Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Mobilizacja przeciw rakowi

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Polska potrzebuje Narodowej Strategii Onkologicznej. Jesteśmy jednym z ostatnich krajów europejskich bez rządowego cancer planu. Aby jednak dokument spełnił pokładane w nim nadzieje, nie może być ogólny, a walka z nowotworami musi wyjść daleko poza debaty ekspertów – przekonywano podczas konferencji Cancer Prevention 2020.


Fot. Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta

Konferencję w środę zorganizowała w Warszawie Agencja Badań Medycznych. Wzięli w niej udział eksperci z Polski i zza granicy, przede wszystkim ze Stanów Zjednoczonych. – Ważną zaletą Narodowej Strategii Onkologicznej jest jej aplikacyjna budowa. Pewne cele możemy osiągnąć w perspektywie krótkoterminowej, inne w długoterminowej, ale wszystkie komponenty tego planu musimy traktować na równi. Gdy zabraknie któregoś z nich, nie osiągniemy celu. Strategia jest narzędziem zrównoważonego rozkładu sił i środków na profilaktykę, ale także na leczenie i wdrażanie innowacyjnych technologii – przekonywał minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jego zdaniem wprowadzony kilka lat temu pakiet onkologiczny rozwiązał niektóre problemy pacjentów (przyspieszenie diagnostyki), jednak spowodował m.in. opóźnienie terapii. – Teraz próbujemy to naprawiać w tamach Krajowej Sieci Onkologicznej – tłumaczył.

– Polska jest jednym z ostatnich krajów UE, który wciąż jeszcze nie wdrożył swojego cancer planu. Był wprawdzie dokument opracowany kilka lat temu przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, ale nigdy nie zyskał on rangi rządowej – mówił z kolei prof. Piotr Czauderna, kierownik Kliniki w Katedrze i Klinice Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, koordynator Sekcji Ochrony Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju. Przypomniał, że we Francji pierwszy cancer plan został opracowany niemal dwie dekady temu, a w tej chwili obowiązuje już jego czwarta wersja. – Przygotowując NSO staraliśmy się wzorować na doświadczeniach innych krajów, głównie trzech państw, które mają modelowe rozwiązania w zakresie onkologii, czyli Francji, Kanady i Australii – podkreślał prof. Czauderna.

W NSO znalazło się sześć celów głównych, rozpisanych na cele szczegółowe – w sumie daje to około trzydziestu bardzo konkretnych zadań, którym towarzyszą harmonogramy, projekcje budżetowe i mierniki. – W mojej opinii rozwiązanie, jakie przyjęliśmy, tj. najpierw ustawa mówiąca o tym, że powstanie strategia, a następnie opracowanie samej strategii, to lepszy sposób podejścia do tematu, niż budowanie bardzo szczegółowych ustaw, przesądzających kwestie, które później ogromnie trudno zmienić, gdy okazuje się, że konieczna jest korekta kierunku – przekonywał.

Prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, przewodniczący Zespołu ds. Narodowej Strategii Onkologicznej, podkreślał, że według WHO kraje, które mają strategie onkologiczne, lepiej sobie radzą w przeciwdziałaniu chorobom nowotworowym i w leczeniu nowotworów.

Minister zdrowia ma czas na przedstawienie rządowi Narodowej Strategii Onkologicznej do 30 listopada. – Chcemy to zrobić znacznie wcześniej, jeszcze w październiku. Po uzyskaniu akceptacji dla tego dokumentu od 2020 r. moglibyśmy ruszyć z realizacją wytyczonych celów. Na razie potrzebujemy dwóch tygodni na zapoznanie się zespołu z ostateczną wersją i kolejnych dwóch tygodni na konsultacje społeczne – mówił prof. Rutkowski.

– Duży nacisk kładziemy na działania prewencyjne i nie może być inaczej, skoro poddaje im się 50 proc. nowotworów. Poprzez właściwą edukację i profilaktykę możemy zminimalizować ogromne koszty społeczne związane z leczeniem raka – mówił. Prof. Rutkowski stwierdził m.in., że przesądzona jest konieczność wprowadzenia do kalendarza szczepień ochronnych szczepionki przeciw HPV, która chroni nie tylko przed rakiem szyjki macicy, ale również zmniejsza zapadalność na kilka innych rodzajów nowotworów. Wątek objęcia refundacją szczepionki przeciw HPV powracał w niemal wszystkich dyskusjach panelowych podczas konferencji: eksperci podkreślali, że dla osiągnięcia optymalnych – z punktu widzenia profilaktyki onkologicznej – rezultatów szczepieni powinni być również chłopcy.

Mocno wybrzmiał również inny temat – badań przesiewowych. Choć program skriningowy dla raka szyjki macicy nadal jest prowadzony, w 2016 roku zrezygnowano z wysyłania zaproszeń. Efekt? Odsetek kobiet, które zgłaszają się na badanie, nie przekracza 17 proc. (gdy wysyłano zaproszenia, był o kilka punktów procentowych wyższy, choć i tak niezadowalająco niski). – Powinniśmy wrócić do zapraszania na badania, niekoniecznie w formie listów. Są przecież nowoczesne technologie. Kobiety, które konsekwentnie unikają badań, powinny być do nich wręcz przymuszane, na przykład przez mechanizmy finansowe – mówili eksperci.

Jednym z zaproszonych ekspertów był prof. George Wilding, wiceprezes i zastępca dyrektora ds. badań klinicznych i interdyscyplinarnych The University of Texas MD Anderson Cancer Center. Podkreślał on, że pomiędzy Polską i Teksasem istnieje wiele podobieństw, np. liczebność populacji: w Polsce to trzydzieści kilka milionów, w Teksasie – dwadzieścia dziewięć. – Mamy także podobne problemy zdrowotne, związane z paleniem tytoniu, otyłością, czy cukrzycą. Podobnie jak Polska chcemy też zwiększyć odsetek szczepień przeciwko HPV – wymieniał.

Ekspert z USA podkreślał, że część rozwiązań związanych z profilaktyką nowotworów zależy od indywidualnych decyzji, ale niektóre trzeba wprowadzać odgórnie, w ramach polityki zdrowotnej. Przykład? Regulacje dotyczące korzystania z solariów, zamykające taką możliwość dla niepełnoletnich.

– W tym kontekście, jeśli w Polsce zachorowalność i umieralność z powodu raka szyjki macicy jest wysoka, stanowi to sygnał, że jest coś do zrobienia. Przewaga Polski nad USA polega na tym, że można uchwalić prawo obowiązujące w całym kraju. W naszym przypadku każdy stan uchwala swoje przepisy osobno – przypomniał.

Inny przykład to palenie tytoniu, będące najważniejszą przyczyną nowotworów płuc. – W MD Anderson powstały m.in. aplikacje, które pomagają w uwolnieniu się od nałogu palenia tytoniu, przygotowane zostały programy profilaktyczne i programy wczesnej diagnostyki raka płuca. W Teksasie podniesiony został do 21 lat wiek, od którego można legalnie kupić wyroby tytoniowe. Kolejnym wyzwaniem są e-papierosy, bardzo popularne wśród młodzieży, które nieuchronnie prowadzą do uzależnienia od nikotyny. Musimy zatem edukować młodych ludzi – wyliczał.

Gość podkreślał, że w walce z nowotworami konieczne jest mobilizacja szerokich sił społecznych. – Chodzi o współpracę różnych instytucji i organizacji, ale także kościołów, lokalnych społeczności itd. W przeciwnym przypadku ważna idea może utknąć w panelu ekspertów i w ogóle nie dotrzeć do ludzi.

Minister Łukasz Szumowski przyznał, że promocja zachowań prozdrowotnych musi być przede wszystkim skuteczna i trzeba szukać niekonwencjonalnych rozwiązań. – Przykładem może być Finlandia, gdzie sytuację w obszarze chorób sercowo-naczyniowych udało się poprawić dzięki zaangażowaniu kół gospodyń wiejskich, które promowały zdrowy styl żywienia. W efekcie wiele osób trwale zmieniło swoje nawyki żywieniowe. Podobnych dróg powinniśmy poszukać w onkologii – stwierdził.

20.09.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta