typu lekami – alarmowali w czwartek onkolodzy podczas odbywającej się w Warszawie IX Letniej Szkoły Onkologicznej dla Dziennikarzy. W Polsce za 5-10 lat liczba co roku wykrywanych nowych przypadków raka może wzrosnąć do 200 tys.

chorzy na raka
Fot. pixabay.com

Prof. Renata Zaucha z Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego powiedziała, że z powodu wzrostu zachorowań onkologicznych większe będzie obciążenie opieki medycznej i zapotrzebowanie na onkologów. „Głównym tego powodem jest starzenie się społeczeństw w krajach rozwiniętych” – podkreśliła. Dodała, że według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) za 15 lat co czwarta osoba będzie w wieku emerytalnym, tymczasem 60 proc. nowotworów rozpoznawanych jest u osób po 65. roku życia.

Specjalistka, powołując się na dane opublikowane podczas niedawnego kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej w Chicago, powiedziała, że w 2018 r. na świecie z powodu schorzeń nowotworowych było leczonych systemowo 9,8 mln pacjentów. „Przewiduje się, że w 2040 r. liczba ta zwiększy się o 53 proc. do aż 15 mln” – dodała.

Leczenie systemowe jest najczęściej stosowaną metodą w zmaganiach z nowotworami, oprócz chirurgii i radioterapii. Polega na wykorzystaniu leków w ramach tzw. chemioterapii oraz terapii hormonalnej i biologicznej. Najczęstsze leczone nimi nowotwory to rak płuca, na który przypada na świcie 16,4 proc. zachorowań, rak piersi (12,7 proc.) oraz rak jelita grubego (11,1).

Również w Polsce coraz więcej pacjentów wymaga leczenia systemowego. Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że w 2015 r. choroby nowotworowe wykryto w naszym kraju u ponad 163 tys. osób, a ponad 100 tys. chorych zmarło z ich powodu. Za 5-10 lat - przewiduje się - może być u nas wykrywanych ponad 200 tys. nowotworów rocznie.

Specjaliści podkreślili podczas spotkania z dziennikarzami, że zapotrzebowanie na leczenie systemowe zwiększa się na skutek wzrostu zachorowań na nowotwory, ale także dlatego, że pacjenci onkologiczni żyją coraz dłużej, a coraz więcej schorzeń nowotworowych, nawet tych zaawansowanych, to choroby przewlekłe, wymagające wieloletniego leczenia. Przykładem są rak piersi, rak prostaty oraz rak jelita grubego.

„W przypadku raka jelita grubego chorych dramatycznie w ostatnich latach przybywa, szczególnie wśród mężczyzn” – powiedziała prof. Marzena Wełnicka-Jaśkiewicz z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Z przedstawionych przez nią danych wynika, że w 2014 r. nowotwór ten wykryto w naszym kraju u 17 tys. chorych, a w 2017 r. - u 19 tys. Chorych nadal jednak będzie przybywać. „W 2030 r. wykrytych zostanie prawdopodobnie 27 tys. nowych przypadków raka jelita grubego” - dodała.

Od 2016 r. najczęstszym nowotworem wśród mężczyzn w Polsce jest rak prostaty, wykrywano co roku u ponad 15 tys. osób. „Od lat 80. XX w. częstość zachorowań na ten nowotwór wzrosła aż siedmiokrotnie, a umieralność – 2,5 razy” – wyjaśniała dr Irena Skoneczna ze Szpitala Św. Elżbiety-Mokotowskiego Centrum Medycznego w Warszawie. Podkreśliła, że większa jest skuteczność leczenia tego nowotworu, choć u 22 proc. mężczyzn rak prostaty rozpoznawany już w stadium zaawansowanym wraz z przerzutami. W znacznym stopniu jest to zasługa wprowadzenia nowych leków.

„W przypadku zaawansowanego raka jelita grubego z przerzutami w ciągu 15 lat, czyli od 2000 r. do 2015 r., przeżywalność chorych zwiększyła się z jednego roku do trzech lat, a część chorych – dodała prof. Wełnicka-Jaśkiewicz – żyje znacznie dłużej”.

Onkolodzy podkreślali też, że skuteczność leczenia nowotworów w znacznym stopniu zależy od dostępności do leczenia, szczególnie do terapii nowej generacji, która w naszym kraju wciąż jest ograniczona, ale wiele zależy też od samych chorych. „Nie tylko lekarz jest odpowiedzialny za efekty leczenia, wiele zależy też od tego, jak pacjenci stosują się do jego zaleceń” – przekonywała prof. Ewa Marcinowska-Suchowierska z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie RP.

„Każdy lek działa pod warunkiem, że jest przyjmowany przez pacjenta” – przekonywał prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Specjalista powiedział, że sam jest tego przykładem, bo od ponad roku choruje na chłoniaka. „Od wykrycia choroby stosuję się do zaleceń mojego lekarza prowadzącego, mogą nawet powiedzieć, że jestem idealnym pacjentem, bo staram się wykonać wszystkie zlecone mi zadania” – podkreślił prof. Jassem.

12.08.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?