Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Poznaj swoje piersi

Ewa Stanek-Misiąg

Raka piersi stwierdzono w zeszłym roku u 2,1 miliona kobiet na całym świecie. Liczba zgonów wyniosła 627 tysięcy. Zachorowalność rośnie. Szacuje się, że co roku o 1,2%. Podobnie jest w Polsce.
W ciągu ostatnich lat każdego roku o chorobie dowiaduje się 18–19 tys. kobiet, a umiera z jej powodu 6 tys. Najwyższa umieralność (11,6% wyższa od ogólnopolskiej) występuje w Wielkopolsce i na Śląsku.

Od 1 października tego roku obowiązuje rozporządzenie ministra zdrowia o tworzeniu sieci ośrodków kompleksowo leczących nowotwory piersi. Jednostki Breast Cancer Unit działają już między innymi w Szczecinie (Centrum Diagnostyki i Terapii Nowotworów Piersi), Poznaniu (Wielkopolskie Centrum Onkologii), Wrocławiu (Dolnośląskie Centrum Onkologii), Krakowie (Uniwersyteckie Centrum Leczenia Chorób Piersi), Bydgoszczy (Centrum Onkologii), Gliwicach (Centrum Onkologii).

Październik jest na całym świecie miesiącem świadomości raka piersi (Breast Cancer Awareness Month).


Dr hab. Renata Duchnowska, prof. nadzw. WIM

Ewa Stanek-Misiąg: Czytam, że u 75% kobiet, u których rozpoznano raka nie występują żadne czynniki ryzyka. Jeśli tak jest, to znaczy, że wszystko, co możemy dla siebie zrobić to badać się, badać i jeszcze raz badać?

Dr hab. Renata Duchnowska, prof. nadzw. WIM: Rzeczywiście rak piersi uwarunkowany genetycznie związany z mutacjami genów odziedziczonych po rodzicach – BRCA1/2 to zaledwie 5–10% rozpoznań. Większość przypadków to tzw. raki sporadyczne, niezwiązane z dziedziczeniem patogennych mutacji. Dotychczas poznane główne czynniki ryzyka – na które mamy wpływ – to nadwaga, brak ruchu, spożywanie alkoholu i długotrwałe stosowanie hormonoterapii zastępczej, zawierającej estrogeny i progestageny. Częstość zachorowania na raka piersi wzrasta z wiekiem i wydłużeniem okresu prokreacyjnego kobiety, tj. wczesną pierwszą miesiączką i późną menopauzą. Na te czynniki ryzyka nie mamy wpływu. Większość zachorowań dotyczy kobiet po 50. roku życia, dlatego kluczowe znaczenie odgrywa profilaktyka wtórna, czyli udział w badaniach przesiewowych – skrinningu mammograficznym (MMG), którym objęte są kobiety w wieku 50–69 lat.

USG robi się w drugiej kolejności?

Ultrasonografia (USG) jest metodą uzupełniającą do MMG, pozwala odróżnić zmiany lite od torbielowatych, zwłaszcza w przypadku tzw. gęstych, gruczołowych piersi. U kobiet z obecnością zmian podejrzanych o proces nowotworowy w piersi niezależnie od wieku wykonuje się przede wszystkim mammografię, w przypadkach uzasadnionych USG i rezonans magnetyczny piersi.
Kluczowe znaczenie w rozpoznaniu ma wynik badania histopatologicznego z biopsji zmian stwierdzonych w badaniach obrazowych.

Ale zanim niektóre z nas dojdą do tego badania, wszystkie powinnyśmy się badać samodzielnie.

Tak, każda kobieta powinna „poznać swoje piersi”. Wiedza na temat samobadania piersi powinna być przekazana dziewczynkom w okresie dojrzewania zarówno w szkole, jak i w rodzinie. Samobadanie piersi polega na oglądania stanu piersi przed lustrem oraz badaniu dotykowym, tzw. palpacji. Samodzielne badanie piersi należy wykonywać systematycznie, najlepiej w tej samej fazie cyklu miesiączkowego, tj. 2–3 dni po miesiączce, by wykluczyć nadwrażliwość brodawek oraz napięcie i bolesność piersi, natomiast w przypadku kobiet niemiesiączkujących raz w miesiącu, najlepiej w konkretnym dniu miesiąca.
Chciałabym jednak podkreślić, że badanie piersi jest znacznie mniej czułe niż badania obrazowe i nie może ich zastąpić.

Jakie objawy najczęściej wskazują na raka piersi?

Pojawienie się spoistego, zwykle niebolesnego guzka, wciągnięcie lub owrzodzenie brodawki lub skóry, krwisty wyciek z brodawki i powiększenie węzłów chłonnych w dole pachowym to sygnały, że należy zgłosić się do lekarza POZ, ginekologa lub do Poradni Chorób Piersi. U młodych kobiet, karmiących, także przedłużający się obrzęk i zaczerwienienie piersi.

Czy kobiety, które zwlekają z wizytą u lekarza, mówią dlaczego nie przyszły od razu?

Tak. Przyczyny są różne. W większości jest to strach przed leczeniem, głównie operacją oraz chemioterapią i jej konsekwencjami oraz bólem. Często są to problemy socjalne – rodzinne, czy depresja.

A strach przed odjęciem piersi?

Z pewnością tak. Jednak postęp w chirurgii raka piersi pozwala u większości chorych zachować pierś i uniknąć usunięcia pachowych węzłów chłonnych. U chorych na wczesnego raka piersi powszechnie stosowany jest zabieg z oszczędzeniem piersi (ang. breast conserving surgery) i biopsją tzw. węzła wartowniczego (ang. sentinel node biopsy). W przypadku konieczności amputacji piersi często stosuje się z dobrym efektem estetycznym zabiegi jednoczasowej lub odroczonej rekonstrukcji.

Jaka jest obecnie wyleczalność raka?

Pozostaje ona w ścisłej zależności od stopnia zaawansowania w momencie rozpoznania. U chorych na raka piersi w stadium przedinwazyjnym i w I stopniu sięga niemal 100%. W wyższych stopniach zaawansowania 5-letnie przeżycie zawarte jest w granicach 30–85%.

W Polsce powstaje coraz więcej ośrodków diagnostyki i leczenia raka piersi, na czym dokładnie polega system Breast Cancer Unit?

Chodzi w nim o zapewnienie specjalistycznej chorej opieki od rozpoznania poprzez wszystkie etapy leczenia i rehabilitacji. W ramach BCU współpracują ze sobą specjaliści z zakresu radiologii, patomorfologii, chirurgii, onkologii klinicznej, radioterapii, ginekologii, rehabilitacji i psychologii. Często potrzebna jest pomoc specjalistów z innych dziedzin medycyny, np. anestezjologii, kardiologii, czy nefrologii. BCU powinien działać sprawnie. Kluczowe znaczenie odgrywa czas realizacji poszczególnych etapów diagnostyki i leczenia, ale również wysoka jakość świadczonych usług.

Czym leczy się raka piersi na świecie, a czym u nas?

Większość leków zarejestrowanych w terapii raka piersi jest dostępnych w Polsce. Problemem – i w Polsce, i na świecie – jest bezpłatny dostęp do leczenia z udziałem innowacyjnych, kosztownych leków. W Polsce bezpłatny dostęp do tych terapii jest możliwy w ramach ściśle określonych wskazań ujętych w programach lekowych. W innych krajach leczenie jest uwarunkowane rodzajem ubezpieczenia zdrowotnego, co również w wielu przypadkach ogranicza dostęp do tych terapii. W USA chory współfinansuje do 30% kosztów leczenia, co często stanowi istotną barierę.

Chora na raka piersi dziennikarka, Anna Puślecka pokazała ostatnio swoje „śniadanie” za 600 zł. Tyle kosztuje rybocyklib.

Opracowywanie nowej metody leczenia od badań laboratoryjnych poprzez badania przedkliniczne i kliniczne do wprowadzenia nowego leku do stosowania to długotrwały i bardzo kosztowny proces. Cena ukierunkowanego molekularnie leku to średnio około 12–13 tys. złotych za miesiąc terapii. Dopiero po okresie ochrony patentowej, w wyniku wprowadzenia konkurencyjnych leków generycznych lub biopodobnych ceny się obniżają.

Na raka piersi chorują nie tylko kobiety. Czy synowie kobiet, które zachorowały na raka powinni czuć podobny niepokój jak córki?

W przypadku potwierdzonej u chorej i w rodzinie mutacji genu BRCA, również w linii męskiej zwiększa się ryzyko zachorowania na raka piersi i raka gruczołu krokowego, a u obu płci raka trzustki i czerniaka. U kobiet oprócz raka piersi mutacja BRCA w bardzo dużym stopniu zwiększa ryzyko raka jajnika.

Rozmawiała Ewa Stanek-Misiąg

Dr hab. Renata Duchnowska, prof. nadzw. WIM, spec. onkologii klinicznej, radioterapeuta. Kieruje Kliniką Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Piśmiennictwo:

https://www.who.int/cancer/prevention/diagnosis-screening/breast-cancer/en/
https://www.pzh.gov.pl/najnowszy-raport-nizp-pzh-sytuacja-zdrowotna-ludnosci-polski-i-jej-uwarunkowania/
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20190001062/O/D20191062.pdf

16.10.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta